Marka iQOO rozszerzyła swoją ofertę tabletów o nowy model iQOO Pad 5c. Producent nie organizował hucznej premiery, jednak specyfikacja urządzenia pokazuje, że sprzęt ma ambicje konkurować w wyższym segmencie rynku. Tablet został wyposażony w wydajne podzespoły, duży ekran o wysokiej częstotliwości odświeżania oraz pojemny akumulator. Jednocześnie nie jest to konstrukcja aspirująca do miana bezkompromisowego flagowca, lecz propozycja skierowana do osób oczekujących wysokiej wydajności w rozsądniejszej cenie.
iQOO Pad 5c oferuje wydajne podzespoły i ekran przygotowany z myślą o multimediach
Sercem iQOO Pad 5c został procesor Qualcomm Snapdragon 8s Gen 3, który nie jest najmocniejszą jednostką dostępną na rynku, ale nadal zapewnia bardzo wysoką wydajność zarówno podczas codziennej pracy, jak i bardziej wymagających zastosowań, takich jak gry czy wielozadaniowość. Producent połączył go z pamięcią RAM LPDDR5X, natomiast w zależności od wybranej konfiguracji użytkownik otrzymuje pamięć wewnętrzną UFS 3.1 lub szybszą UFS 4.1. Wariant 128 GB korzysta ze starszego standardu, podczas gdy modele z 256 GB oferują wyższą szybkość odczytu i zapisu danych.
Aby utrzymać stabilną wydajność przez dłuższy czas zastosowano rozbudowany trójwymiarowy system chłodzenia. Według producenta jego całkowita powierzchnia wynosi 32 200 mm², co ma ograniczać zjawisko przegrzewania się podzespołów podczas intensywnego obciążenia i zmniejszać ryzyko spadków wydajności.
Jednym z najmocniejszych punktów urządzenia jest 12,1-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 2,8K. Panel oferuje odświeżanie obrazu do 144 Hz, dzięki czemu przewijanie treści czy animacje są znacznie płynniejsze. Producent deklaruje również jasność dochodzącą do 900 nitów, obsługę 1,07 miliarda kolorów, szeroką paletę DCI-P3 oraz zgodność z HDR10. Taka specyfikacja sprawia, że tablet powinien dobrze sprawdzić się zarówno podczas oglądania filmów, jak i pracy z multimediami.
Duża bateria, funkcje AI i nowoczesny system. Producent nie zapomniał też o wyposażeniu
Na pokładzie iQOO Pad 5c znalazły się cztery głośniki stereo, które mają zapewnić lepsze wrażenia podczas oglądania filmów i grania. Tablet oferuje również przedni aparat o rozdzielczości 5 Mpx do wideorozmów oraz tylny aparat 8 Mpx, który sprawdzi się przy okazjonalnym skanowaniu dokumentów czy wykonywaniu podstawowych zdjęć. Łączność zapewniają moduły Wi-Fi 6 oraz Bluetooth 5.4, a całość uzupełnia port USB 3.2 Gen 1 typu C.
Energię dostarcza akumulator o pojemności 10 000 mAh z obsługą przewodowego ładowania o mocy 44 W. Nie jest to najszybsze ładowanie dostępne na rynku, jednak przy tak dużej baterii powinno zapewnić rozsądny kompromis pomiędzy czasem uzupełniania energii a żywotnością ogniwa.

Tablet pracuje pod kontrolą systemu Android 16 z nakładką OriginOS 6 przygotowaną z myślą o urządzeniach z większym ekranem. Producent wzbogacił oprogramowanie o zestaw funkcji opartych na sztucznej inteligencji, a wśród nich znalazł się AI PPT Assistant, komputerowa wersja pakietu WPS, obsługa współpracy z wieloma ekranami, bezprzewodowe drukowanie, skanowanie dokumentów oraz rozwiązania przeznaczone dla graczy. Całość zamknięto w smukłej obudowie o grubości zaledwie 6,62 mm, a masa urządzenia wynosi 584 gramy.
Warto dodać, że iQOO Pad 5c nie jest całkowicie nową konstrukcją. Tablet stanowi w praktyce odświeżoną wersję modelu iQOO Pad 5e, który został zaprezentowany wcześniej. Mimo to nadal oferuje konfigurację, która może zainteresować użytkowników poszukujących wydajnego urządzenia z Androidem bez konieczności sięgania po najdroższe modele.
Cena i dostępność iQOO Pad 5c
Nowy tablet trafił do sprzedaży na rynku chińskim w trzech wariantach pamięciowych. Podstawowa konfiguracja 8 GB RAM i 128 GB pamięci została wyceniona na 2699 juanów (~1490 złotych). Wersja z 8 GB RAM i 256 GB pamięci kosztuje 2999 juanów (~1660 złotych), natomiast najmocniejszy wariant wyposażony w 12 GB RAM i 256 GB pamięci wyceniono na 3499 juanów, czyli około 1935 złotych.
Producent na ten moment nie poinformował o planach wprowadzenia iQOO Pad 5c na rynki międzynarodowe, więc jego oficjalna dostępność w Polsce wydaje się obecnie mało prawdopodobna.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!