Xiaomi przyzwyczaiło nas do tego, że w swoim portfolio posiada dwie serie smartfonów – Mi oraz Redmi. Nie możemy zapominać także o submarce chińskiego giganta jaką jest Pocophone. 10 stycznia wszystko się zmieni!

Redmi oddziela się od Xiaomi

Oczywiście Redmi nadal będzie zależne od Xiaomi, ale od 10 stycznia będą to dwie różne firmy. Decyzję tę tłumaczył światu sam CEO giganta z Państwa Środka. Lei Jun uważa, że pozwoli to jeszcze lepiej rozwinąć zarówno smartfony z rodziny Redmi jak i Mi. Każda z serii jest inna i ma trafić do innego grona odbiorców, a co za tym idzie trzeba wykorzystać inne modele sprzedażowe aby pozyskać jeszcze więcej klientów. Podział nastąpi podczas oficjalnej konferencji, która odbędzie się 10 stycznia w Pekinie.

Zobacz też: Xiaomi Redmi Note 5 vs Redmi Note 6 Pro. Czy warto dopłacić?

Od tego dnia Xiaomi będzie posiadać dwie smartfonowe firmy-córki: Redmi oraz Pocophone. Dodatkowo ma to ułatwić nam, użytkownikom, szukanie dla siebie urządzenia w ogromie produktów chińskiego producenta. Od teraz linia Mi będzie składać się jedynie z topowych telefonów oraz z tych należących do serii Android One. Pocophone, chociaż na tę chwilę możemy wyróżnić w tej rodzinie jedynie model oznaczony jako F1, będzie oferować smartfony z topową wydajnością w niższej cenie. Redmi nadal pozostanie budżetowcami czy średniakami. W rzeczywistości nic się nie zmieni, a jedynie nowe modele prezentowane jako Redmi nie będą na pudełku czy w opisach posiadać jako producenta Xiaomi.

redmi

Pierwszy Redmi nadchodzi

Xiaomi, za pośrednictwem chińskiego serwisu Weibo, opublikowało plakat zapowiadający wydarzenie, które odbędzie się 10 stycznia. Wystarczy krótszy rzut okiem na grafikę aby dostrzec niestandardowy cień, który rzuca słowo Redmi. Do czego może odnosić się liczba 4800? Najprawdopodobniej do liczby megapikseli w aparacie głównym. Chińczycy w swoich budżetowcach czy średniakach podają liczbę pikseli w tysiącach, a nie tak jak my w megapikselach. To może sugerować nam, że tajemniczym smartfonem, który zobaczymy już za tydzień będzie Redmi Pro 2 lub Redmi 7 Pro. W przypadku obu modeli pojawiały się już w sieci plotki mówiące o wykorzystaniu matrycy Sony IMX586, mającej być najdoskonalszym aparatem w świecie mobilnej fotografii. Pełna specyfikacja nadchodzącego urządzenia nadal pozostaje tajemnicą. Bez wątpienia będzie to średniak albo budżetowiec, ale wykorzystanie w nim Sony IMX586 może sprawić, że będzie to wyjątkowo ciekawy smartfon. Wszystko stanie się jasne już 10 stycznia!

Co myślicie o decyzji Xiaomi? Czy przekształcenie Redmi w osobną firmę ma sens? Zapraszamy do dyskusji!