Spis treści
Mobvoi przez lata było jedną z bardziej rozpoznawalnych marek na rynku smartwatchy z Wear OS, ale pod koniec 2025 roku wydawać się mogło, że firma zdecydowała po cichu wycofać się z tego segmentu. Teraz producent niespodziewanie prezentuje nowe urządzenie, choć tym razem jego pomysł na smartwatch jest wyraźnie inny niż wcześniej.
Mobvoi TicNote Watch to smartwatch skoncentrowany na rozmowach
Premiera Mobvoi TicNote Watch jest o tyle zaskakująca, że marka jeszcze niedawno wydawała się żegnać z rynkiem smartwatchy. Jej wcześniejsze modele, takie jak Mobvoi TicWatch Pro 3 Ultra wyróżniały się przede wszystkim obecnością systemu Wear OS oraz charakterystycznymi rozwiązaniami z dwoma ekranami, które miały zapewniać dłuższy czas pracy. W przeszłości właśnie te cechy przyciągały uwagę użytkowników i to również w Polsce, gdzie oferta zegarków z Wear OS była znacznie skromniejsza niż obecnie.

Pod koniec 2025 roku smartwatche Mobvoi zniknęły jednak zarówno z oficjalnej strony producenta, jak i ze sklepu Amazon. Jednym z powodów wskazywanych w kontekście tej decyzji było niezadowolenie klientów ze wsparcia dla urządzeń, które nie zawsze spełniało ich oczekiwania. Tym bardziej niespodziewanie wygląda obecny powrót firmy, ponieważ Mobvoi TicNote Watch nie jest bezpośrednią kontynuacją wcześniejszej koncepcji producenta. Zamiast koncentrować się na klasycznych funkcjach smartwatcha, urządzenie zostało zaprojektowane przede wszystkim jako inteligentny notatnik do rozmów.
Najważniejszą funkcją zegarka jest możliwość nagrywania dźwięku, a następnie jego transkrypcji, podsumowania i uporządkowania przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. To rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla osób, które regularnie uczestniczą w spotkaniach i rozmowach wymagających późniejszego odtworzenia najważniejszych informacji. Producent wskazuje między innymi na dziennikarzy, konsultantów czy pracowników ochrony zdrowia jako potencjalnych użytkowników urządzenia. Co istotne, nagrywanie nie wymaga połączenia z internetem.
Za rejestrowanie dźwięku odpowiadają dwa dookólne mikrofony, które według Mobvoi są w stanie wychwytywać głos z odległości około 3-5 metrów, a system redukcji szumów ma poprawiać czytelność nagrań. Dedykowany przycisk pozwala rozpocząć nagrywanie po jego naciśnięciu i przytrzymaniu. Dwukrotne naciśnięcie uruchamia natomiast krótkie nagranie o długości do 60 sekund, co może przydać się chociażby do szybkiego zapisania własnej myśli czy pomysłu.

Mobvoi TicNote Watch potrafi także rejestrować rozmowy telefoniczne, w tym głosy obu uczestników po sparowaniu zegarka ze smartfonem przez Bluetooth. Po zakończeniu rozmowy lub spotkania system AI może przygotować podsumowanie oraz mapę myśli. Użytkownik może wyszukiwać informacje w przygotowanych materiałach, udostępniać je, a także jednym dotknięciem zaznaczać istotne fragmenty rozmowy. Tak oznaczone wypowiedzi są później automatycznie zbierane w jednym miejscu, dzięki czemu nie trzeba ponownie przeglądać całego nagrania.
17 języków, nagrywanie offline i nawet 200 godzin materiału
Jedną z ciekawszych możliwości Mobvoi TicNote Watch jest również tłumaczenie tekstu na żywo. Funkcja obsługuje do 17 języków, a producent deklaruje dokładność sięgającą 98% i opóźnienie poniżej 1,5 sekundy. W praktyce ma to pozwolić na bieżące przetwarzanie wypowiedzi bez konieczności czekania na zakończenie całej rozmowy.

Zegarek został wyposażony w 4 GB pamięci wewnętrznej, która według deklaracji producenta pozwala przechowywać nawet 200 godzin nagrań. Pojedynczy materiał może natomiast trwać maksymalnie 5 godzin. Na uwagę zasługuje również akumulator o pojemności 500 mAh, który według producenta ma oferować do 24 godzin ciągłego nagrywania na jednym ładowaniu, a pełne uzupełnienie energii ma zajmować mniej niż dwie godziny. Nie są to więc parametry typowego smartwatcha nastawionego przede wszystkim na całodobowe monitorowanie aktywności, ale w kontekście głównego przeznaczenia urządzenia mają sens.
Producent zwraca też uwagę na kwestie prywatności, bowiem nagrania mają być szyfrowane metodą end-to-end na serwerach znajdujących się w Stanach Zjednoczonych. Mobvoi deklaruje ponadto, że dane nie są wykorzystywane do trenowania sztucznej inteligencji ani przekazywane zewnętrznym podmiotom. W przypadku urządzenia przeznaczonego do rejestrowania prywatnych rozmów jest to istotna informacja, choć ostatecznie warto pamiętać, że samo techniczne zabezpieczenie danych nie rozwiązuje wszystkich kwestii związanych z nagrywaniem innych osób.
Mobvoi TicNote Watch ma również klasyczne funkcje smartwatcha
Pomimo, że producent mocno eksponuje możliwości związane z nagrywaniem i AI, to Mobvoi TicNote Watch nie ogranicza się wyłącznie do roli elektronicznego dyktafonu. Zegarek otrzymał 1,4-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 466×466 pikseli. Za łączność odpowiada Bluetooth 5.3, a urządzenie obsługuje również Wi-Fi w pasmach 2,4 i 5 GHz. Na pokładzie znalazł się także GPS oraz ponad 100 trybów sportowych.


Konstrukcja ma wymiary 46,7×49,5×14,3 mm, a masa zegarka wraz z paskiem wynosi 60 gramów. Obudowa oferuje odporność na wodę na poziomie 3 ATM. Nie wszystko wygląda jednak tak samo dobrze, jeśli spojrzymy na urządzenie z perspektywy klasycznego smartwatcha. Mobvoi TicNote Watch nie został wyposażony w NFC, więc nie można nim wykonywać płatności zbliżeniowych. To dość istotny brak dla osób, które traktują zegarek jako uzupełnienie smartfona i chcą korzystać z niego również podczas codziennych zakupów.
Widać więc wyraźnie, że Mobvoi obrało tym razem inną drogę. TicNote Watch ma być przede wszystkim narzędziem do zapisywania i porządkowania informacji, a dopiero później klasycznym smartwatchem. Takie podejście może zainteresować konkretną grupę użytkowników, ale jednocześnie oznacza, że osoby oczekujące pełnoprawnego zegarka do płatności, komunikacji i codziennego monitorowania aktywności mogą zwrócić uwagę na jego ograniczenia.
Cena Mobvoi TicNote Watch może być istotnym argumentem
Na amerykańskim Amazonie Mobvoi TicNote Watch ma kosztować 199 dolarów, czyli około 775 złotych po prostym przeliczeniu. Jest to jednak cena promocyjna, a regularna cena urządzenia została ustalona na poziomie 249 dolarów, czyli około 970 złotych.
Na razie nie wiadomo, czy Mobvoi TicNote Watch trafi oficjalnie do sprzedaży na innych rynkach. Dotyczy to również Polski, gdzie wcześniejsze urządzenia producenta miały swoich użytkowników. Sam powrót Mobvoi do segmentu smartwatchy jest jednak interesujący, szczególnie że firma nie próbuje po prostu odtworzyć swojej wcześniejszej oferty. Zamiast kolejnego zegarka z Wear OS otrzymujemy urządzenie mocno skoncentrowane na nagrywaniu, transkrypcji, podsumowaniach i wykorzystaniu AI. Pozostaje pytanie, czy tak wyspecjalizowany smartwatch znajdzie wystarczająco dużą grupę odbiorców.
Źródło: Android Authority
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!