Motorola Razr Flex nadchodzi! Szeroki składak może namieszać na rynku

Motorola Razr Flex nadchodzi! Szeroki składak może namieszać na rynku
źródło: Android Headlines

Rynek składanych smartfonów zaczyna wyraźnie wychodzić poza klasyczne konstrukcje, a producenci coraz chętniej eksperymentują z szerokimi proporcjami. Motorola również nie zamierza przyglądać się temu trendowi z boku i wszystko wskazuje na to, że firma pracuje nad urządzeniem, które może stać się jednym z ciekawszych debiutów końcówki 2026 roku.

Motorola Razr Flex będzie szerokim składakiem

Motorola ma już spore doświadczenie w segmencie składanych smartfonów, bowiem producent przez lata rozwijał przede wszystkim konstrukcje z klapką z rodziny Razr, a w tym roku zaprezentował również model Razr Fold, który jest jego pierwszym składakiem przypominającym klasyczną „książkę”. Teraz firma chce pójść o krok dalej i przygotować urządzenie o znacznie szerszych proporcjach.

Motorola Razr Flex to na razie nazwa robocza, pod którą smartfon funkcjonuje w przeciekach. Urządzenie pojawiło się już wcześniej w zapowiedziach producenta, a po premierze iPhone’a Duo Motorola miała dodatkowo potwierdzić prace nad szerokim składakiem. Teraz poznajemy coraz więcej szczegółów dotyczących jego konstrukcji, wyglądu i wyposażenia.

Według dostępnych informacji po rozłożeniu smartfon będzie miał 110×149×5,8 mm, natomiast po złożeniu jego wymiary wyniosą 110×76×12,6 mm. Masa urządzenia ma sięgać 215 gramów. Oznacza to, że Motorola Razr Flex będzie stosunkowo kompaktowa jak na szeroki składany smartfon, choć jednocześnie nie należy oczekiwać szczególnie smukłej konstrukcji. Grubość 12,6 mm po złożeniu jest zauważalnie większa niż w przypadku części konkurentów.

Pod względem stylistyki smartfon ma otrzymać mocno zaokrąglone krawędzie oraz centralnie umieszczoną wyspę aparatów. Rendery opublikowane przez Android Headlines sugerują, że Motorola Razr Flex może przywodzić na myśl iPhone’a Duo, ale nie będzie jej bezpośrednią kopią. Na rynku mają pojawić się dwie wersje kolorystyczne: PANTONE Coriander oraz PANTONE Dark Botanical Garden. W przeciekach zabrakło natomiast klasycznej czerni lub grafitu, co może nie przypaść do gustu osobom preferującym bardziej stonowane obudowy.

Dwa OLED-y i aż 165 Hz

Najważniejszym elementem Motoroli Razr Flex będą oczywiście wyświetlacze. Wewnętrzny, składany panel OLED ma mieć przekątną 6,92 cala i rozdzielczość 2364×1728 pikseli. Zastosowanie szerokich proporcji sprawi, że po rozłożeniu telefon będzie przypominał niewielki tablet, co ma być jednym z jego głównych wyróżników.

Wyświetlacz ma obsługiwać odświeżanie sięgające 165 Hz, a według części informacji możliwe będzie również adaptacyjne przełączanie częstotliwości w zakresie od 1 do 165 Hz. Do tego dochodzi obsługa HDR10, HDR10+ oraz Dolby Vision. Trudno więc zarzucić Motoroli oszczędzanie na głównym ekranie, ale należy zwrócić uwagę, że tak wysoka częstotliwość odświeżania w składanym smartfonie może mieć wpływ na zużycie energii. Po złożeniu użytkownik otrzyma zewnętrzny panel OLED o przekątnej 4,97 cala. Jego rozdzielczość wyniesie 1736×1140 pikseli. Taki ekran powinien wystarczyć do obsługi podstawowych funkcji bez konieczności każdorazowego rozkładania urządzenia, ale jego nietypowe proporcje będą wyraźnie odróżniać go od ekranów znanych ze standardowych smartfonów.

Motorola Razr Flex nadchodzi! Szeroki składak może namieszać na rynku
źródło: Android Headlines

Za wydajność ma odpowiadać Snapdragon 8 Elite Gen 5, choć w części wcześniejszych przecieków pojawiało się określenie Snapdragon 8 Gen 5. Układ ma współpracować z 12 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci na dane (przynajmniej w podstawowej konfiguracji). Na ten moment nie wiadomo, czy Motorola przygotuje dodatkowe warianty pamięciowe. Wybór układu z poprzedniej generacji może być jednocześnie zaletą i kompromisem. Z jednej strony Snapdragon 8 Elite Gen 5 powinien zapewnić bardzo wysoką wydajność, a dla większości użytkowników jego możliwości będą więcej niż wystarczające. Z drugiej strony zastosowanie starszego układu zamiast najnowszej generacji może pozwolić Motoroli ograniczyć cenę urządzenia. W przypadku składanych smartfonów ma to niemałe znaczenie.

Motorola Razr Flex z dużą baterią, ale bez teleobiektywu

Motorola Razr Flex ma otrzymać dwukomorowy akumulator o pojemności 5000 mAh. To rozsądna wartość jak na konstrukcję tego typu, a szczególnie biorąc pod uwagę duży ekran wewnętrzny. Jednocześnie przy grubości 12,6 mm można było oczekiwać jeszcze większego ogniwa, więc rzeczywisty czas pracy będzie jednym z elementów, które warto będzie sprawdzić po premierze. W kwestii ładowania wiadomo o obsłudze przewodowego USB-PD oraz bezprzewodowego standardu Qi2 z mocą do 25 W. Warto jednak zaznaczyć, że pełna specyfikacja ładowania przewodowego nie została jeszcze ujawniona. Nie ma więc obecnie podstaw, aby zakładać konkretną moc szybkiego ładowania po kablu.

Wszystko wskazuje jednak, że sekcja fotograficzna będzie bardziej zachowawcza. Z tyłu znajdą się dwa aparaty o rozdzielczości 50 Mpx. Główny sensor ma otrzymać optyczną stabilizację obrazu i maksymalnie 30-krotny zoom cyfrowy, natomiast drugi aparat będzie jednostką ultraszerokokątną. Z przodu producent ma zastosować dwa 32-megapikselowe aparaty do selfie i rozmów wideo. Prawdopodobnie zabraknie tutaj teleobiektywu, co może być jednym z bardziej zauważalnych kompromisów. Motorola najwyraźniej chce postawić na podstawowy zestaw aparatów zamiast rozbudowywać moduł fotograficzny za wszelką cenę. Przy urządzeniu, które ma konkurować z drogimi szerokimi składakami jest to element mogący mieć znaczenie dla końcowego odbioru sprzętu.

Wi-Fi 7, Android 17 i odporność IP48/IP49

Pod względem łączności Motorola Razr Flex ma być przygotowana na kolejne lata. Smartfon otrzyma Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 6.0 z obsługą LE Audio. Nie zabraknie fizycznego gniazda na kartę nanoSIM, a dodatkowo urządzenie będzie obsługiwało eSIM. Czytnik linii papilarnych zostanie umieszczony w bocznym przycisku zasilania.

W przeciekach pojawia się również osobny fizyczny przycisk przeznaczony do funkcji związanych ze sztuczną inteligencją. Nie wiadomo jeszcze, jakie dokładnie możliwości zaoferuje i czy jego obecność będzie miała praktyczne znaczenie na co dzień. Systemem fabrycznym ma być natomiast Android 17. Konstrukcja otrzyma certyfikaty IP48 oraz IP49, co powinno zapewnić podwyższoną odporność na kurz i wodę. Trzeba jednak pamiętać, że składane smartfony ze względu na swoją budowę nadal wymagają większej ostrożności niż klasyczne telefony.

Premiera Motoroli Razr Flex jeszcze w 2026 roku

Według obecnych informacji Motorola Razr Flex ma zadebiutować w połowie grudnia tego roku. Termin nie został jednak jeszcze oficjalnie potwierdzony i jak zawsze w przypadku przecieków należy zostawić pewien margines niepewności. Podobnie wygląda sytuacja ze specyfikacją, która może ulec zmianie przed oficjalną prezentacją.

Jeżeli Motorola rzeczywiście zdecyduje się na premierę w grudniu, to Razr Flex trafi na rynek w bardzo interesującym momencie. Szerokie składaki zyskują coraz większe zainteresowanie, a firma będzie musiała znaleźć sposób na odróżnienie swojego urządzenia od propozycji Samsunga, Apple czy Xiaomi. Kompaktowe wymiary mogą być jednym z argumentów, podobnie jak potencjalnie niższa cena.

Na razie trudno przesądzać, ile dokładnie będzie kosztować Motorola Razr Flex, ponieważ zastosowanie ubiegłorocznego układu, brak teleobiektywu oraz ograniczenie pamięci do konfiguracji 12/256 GB mogą pomóc producentowi utrzymać cenę na niższym poziomie. Jednocześnie 6,92-calowy ekran OLED 165 Hz, bateria 5000 mAh, Qi2, Wi-Fi 7 czy podwójny zestaw aparatów 50 Mpx pokazują, że nie będzie to prosty eksperyment. Jeżeli informacje z przecieków się potwierdzą, to Motorola Razr Flex będzie przede wszystkim próbą znalezienia własnego miejsca pomiędzy klasycznymi składakami a coraz szerszymi konstrukcjami pokroju iPhone’a Duo. Na ostateczną odpowiedź dotyczącą ceny, dostępności i pełnej specyfikacji trzeba jednak jeszcze poczekać.

Źródło: Android Headlines

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!
Dodaj komentarz