Spis treści
Nothing kontynuuje rozbudowę swojego portfolio i tym razem celuje w klientów, którzy szukają dobrze wyposażonego smartfona w rozsądnej cenie oraz nowych bezprzewodowych słuchawek. Producent oficjalnie zaprezentował model Nothing Phone (4b), który ma być przystępniejszą alternatywą dla serii Phone (4a), a jednocześnie zachować charakterystyczny styl marki oraz funkcje oparte na sztucznej inteligencji. Razem ze smartfonem zadebiutowały również słuchawki Nothing Ear (3a), które poza odświeżonym wzornictwem otrzymały kilka nietypowych funkcji związanych z nagrywaniem dźwięku.
Nothing Phone (4b) stawia na charakterystyczny design, AI i dopracowane wyposażenie
Nothing Phone (4b) jest pierwszym przedstawicielem nowej serii „(b)”, która ma wypełnić lukę pomiędzy najtańszymi propozycjami producenta a modelami z linii Phone (4a). Już na pierwszy rzut oka widać, że producent nie zrezygnował z własnego stylu. Smartfon wykorzystuje elementy znane z Phone (4a) i Phone (4a) Pro i łączy jednobryłową konstrukcję z nowym paskiem świetlnym Glyph Bar. Warto mieć jednak na uwadze, że nie jest to identyczne rozwiązanie jak w droższych modelach. Pasek został uproszczony i wykorzystuje 45 indywidualnie sterowanych diod LED podzielonych na cztery strefy. Nadal może informować o połączeniach przychodzących, postępie ładowania, nagrywaniu, odliczaniu samowyzwalacza czy powiadomieniach Live Updates, ale robi to w prostszy sposób niż w Phone (4a) Pro.



Obudowę wykonano z poliwęglanu pokrytego trwałą, trójwarstwową powłoką ograniczającą pozostawianie odcisków palców. Moduł aparatów wykorzystuje charakterystyczny przezroczysty polimer, a całość zachowuje rozpoznawalny język stylistyczny Nothing. Smartfon spełnia normę IP64, dzięki czemu jest odporny na pył i zachlapania, a producent deklaruje również odporność konstrukcji na zginanie do 600 N. Model będzie dostępny w trzech wersjach kolorystycznych – czarnej, białej i niebieskiej. Warto jednak zwrócić uwagę, że jest to pierwszy smartfon głównej marki Nothing, który otrzymał ekran z niesymetrycznymi ramkami, co dla części fanów może być pewnym rozczarowaniem.
Front urządzenia zajmuje 6,77-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości Full HD+ (2344×1080 pikseli) i oferuje zagęszczenie na poziomie 381 ppi. Panel obsługuje adaptacyjne odświeżanie 120 Hz, HDR10+, próbkowanie dotyku na poziomie 1000 Hz oraz osiąga typową jasność 600 nitów, do 1200 nitów podczas korzystania na zewnątrz i maksymalnie 2000 nitów w szczycie dla materiałów HDR. Całość chroni szkło Dragontrail Pro Glass, a producent zastosował również technologię micro-shifting ograniczającą ryzyko wypalania pikseli AMOLED.
Za wydajność odpowiada Snapdragon 6 Gen 4 wykonany w litografii 4 nm przez TSMC. Układ współpracuje z 8 GB pamięci LPDDR4X i 128 GB pamięci UFS 2.2, natomiast na wybranych rynkach pojawi się także wariant 8/256 GB. Producent chwali się wynikiem przekraczającym milion punktów w benchmarku AnTuTu oraz wydajniejszym silnikiem AI, który przyspiesza działanie funkcji sztucznej inteligencji bez konieczności korzystania z chmury. Smartfon otrzymał również komorę chłodzącą o powierzchni 4400 mm², dzięki której podczas dłuższego obciążenia ma utrzymywać niższą temperaturę i ograniczać throttling. Producent deklaruje możliwość grania nawet w 90 kl./s w Call of Duty: Mobile czy BGMI oraz do 120 kl./s w mniej wymagających tytułach.



Nothing Phone (4b) został wyposażony w największą baterię w historii smartfonów producenta. W Polsce oraz większości rynków zastosowano akumulator o pojemności 5200 mAh, natomiast wariant przeznaczony dla Indii otrzyma ogniwo o pojemności 6000 mAh. Ładowanie przewodowe odbywa się z mocą do 33 W, a dodatkowo dostępne jest przewodowe ładowanie zwrotne o mocy 7,5 W. Według producenta bateria zachowuje około 90% swojej pojemności po 1200 cyklach ładowania, a pięćdziesięcioprocentowy poziom energii można osiągnąć w mniej niż pół godziny.
Aparaty, Nothing OS 4.1 i rozbudowane funkcje AI
Nothing Phone (4b) otrzymał podwójny aparat z główną jednostką wykorzystującą matrycę 50 Mpx z optyczną stabilizacją obrazu OIS i elektroniczną stabilizacją EIS, natomiast drugi aparat odpowiada za zdjęcia ultraszerokokątne i oferuje pole widzenia blisko 120°. Z przodu znalazł się aparat 16 Mpx przeznaczony do selfie i wideorozmów.
Producent zastosował autorski silnik TrueLens Engine 4 oraz technologię Ultra XDR, która łączy trzynaście zdjęć RAW w celu poprawy szczegółowości świateł i cieni. Smartfon umożliwia nagrywanie filmów 4K przy 30 kl./s z wykorzystaniem OIS, EIS i algorytmów AI redukujących drgania. Pojawiła się także funkcja Dual Capture, która pozwala jednocześnie nagrywać obraz z przedniego i tylnego aparatu, co może zainteresować twórców internetowych. Użytkownicy otrzymują również nowe filtry Disco i DV, gotowe presety oraz przestrzeń Playground do eksperymentowania z efektami fotograficznymi.

Nowość pracuje pod kontrolą Androida 16 z nakładką Nothing OS 4.1, a producent obiecuje trzy duże aktualizacje systemu Android oraz sześć lat poprawek bezpieczeństwa. Oprogramowanie rozwija również ekosystem Essential AI. Na obudowie znalazł się przycisk Essential Key, który zapewnia szybki dostęp do Essential Space, Essential Voice, Essential Search i Essential Apps. Smartfon obsługuje również ChatGPT zintegrowany z interfejsem, Google Gemini, Circle to Search oraz funkcję Hey Google. Essential Voice umożliwia inteligentne dyktowanie z automatycznym formatowaniem tekstu, natomiast Essential Space pozwala przechowywać zrzuty ekranu, notatki głosowe i podsumowania przygotowane przez AI.
Na pokładzie znalazły się również głośniki stereo oferujące zauważalnie lepszy efekt przestrzenny niż poprzednik, ekranowy czytnik linii papilarnych, Bluetooth 6.0, Wi-Fi 6, NFC (z wyjątkiem wersji indyjskiej), Dual SIM, a w Japonii także obsługa eSIM. Smartfon mierzy 164,4×78,2×8,6 mm i waży 210 gramów.
Nothing Ear (3a) to nie tylko słuchawki. Producent stawia na funkcje AI i nagrywanie dźwięku
Równolegle z telefonem zadebiutowały również słuchawki Nothing Ear (3a), które rozwijają serię „(a)” i kierowane są do użytkowników oczekujących nie tylko dobrego dźwięku, ale również nowych funkcji wykorzystujących sztuczną inteligencję. Producent przygotował cztery wersje kolorystyczne – klasyczne białą i czarną oraz nowe żółtą i różową. Zachowano charakterystyczny transparentny styl Nothing, a etui otrzymało bardziej zaokrąglony kształt inspirowany opakowaniami typu blister. Poprawiono również ergonomię samych słuchawek i dodano najmniejsze gumki w rozmiarze XS.

Jedną z najciekawszych nowości jest funkcja Audio Snapshot. Dzięki 32 MB pamięci flash słuchawki mogą zapisywać krótkie fragmenty dźwięku bezpośrednio po wykonaniu odpowiedniego gestu. Rozwiązanie pozwala błyskawicznie zachować fragment audiobooka, wiadomości głosowej czy innego nagrania, a następnie automatycznie zsynchronizować je z aplikacją Nothing X. Tam użytkownik może odsłuchać materiał, edytować go, udostępnić lub skorzystać z transkrypcji i wygenerować gotowe cytaty. Drugą wyróżniającą funkcją jest możliwość nagrywania rozmów telefonicznych i spotkań biznesowych bez konieczności wyciągania smartfona. Nagrania mogą trwać do około dwóch godzin i automatycznie trafiają do aplikacji Nothing X, gdzie dostępne są opcje edycji oraz transkrypcji. Producent podkreśla jednocześnie, że dostępność tej funkcji będzie zależeć od lokalnych przepisów obowiązujących na poszczególnych rynkach.
Za jakość dźwięku odpowiada nowy 12-milimetrowy przetwornik dynamiczny z lekką membraną PMI. Producent deklaruje mocniejszy bas względem poprzedniej generacji, obsługę Hi-Res Audio, kodeka LDAC oraz możliwość przesyłania dźwięku w jakości do 24-bit/96 kHz. W aplikacji Nothing X użytkownik otrzymuje ośmiopasmowy korektor, możliwość udostępniania własnych ustawień EQ oraz statyczny dźwięk przestrzenny poprawiający wrażenia podczas oglądania filmów i słuchania koncertów.




Ear (3a) oferują także aktywną redukcję hałasu do 45 dB. Producent usprawnił algorytmy ANC oraz skuteczność tłumienia w zakresie częstotliwości od 400 do 2000 Hz, gdzie występuje większość codziennych odgłosów otoczenia. Tryb transparentny pozwala natomiast zachować kontakt z otoczeniem, a trzy mikrofony w każdej słuchawce wraz z algorytmami AI poprawiają według producenta jakość rozmów nawet podczas silnego wiatru lub w zatłoczonych miejscach.
Na jednym ładowaniu słuchawki mogą pracować do 10 godzin bez ANC, natomiast wraz z etui oferują maksymalnie 42 godziny odtwarzania muzyki. Po włączeniu aktywnej redukcji szumów całkowity czas pracy wynosi do 25 godzin. Warto wspomnieć, że pięciominutowe ładowanie wystarcza na około godzinę słuchania muzyki. Aplikacja Nothing X zapewnia dodatkowo funkcję odnajdywania słuchawek, aktualizacje oprogramowania oraz integrację z telefonami Nothing i umożliwia szybki dostęp do ChatGPT oraz spersonalizowanych informacji.
Cena i dostępność
Nothing Phone (4b) jest już dostępny w Polsce w konfiguracji 8 GB RAM i 128 GB pamięci oraz trzech kolorach: czarnym, białym i niebieskim. Cena urządzenia została ustalona na 1449 złotych, co oznacza, że jest to obecnie najtańszy smartfon w ofercie producenta. To zaledwie 150 złotych mniej od modelu Phone (4a), więc przed zakupem warto zastanowić się, czy oszczędność rekompensuje rezygnację z części wyposażenia dostępnego w droższym wariancie. Przedsprzedaż już wystartowała, natomiast pierwsze wysyłki zaplanowano na 17 lipca 2026 roku.
Do sprzedaży trafiły również słuchawki Nothing Ear (3a), które wyceniono na 449 złotych. Producent liczy, że dzięki nietypowym funkcjom nagrywania dźwięku, rozbudowanym możliwościom AI oraz charakterystycznemu wzornictwu będą one ciekawą propozycją nie tylko dla użytkowników smartfonów Nothing, ale również osób korzystających z urządzeń innych marek.
Źródło: Nothing
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!