Spis treści
REDMAGIC 12 Pro+ będzie kolejnym flagowcem przygotowanym przede wszystkim z myślą o graczach, ale producent nie zamierza ograniczać się wyłącznie do zwiększania wydajności. Nowa generacja przyniesie zmiany w konstrukcji, ekranie oraz sposobie odprowadzania ciepła. Firma zapowiada też poprawki w oprogramowaniu, dzięki którym smartfon ma być bardziej uniwersalny.
REDMAGIC 12 Pro+ zadebiutuje już w październiku
Premiera REDMAGIC 12 Pro+ została zaplanowana na 15 października na godzinę 14:30 czasu lokalnego w Chinach. To właśnie wtedy producent ma ujawnić więcej informacji na temat swojego nowego gamingowego flagowca. Seria REDMAGIC 12 Pro będzie początkowo kierowana na chiński rynek, natomiast szczegóły dotyczące dostępności w innych krajach nie zostały jeszcze ujawnione. Nie znamy również ceny urządzenia.
Producent stopniowo odsłania jednak kolejne elementy konstrukcji, dzięki czemu wiadomo już, że REDMAGIC 12 Pro+ ma być pierwszym przedstawicielem nowej generacji smartfonów marki, który połączy topową platformę Qualcomma z wyraźnie zmienioną obudową. Trudno przy tym oczekiwać, że sama wysoka moc obliczeniowa będzie wystarczającym argumentem, gdyż konkurencja wśród gamingowych flagowców jest coraz większa. Nowy model będzie musiał zmierzyć się między innymi z OnePlus 16 oraz iQOO 16.
Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 i chłodzenie dla wymagających graczy
Sercem REDMAGIC 12 Pro+ ma być Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, czyli jeden z najnowszych i najmocniejszych układów Qualcomma. Smartfon znajdzie się tym samym w gronie pierwszych urządzeń wykorzystujących tę platformę. W przypadku gamingowego telefonu sam wynik w benchmarku nie jest jednak najważniejszy i znacznie większym wyzwaniem pozostaje utrzymanie wysokiej wydajności podczas długotrwałego obciążenia.
Właśnie dlatego REDMAGIC ponownie mocno stawia na system termiczny. Producent zapowiedział kilka nowych technologii chłodzenia, ale ich dokładna budowa i parametry nie zostały jeszcze ujawnione. Można spodziewać się, że rozwiązania te będą odpowiadać przede wszystkim za skuteczniejsze odprowadzanie ciepła podczas wymagających gier. Chodzi o ograniczenie spadków wydajności, które mogą pojawić się po dłuższym czasie intensywnej rozgrywki.
Takie podejście ma sens, ale o skuteczności chłodzenia będzie można przekonać się dopiero podczas praktycznych testów. W przypadku smartfonów gamingowych łatwo bowiem skupić się na maksymalnej mocy procesora, a znacznie trudniej zapewnić, aby urządzenie rzeczywiście potrafiło wykorzystać ją przez kilkadziesiąt minut bez wyraźnego ograniczania taktowania.
Ekran REDMAGIC 12 Pro+ bez otworu i z ramkami poniżej 1 mm
Duże zmiany pojawią się również na froncie, ponieważ REDMAGIC 12 Pro+ otrzyma ekran otoczony wyjątkowo wąskimi ramkami o grubości 0,96 mm. Dla porównania, w poprzednim REDMAGIC 11 Pro+ było to 1,25 mm, więc różnica wynosi 0,29 mm, ale przy tak niewielkich wartościach może przełożyć się na bardziej efektowny wygląd urządzenia.
Producent zachowa przy tym charakterystyczne dla serii rozwiązanie w postaci przedniego aparatu ukrytego pod wyświetlaczem, dzięki czemu na ekranie nie będzie klasycznego otworu na kamerkę do selfie. To szczególnie istotne w smartfonie przeznaczonym do gier, ponieważ użytkownik otrzymuje jednolitą powierzchnię wyświetlacza bez dodatkowego elementu mogącego przeszkadzać podczas rozgrywki.
Zaokrąglone narożniki mają dodatkowo złagodzić dość agresywną stylistykę gamingowego urządzenia. REDMAGIC nie rezygnuje więc ze swojego charakterystycznego wyglądu, ale jednocześnie próbuje nadać konstrukcji nieco bardziej dopracowany i nowoczesny charakter.
Producent chce poprawić największą bolączkę gamingowych telefonów
Jeszcze ciekawiej zapowiada się kwestia ergonomii, bo REDMAGIC określa model 12 Pro+ jako swój najwygodniejszy flagowiec do tej pory. Nowa konstrukcja ma być lżejsza, cieńsza i węższa od poprzednika, a do tego bardziej zaokrąglona. Producent nie podał jeszcze dokładnej masy urządzenia, ale dla porównania REDMAGIC 11 Pro+ ważył 230 gramów.
To może być jedna z ważniejszych zmian dla osób faktycznie korzystających z telefonu jako sprzętu do grania. Nawet bardzo wydajny smartfon zaczyna być niewygodny, gdy po kilkudziesięciu minutach trzymania go poziomo dłonie odczuwają jego ciężar. Zmniejszenie masy byłoby więc praktycznym ulepszeniem, ale bez konkretnej wartości trudno jeszcze ocenić skalę zmian. Dla użytkownika, który chciałby potraktować taki model nie tylko jako konsolę do gier, ale również jako zwykły smartfon, mniejsza i bardziej zaokrąglona konstrukcja może być równie istotna jak mocny procesor.
REDMAGIC chce poprawić także oprogramowanie
Nowy REDMAGIC nie będzie skupiał się wyłącznie na podzespołach. Producent przygotowuje również zmiany w interfejsie systemowym, poprawki dotyczące płynności działania oraz nowe funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję. To sygnał, że marka chce rozszerzyć możliwości telefonu poza samo granie, co w praktyce może mieć duże znaczenie.
Gamingowy smartfon powinien dziś sprawdzać się również przy codziennym korzystaniu z aplikacji, multimediów czy komunikacji. Sama wysoka wydajność i rozbudowane chłodzenie nie wystarczą, jeśli reszta oprogramowania będzie mniej dopracowana od rozwiązań konkurencji. REDMAGIC 12 Pro+ ma więc być próbą połączenia typowo gamingowych cech z bardziej uniwersalnym charakterem.
Na pełną specyfikację omawiane modelu trzeba jeszcze poczekać. Producent ma ujawnić kolejne szczegóły przed premierą, a 15 października powinniśmy poznać kompletną listę parametrów technicznych, cenę oraz więcej informacji dotyczących dostępności. Na papierze REDMAGIC 12 Pro+ zapowiada się jako mocny przedstawiciel nowej generacji gamingowych smartfonów, ale dopiero testy pokażą, czy zmiany w chłodzeniu, ergonomii i oprogramowaniu rzeczywiście przełożą się na lepsze doświadczenia podczas długiego użytkowania.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!

