Premiera kolejnych budżetowych smartfonów Xiaomi wydaje się być już coraz bliżej. Do internetu trafiła obszerna porcja materiałów dotyczących modelu Redmi 17, dzięki czemu możemy przyjrzeć się zarówno jego wyglądowi, jak i niemal pełnej specyfikacji technicznej. Producent ponownie zamierza powalczyć o klientów szukających urządzenia w rozsądnej cenie, ale tym razem nie zamierza ograniczać się wyłącznie do atrakcyjnej wyceny. Wszystko wskazuje na to, że nowy model będzie chciał wyróżnić się także bardzo pojemnym akumulatorem oraz odświeżonym wzornictwem.
Redmi 17 może przekonać klientów wyglądem i imponującym czasem pracy
Pomimo, że w ostatnich tygodniach sporo mówi się o rosnących kosztach produkcji pamięci i możliwych problemach najtańszych smartfonów, to Redmi 17 najwyraźniej nie padnie ofiarą tych zmian. Najnowszy przeciek sugeruje, że urządzenie jest już praktycznie gotowe do oficjalnego debiutu, a do sieci trafiły rendery prezentujące jego wygląd oraz komplet najważniejszych informacji technicznych.



Na opublikowanych grafikach smartfon prezentuje się znacznie nowocześniej niż można byłoby oczekiwać po przedstawicielu budżetowej półki. Xiaomi postawiło na odświeżony projekt tylnego panelu, a wyspa aparatów została przeprojektowana i wygląda bardziej nowocześnie niż w poprzedniej generacji. W zależności od źródła można zauważyć nieco zmienioną konstrukcję modułu aparatów, jednak wszystkie przecieki są zgodne co do jednego – producent przygotował LED-owy pierścień świetlny, który ma stać się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów urządzenia.
Smartfon ma pojawić się w kilku wersjach kolorystycznych, a oprócz klasycznej czerni użytkownicy będą mogli wybierać spośród odcieni niebieskiego, fioletowego oraz zielonego. To właśnie zielona wersja zapowiada się najciekawiej, ponieważ według przecieków otrzyma kontrastujące wykończenie wyspy aparatów oraz oryginalny wzór na pleckach, dzięki czemu będzie wyraźnie wyróżniać się spośród konkurencyjnych modeli.
Największym atutem Redmi 17 ma jednak okazać się akumulator. Xiaomi podobno zastosuje ogniwo o pojemności 7500 mAh, co byłoby jedną z największych baterii dostępnych obecnie w smartfonach tego segmentu. Dodatkowym argumentem ma być obsługa przewodowego ładowania o mocy 45 W, która będzie stanowić wyraźny krok naprzód względem poprzednika oferującego akumulator 7000 mAh i ładowanie o mocy 33 W. W praktyce taki zestaw może przełożyć się nawet na kilka dni pracy bez konieczności sięgania po ładowarkę, ale większa bateria wpłynie również na gabaryty urządzenia.



Pod względem specyfikacji Xiaomi nie planuje rewolucji i za wydajność ma odpowiadać układ MediaTek Helio G91 Ultra, który będzie współpracował z 4 GB lub 6 GB pamięci RAM oraz 128 GB lub 256 GB pamięci wewnętrznej. Smartfon otrzyma 6,9-calowy ekran LCD o rozdzielczości HD+ (1600×720 pikseli) z odświeżaniem 120 Hz, co powinno zapewnić płynniejsze przewijanie interfejsu i animacji. Po wyjęciu z pudełka urządzenie ma działać pod kontrolą Androida 16 z nakładką HyperOS 3.
Na tylnym panelu znajdzie się główny aparat o rozdzielczości 50 Mpx, któremu będzie towarzyszył dodatkowy czujnik pomocniczy. Z przodu producent zastosuje aparat 8 Mpx do selfie i rozmów wideo. Nie zabraknie również modułu NFC, czytnika linii papilarnych umieszczonego na bocznej krawędzi oraz konstrukcji mierzącej około 170,12×78,42×8,8 mm. Smartfon ma ważyć około 232 gramów, co jest bezpośrednią konsekwencją zastosowania wyjątkowo pojemnego akumulatora.
Europejskie ceny Redmi 17 mogą budzić pewne wątpliwości
Przeciek ujawnia również przewidywane ceny europejskich wersji nowego modelu. Podstawowa konfiguracja wyposażona w 4 GB RAM i 128 GB pamięci ma kosztować około 250 euro, co przekłada się na około 1085 złotych. Z kolei wariant oferujący 6 GB RAM oraz 256 GB pamięci wewnętrznej ma być wyceniony na około 280 euro, czyli w przybliżeniu 1215 złotych.
Jeżeli informacje te się potwierdzą, to Redmi 17 okaże się zauważalnie droższy od swojego poprzednika. Dla porównania, Redmi 15 podczas polskiego debiutu kosztował od 649 złotych za wersję 6GB/128GB i do 749 złotych za wariant 8GB/256GB. Ostateczna cena nowego modelu będzie oczywiście zależała od konkretnego rynku i polityki Xiaomi, jednak już teraz można przypuszczać, że producent spróbuje uzasadnić wyższą kwotę znacznie większym akumulatorem, szybszym ładowaniem oraz odświeżonym wzornictwem.
Wszystkie dotychczasowe przecieki powinny znaleźć potwierdzenie podczas premiery, a Redmi 17 może stać się interesującą propozycją dla osób stawiających przede wszystkim na długi czas pracy i nowoczesny wygląd. Jednocześnie zastosowanie procesora Helio G91 Ultra oraz ekranu HD+ pokazuje, że Xiaomi nadal będzie musiało znaleźć odpowiedni kompromis między ceną a możliwościami urządzenia. To właśnie finalna wycena zdecyduje, czy nowy model rzeczywiście okaże się jednym z najciekawszych budżetowych smartfonów nadchodzących miesięcy.
Źródło: YTECHB
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!