Redmi K100 zaskoczy baterią! Xiaomi szykuje smartfon, który może zawstydzić konkurencję

Redmi K100 zaskoczy baterią! Xiaomi szykuje smartfon, który może zawstydzić konkurencję
fot. producenta

Xiaomi przygotowuje kolejny smartfon, który ma zainteresować osoby szukające wysokiej wydajności i rozwiązań przydatnych podczas intensywnego użytkowania. Redmi K100 zapowiada się na urządzenie skierowane przede wszystkim do wymagających użytkowników, choć jego możliwości powinny zainteresować również osoby, które po prostu nie chcą zbyt często sięgać po ładowarkę. Producent stopniowo ujawnia szczegóły przed oficjalną prezentacją, a już teraz wiadomo, że nowy model będzie miał kilka mocnych argumentów.

Ogromna bateria 10 000 mAh i ładowanie 100 W

Jednym z najważniejszych elementów Redmi K100 będzie akumulator o pojemności 10 000 mAh. To pierwsze takie ogniwo w smartfonie Xiaomi, a zarazem rozwiązanie, które może wyznaczyć nowy kierunek rozwoju urządzeń nastawionych na długi czas pracy. Producent wykorzysta technologię krzemowo-węglową Jinshajiang, w której udział krzemu i węgla wynosi 28%. Gęstość energii ma osiągać 957 Wh/l, a ogniwo powinno zachować stabilną wydajność nawet w temperaturze -20°C. To szczegół, który może mieć znaczenie podczas zimowych wyjść, choć rzeczywisty czas pracy będzie zależał również od warunków i sposobu korzystania z telefonu.

Redmi K100 zaskoczy baterią! Xiaomi szykuje smartfon, który może zawstydzić konkurencję

Xiaomi zapowiada imponujące wyniki dotyczące czasu działania, dzięki czemu Redmi K100 ma umożliwić ponad 29 godzin odtwarzania krótkich filmów, ponad 24 godziny transmisji na żywo i przeszło 47 godzin słuchania muzyki. Producent deklaruje również ponad 18 godzin nawigacji, ponad 46 godzin czytania oraz możliwość obejrzenia nawet 1000 odcinków krótkich seriali. Są to oczywiście wartości podawane przez firmę, więc nie należy automatycznie zakładać, że identyczne wyniki uda się osiągnąć w codziennym użytkowaniu.

Duża pojemność akumulatora nie oznacza konieczności wielogodzinnego ładowania. Smartfon obsłuży przewodowe ładowanie o mocy 100 W, a także ładowanie zwrotne z mocą 27 W, dzięki któremu będzie można zasilać inne kompatybilne urządzenia. Nie zabraknie również funkcji bypass charging, która pozwala zasilać telefon bezpośrednio z ładowarki podczas grania i tym samym ograniczyć nagrzewanie akumulatora. To szczególnie przydatne rozwiązanie w urządzeniu, które ma być wykorzystywane do wymagających gier.

Ekran 165 Hz, Snapdragon 8 Elite i układ D2 dla graczy

Redmi K100 otrzyma wyświetlacz o przekątnej 6,83 cala, rozdzielczości nieujawnionej jeszcze w przytoczonych informacjach i częstotliwości odświeżania 165 Hz. Szczytowa jasność wyniesie 3500 nitów, co powinno ułatwić korzystanie z telefonu w mocnym świetle. Xiaomi zadba również o wysoką responsywność panelu, więc częstotliwość próbkowania dotyku wieloma palcami ma wynosić 480 Hz, natomiast chwilowe próbkowanie dotyku osiągnie nawet 3500 Hz. Takie wartości powinny przypaść do gustu graczom, dla których liczy się szybka reakcja na polecenia.

Producent deklaruje natywną obsługę 165 klatek na sekundę w ponad 40 grach. Ponadto ponad 100 tytułów ma wspierać interpolację klatek, która pozwala zwiększyć płynność obrazu. Za wydajność odpowie Qualcomm Snapdragon 8 Elite, czyli flagowy procesor zaprezentowany w 2024 roku i wykonany w technologii 3 nm. Nie jest to najnowszy układ na rynku, ale nadal oferuje wysoką wydajność. W Redmi K100 będzie współpracował z dedykowanym układem D2, kóry został zaprojektowanym z myślą o poprawie jakości grafiki i płynności rozgrywki. Taki zestaw sugeruje, że Xiaomi chce zaoferować smartfon atrakcyjny przede wszystkim dla osób grających na telefonie. Trzeba jednak pamiętać, że wysoka częstotliwość odświeżania i deklarowane możliwości układów nie gwarantują identycznej płynności w każdej grze. Wiele zależy od optymalizacji konkretnego tytułu oraz sposobu zarządzania temperaturą.

HyperOS 4, metalowa ramka i dźwięk dostrojony przez Bose

Redmi K100 będzie działał pod kontrolą systemu HyperOS 4. Konstrukcja otrzyma metalową ramkę, a ekran zostanie wyposażony w centralnie umieszczony otwór na przedni aparat. Z tyłu znajdzie się pozioma wyspa aparatów, która według udostępnionych materiałów pomieści dwa aparaty, ale ich dokładna specyfikacja pozostaje na ten moment tajemnicą. Na razie nie wiadomo, jakie matryce i obiektywy zastosuje producent, więc trudno ocenić, czy fotografia będzie równie mocnym punktem urządzenia jak wydajność i akumulator.

Redmi K100 zaskoczy baterią! Xiaomi szykuje smartfon, który może zawstydzić konkurencję

Na uwagę zasługuje również dźwięk dostrojony przez Bose. Udostępnione grafiki wskazują na zestaw stereo, a nie bardziej rozbudowany system 2.1 znany z najwyższego modelu tej rodziny. Współpraca z uznaną marką audio może poprawić brzmienie, ale ostateczna ocena będzie możliwa dopiero po sprawdzeniu telefonu w praktyce.

Kiedy premiera Redmi K100? Cena i dostępność nadal nieznane

Oficjalna prezentacja Redmi K100 w Chinach została zaplanowana na 27 października na godzinę 19:00 czasu lokalnego, czyli o 12:00 w Polsce. Podczas tego samego wydarzenia Xiaomi ma pokazać również bezprzewodowe słuchawki Clip Neo. Na razie producent nie ujawnił ceny smartfona ani szczegółów dotyczących jego dostępności na rynkach międzynarodowych.

Nie można wykluczyć, że urządzenie trafi poza Chiny pod marką POCO. Wcześniej pojawiały się spekulacje, że Redmi K100 może być przemianowany na POCO F9 Pro, ale na ten moment taki scenariusz nie został potwierdzony. Warto przy tym pamiętać, że Redmi K100 Pro i Redmi K100 Pro Max trafiły do Polski 1 września tego roku jako POCO F9 Pro i POCO F9 Ultra.

Redmi K100 wygląda na interesującą propozycję dla osób, które stawiają na długi czas pracy, płynny ekran i wysoką wydajność w grach. Największy znak zapytania dotyczy obecnie aparatów, ceny oraz ewentualnej premiery poza Chinami. Dopiero te informacje pozwolą ocenić, czy nowy smartfon Xiaomi będzie rzeczywiście atrakcyjnym wyborem, czy też jego mocne podzespoły zostaną okupione kompromisami w innych obszarach.

Źródło: Weibo

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!
Dodaj komentarz