Galaxy S26 jednak pojawi się w wersji z 128 GB? Samsung może się cofnąć, bo ceny wymykają się spod kontroli

Galaxy S26 jednak pojawi się w wersji z 128 GB? Samsung może się cofnąć, bo ceny wymykają się spod kontroli
Samsung Galaxy S25 (fot. ROOTBLOG)

Seria Galaxy S26 jeszcze nie trafiła na sklepowe półki, a już budzi więcej emocji niż jej bezpośredni poprzednik. Z jednej strony Samsung zapowiada zauważalne zmiany technologiczne, z drugiej natomiast coraz częściej mówi się o wyraźnych podwyżkach cen w Europie. Najnowsze doniesienia sugerują jednak, że koreański producent może zdecydować się na ruch, który jeszcze kilka miesięcy temu wydawał się mało prawdopodobny. Galaxy S26 w wersji z 128 GB pamięci może jednak trafić do sprzedaży, a wszystko przez presję cenową i rosnące koszty komponentów.

Galaxy S26 z 128 GB pamięci? Cena może wymusić kompromis

Jednym z najbardziej dyskutowanych tematów wokół nadchodzących flagowców Samsunga są ceny. Według informacji udostępnionych przez znanego leakera Arsène’a Lupina, który wcześniej trafnie ujawniał europejskie cenniki innych producentów, seria Galaxy S26 w Bułgarii ma być zauważalnie droższa niż Galaxy S25. W przypadku podstawowego modelu mówimy o kwotach zaczynających się od około 1199 euro za wariant z 256 GB pamięci, a kończących się na ponad 1400 euro przy większej pojemności. Jeszcze drożej prezentują się wersje Plus i Ultra, gdzie najwyższe konfiguracje sięgają, a nawet przekraczają symboliczny próg 2000 euro.

Galaxy S26 jednak pojawi się w wersji z 128 GB? Samsung może się cofnąć, bo ceny wymykają się spod kontroli
Seria Galaxy S25 (fot. ROOTBLOG)

To właśnie w tym kontekście pojawia się informacja o możliwym powrocie Galaxy S26 z 128 GB pamięci wbudowanej. Według informatora taki wariant miałby obniżyć próg wejścia do serii i uczynić podstawowego flagowca bardziej „osiągalnym” cenowo. Trudno się dziwić, ponieważ przy obecnych stawkach różnica między generacjami przestaje być kosmetyczna, a dla wielu klientów może stać się barierą nie do przeskoczenia.

Choć Bułgaria przyjęła euro dopiero z początkiem 2026 roku, to trudno uwierzyć, by sama zmiana waluty odpowiadała za tak drastyczne wzrosty. Aktualne ceny Galaxy S25 w tym kraju są bowiem znacznie niższe, a skok o kilkaset euro w ciągu jednego roku wygląda bardziej na efekt rosnących kosztów pamięci oraz ogólnej presji inflacyjnej w segmencie elektroniki premium.

Europa pod znakiem zapytania. Nie wszystkie przecieki są zgodne

Warto jednak zachować ostrożność. Wcześniejsze doniesienia z innych rynków europejskich, w tym z Francji i Grecji, sugerowały znacznie bardziej stonowany scenariusz. Część źródeł wskazywała na symboliczne podwyżki, a w niektórych konfiguracjach nawet na utrzymanie cen znanych z serii Galaxy S25. Grecki serwis Techmaniacs twierdzi wręcz, że Samsung nie chce windować cen, ale jednocześnie nie ma już przestrzeni do ich obniżania.

Na tym tle bułgarski cennik wygląda jak czarny scenariusz, który choć możliwy, to niekoniecznie musi zostać powielony w całej Unii Europejskiej. Jeżeli jednak finalne ceny faktycznie zbliżą się do ujawnionych kwot, to powrót wersji 128 GB może okazać się dla Samsunga koniecznością, a nie dobrą wolą wobec klientów.

Galaxy S26 to nie tylko ceny. Samsung podgrzewa atmosferę przed premierą

Równolegle producent stopniowo odsłania kolejne elementy nowej generacji flagowców. Samsung oficjalnie potwierdził, że Galaxy S26 Ultra otrzyma zaawansowaną funkcję ochrony prywatności, która będzie ograniczać możliwość podglądania treści na ekranie przez osoby postronne. W sieci pojawiły się również materiały wideo sugerujące duży postęp w fotografii nocnej oraz w możliwościach zoomu, które mają być intensywnie wspierane przez algorytmy Galaxy AI.

Galaxy S26 jednak pojawi się w wersji z 128 GB? Samsung może się cofnąć, bo ceny wymykają się spod kontroli
Samsung Galaxy S25+ (fot. ROOTBLOG)

Co istotne, Samsung zadeklarował, że podstawowe funkcje Galaxy AI pozostaną darmowe bez ograniczeń czasowych, a ewentualna subskrypcja obejmie jedynie najbardziej zaawansowane narzędzia. To ważna deklaracja w kontekście rosnących cen sprzętu, bo użytkownicy coraz częściej patrzą nie tylko na specyfikację, ale też na długoterminowe koszty korzystania z urządzenia.

Wygląd całej serii Galaxy S26 nie jest już tajemnicą, podobnie jak ogólny kierunek zmian sprzętowych. Samsung stawia na dopracowanie konstrukcji, lepsze ekrany i dalszą integrację AI, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie polityka cenowa zadecyduje o rynkowym sukcesie tej generacji.

Czy Galaxy S26 z 128 GB ma sens w 2026 roku?

Powrót podstawowej wersji pamięci w flagowym smartfonie może budzić mieszane uczucia. Z jednej strony 128 GB w 2026 roku nie brzmi już tak atrakcyjnie jak kilka lat temu, zwłaszcza przy rosnących rozmiarach zdjęć, wideo i aplikacji. Z drugiej, dla wielu użytkowników będzie to akceptowalny kompromis, jeśli pozwoli zaoszczędzić kilkaset złotych przy zakupie nowego Galaxy S26.

Jeżeli Samsung faktycznie zdecyduje się na taki krok, będzie to jasny sygnał, że nawet najwięksi gracze muszą reagować na realia rynkowe. Flagowiec pozostanie flagowcem, ale dostępność cenowa znów stanie się jednym z kluczowych argumentów. Premiera serii Galaxy S26 ma odbyć się 25 lutego 2026 roku. Dopiero wtedy dowiemy się, które z przecieków okażą się prawdą, a które były jedynie próbą sondowania reakcji rynku.

Źródło: @MysteryLupin

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!