Spis treści
Seria Galaxy S26 nie jest już tak atrakcyjna cenowo, jak jeszcze niedawno, ponieważ Koreański producent zdecydował się na kolejną zmianę cennika swoich flagowych smartfonów, a podwyżki dotarły również do Polski. W przypadku większości konfiguracji trzeba przygotować dodatkowe kilkaset złotych, choć jeden z wariantów podrożał zdecydowanie bardziej.
Galaxy S26, S26+ i S26 Ultra mają nowe ceny w Polsce
Samsung zmienił sugerowane ceny całej podstawowej rodziny Galaxy S26, a podwyżka objęła zarówno podstawowego Galaxy S26, jak i większego Galaxy S26+, a także topowego Galaxy S26 Ultra. W większości przypadków mówimy o wzroście o 400 złotych względem wcześniejszego cennika, ale wyjątkiem jest Galaxy S26 Ultra z 1 TB pamięci, którego cena wzrosła aż o 800 złotych. Nowe ceny poszczególnych modeli i wariantów prezentują się następująco:
Samsung Galaxy S26:
- 256 GB – 4899 złotych (wcześniej 4499 złotych),
- 512 GB – 5799 złotych (wcześniej 5399 złotych),
Samsung Galaxy S26+:
- 256 GB – 5999 złotych (wcześniej 5599 złotych),
- 512 GB – 6899 złotych (wcześniej 6499 złotych),
Samsung Galaxy S26 Ultra:
- 256 GB – 6899 złotych (wcześniej 6499 złotych),
- 512 GB – 7799 złotych (wcześniej 7399 złotych),
- 1 TB – 9499 złotych (wcześniej 8699 złotych).
Samsung zmieniał ceny także wcześniej
To nie pierwszy przypadek, gdy Samsung koryguje ceny swoich smartfonów już po rozpoczęciu sprzedaży. W kwietniu 2026 roku producent podniósł ceny modeli Galaxy Z Fold7, Galaxy Z Flip7 oraz Galaxy Z Flip7 FE, choć później w większości przypadków ponownie je obniżył. Tym razem trudno jednak zakładać z góry, że identyczny scenariusz powtórzy się przy serii Galaxy S26.
Flagowce z rodziny Galaxy S26 należą do urządzeń o znacznie większym znaczeniu dla całego portfolio Samsunga i trafiają do dużo szerszej grupy klientów. Jednocześnie na rynku pojawiły się podobne ruchy konkurencji – Apple również podniosło ceny iPhone’a 17 oraz części starszych modeli, więc Samsung nie jest obecnie jedynym producentem, który próbuje przenieść rosnące koszty na klientów.
W praktyce oznacza to, że osoby planujące zakup Galaxy S26 powinny zwracać większą uwagę nie tylko na oficjalny cennik, ale również na rzeczywiste ceny u sprzedawców. Sugerowana cena producenta nie zawsze jest bowiem kwotą, za którą trzeba faktycznie kupić telefon. W przypadku flagowców różnice między oficjalnym sklepem a ofertami zewnętrznych sprzedawców mogą być bardzo duże.
Nie tylko Galaxy S26 podrożał. Galaxy A57 5G również kosztuje więcej
Podwyżki nie ograniczyły się zresztą do flagowej serii, gdyż Samsung zmienił także ceny Galaxy A57 5G. Wariant z 128 GB pamięci kosztuje obecnie 2529 złotych, a początkowo jego cena wynosiła 2309 złotych. Model z 256 GB został z kolei wyceniony na 2879 złotych zamiast wcześniejszych 2569 złotych.

Co ciekawe, jednocześnie w sklepie Samsunga można znaleźć smartfony, których ceny spadły. Dobrym przykładem jest Galaxy S26 FE z 128 GB pamięci, którego obecna cena wynosi 2999 złotych, natomiast na początku sprzedaży producent oczekiwał 3489 złotych. Jeszcze większą różnicę widać przy Galaxy A37 5G, gdzie wersja 128 GB kosztuje 1499 złotych zamiast początkowych 1869 złotych, a model 256 GB został przeceniony do 1799 złotych z wcześniejszych 2269 złotych.
Na zakup wybranych urządzeń można dodatkowo wykorzystać promocje Samsunga. Kod 50-ZA-500 zapewnia 50 złotych rabatu za każde wydane 500 złotych, przy czym oferta obowiązuje do 5 października bieżącego roku. Do 4 października można natomiast skorzystać z 5-procentowej zniżki przy płatności Samsung Pay. Te same promocje dotyczą również Galaxy S26 FE oraz odpowiednio wybranych modeli, więc końcowa cena zakupu może być niższa od kwoty widocznej w podstawowym cenniku.
Czy Galaxy S27 wystartuje jeszcze drożej?
Zmiana cen Galaxy S26 może być istotnym sygnałem przed premierą kolejnej generacji. Już na starcie podstawowy Galaxy S26 oraz Galaxy S26+ były droższe od swoich odpowiedników z rodziny Galaxy S25, a teraz dołożono do tego kolejną podwyżkę. Jeżeli wysokie ceny pamięci i pozostałych komponentów utrzymają się do początku 2027 roku, to trudno oczekiwać, że producenci smartfonów nagle wrócą do wcześniejszych poziomów cenowych.
Nie oznacza to oczywiście, że znamy już ceny Galaxy S27, bo na takie wnioski jest zdecydowanie za wcześnie. Widać jednak, że rynek smartfonów coraz wyraźniej odchodzi od sytuacji, w której wraz z upływem miesięcy flagowe modele po prostu tanieją. W przypadku Galaxy S26 oficjalna cena poszła w przeciwnym kierunku, a dodatkowym czynnikiem może być również zbliżający się okres wyprzedażowy.
Warto pamiętać, że przed Black Friday ceny produktów potrafią być wcześniej korygowane, aby późniejsze promocje mogły zostać przedstawione jako bardziej atrakcyjne. Nie przesądza to oczywiście o tym, jak będzie wyglądać historia cen konkretnych modeli Galaxy S26, ale przy zakupie warto patrzeć na rzeczywistą historię cen, a nie wyłącznie na przekreśloną kwotę w sklepie.
Na ten moment pewnym jest, że Galaxy S26 jest w Polsce oficjalnie droższy niż wcześniej, a w przypadku najdroższego Galaxy S26 Ultra 1 TB różnica sięga aż 800 złotych. Jeśli Samsung utrzyma ten kierunek, to przyszłoroczne flagowce mogą wejść na rynek z jeszcze wyższymi cenami, choć na ostateczne decyzje producenta dotyczące Galaxy S27 trzeba jeszcze poczekać.
Źródło: Samsung
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!