Spis treści
Seria vivo X500 coraz częściej pojawia się w przeciekach i wygląda na to, że producent przygotowuje jedną z największych zmian w swoich flagowych smartfonach od kilku generacji. Mowa nie tylko o nowych aparatach czy wydajniejszych procesorach, ale również o elemencie, na który użytkownicy zwracają dziś ogromną uwagę. Jeśli najnowsze informacje się potwierdzą, to vivo może wreszcie przestać odstawać od konkurencji pod względem czasu pracy na baterii, a przy okazji utrzymać mocny nacisk na mobilną fotografię.
Seria vivo X500 dostanie ogromne baterie. To może być największa zmiana od lat
Według najnowszych informacji pochodzących z chińskiego Weibo, cała rodzina vivo X500 ma otrzymać akumulatory o pojemności przekraczającej 7000 mAh. To bardzo wyraźny krok naprzód względem poprzedniej generacji i jednocześnie odpowiedź na działania konkurencji, która coraz mocniej inwestuje w nowe technologie baterii krzemowo-węglowych.

Co ważne, przecieki sugerują, że vivo nie planuje już mocno ograniczać pojemności akumulatorów w europejskich wariantach smartfonów. Dla użytkowników z Polski byłaby to bardzo dobra wiadomość, bo właśnie nasz rynek często dostawał okrojone wersje względem modeli sprzedawanych w Chinach. Jeżeli producent rzeczywiście utrzyma pełne ogniwa także w globalnych wydaniach, to seria vivo X500 może stać się znacznie atrakcyjniejsza dla osób szukających flagowca działającego dwa dni bez ładowarki.
Sama rodzina urządzeń ma być również bardziej rozbudowana niż wcześniej. W bazie IMEI pojawiły się już informacje o modelach vivo X500, vivo X500 Pro, vivo X500e oraz vivo X500 Pro Max. Wszystko wskazuje na to, że producent zamierza mocniej rozdzielić poszczególne warianty i przygotować urządzenia dla różnych grup odbiorców. Najmocniejszy fotograficznie model ma jednak pojawić się dopiero później, ponieważ na początku 2027 roku do serii prawdopodobnie dołączy jeszcze vivo X500 Ultra.
Aparaty nadal będą najważniejszym elementem serii vivo X500
Choć większe baterie są jedną z największych nowości, to vivo nie zamierza rezygnować ze swojego najmocniejszego argumentu, czyli fotografii mobilnej. Już teraz mówi się, że vivo X500 Pro Max otrzyma 50-megapikselowy aparat główny wykorzystujący sensor typu LOFIC. Technologia tego typu ma poprawiać zakres dynamiczny oraz radzenie sobie z trudnym oświetleniem, co szczególnie przydaje się podczas fotografowania nocą lub przy mocnym kontraście światła.
Jeszcze ciekawiej zapowiada się teleobiektyw peryskopowy z matrycą 200 Mpx. To właśnie zoom od dawna jest jednym z elementów, za które użytkownicy chwalą flagowce vivo i dlatego producent najwidoczniej nie chce odpuszczać tego kierunku. Jeśli przecieki okażą się prawdziwe, to seria vivo X500 ponownie może należeć do ścisłej czołówki smartfonów dla mobilnych fotografów.
W topowym wariancie ma pojawić się także dodatkowy sensor multispektralny, który powinien poprawić odwzorowanie kolorów i działanie aparatu w bardziej wymagających scenach. vivo od kilku generacji mocno eksperymentuje z rozwiązaniami fotograficznymi i wygląda na to, że firma nadal będzie próbowała wyróżniać się właśnie możliwościami aparatu, a nie wyłącznie surową wydajnością.
MediaTek Dimensity 9600 i większe ekrany
W przeciekach pojawia się również układ MediaTek Dimensity 9600, który ma napędzać przynajmniej część modeli z rodziny vivo X500. Producent już wcześniej korzystał z topowych procesorów MediaTeka w serii X300 i dlatego taki ruch nie byłby większym zaskoczeniem. Nowy chipset ma zaoferować jeszcze wyższą wydajność oraz lepszą efektywność energetyczną, co przy bateriach przekraczających 7000 mAh może przełożyć się na naprawdę imponujący czas pracy.

Mówi się też o różnych wariantach rozmiarowych. Jeden z modeli ma otrzymać ekran około 6,37 cala, natomiast największe urządzenie może zaoferować panel o przekątnej nawet 6,9 cala. To pokazuje, że vivo chce jednocześnie walczyć zarówno o fanów bardziej kompaktowych konstrukcji, jak i użytkowników oczekujących ogromnego wyświetlacza do multimediów oraz fotografii.
vivo nadal musi uważać na ceny
Nowa seria zapowiada się bardzo mocno, ale vivo wciąż ma jeden problem, którego producent nie może ignorować. Chodzi oczywiście o ceny. W ostatnich miesiącach firma zaczęła wyceniać swoje urządzenia coraz agresywniej, a część modeli była po prostu trudna do obrony na tle konkurencji.
Jeżeli vivo X500 rzeczywiście trafi do Europy z baterią 7000 mAh, nowym aparatem 200 Mpx i topowym procesorem, to wysoka cena będzie łatwiejsza do zaakceptowania. Producent musi jednak uważać, aby nie przesadzić z wyceną średnich i niższych wariantów. Rynek flagowców jest dziś wyjątkowo ciasny, a konkurencja ze strony Xiaomi, Samsunga czy OPPO jest ogromna. Mimo tego wszystko wskazuje na to, że vivo X500 może być jedną z najciekawszych premier drugiej połowy roku. Producent najwyraźniej w końcu wsłuchał się w głosy użytkowników i postanowił poprawić element, który przez długi czas pozostawał piętą achillesową jego smartfonów.
Źródło: GSMArena
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!