Xiaomi 18 Pro i 18 Pro Max stracą ważny atut. Europa dostanie inne wersje

Xiaomi 18 Pro i 18 Pro Max stracą ważny atut. Europa dostanie inne wersje
fot. producenta

Xiaomi nie zamierza ograniczać swojej najnowszej generacji flagowych smartfonów wyłącznie do rodzimego rynku, co oznacza, że Xiaomi 18 Pro i Xiaomi 18 Pro Max mają trafić również do sprzedaży globalnej, co z kolei jest istotną zmianą względem poprzedniej generacji. Okazuje się jednak, że europejscy użytkownicy nie otrzymają dokładnie takich samych urządzeń jak klienci w Chinach. Różnice mogą być szczególnie odczuwalne podczas korzystania ze smartfonów bez dostępu do ładowarki.

Globalne Xiaomi 18 Pro dostaną mniejsze akumulatory

Xiaomi 18 Pro i Xiaomi 18 Pro Max zostały zaprezentowane 23 września i producent potwierdził przy okazji, że oba modele będą dostępne również poza Chinami. To ważna wiadomość, ponieważ poprzednia generacja została potraktowana pod tym względem znacznie ostrożniej. W Polsce pojawił się bowiem tylko wybrane urządzenia z rodziny Xiaomi 17, podczas gdy Xiaomi 17 Pro i Xiaomi 17 Pro Max nie trafiły do regularnej sprzedaży. Tym razem sytuacja ma wyglądać inaczej, choć globalne warianty nie będą identyczne z chińskimi.

Xiaomi 18 Pro i 18 Pro Max stracą ważny atut. Europa dostanie inne wersjeXiaomi 18 Pro i 18 Pro Max stracą ważny atut. Europa dostanie inne wersje
fot. producenta

Według informacji ujawnionych przez Kacpra Skrzypka, który regularnie dostarcza przedpremierowe szczegóły dotyczące urządzeń Xiaomi, w kodzie systemu HyperOS znalazły się konkretne wartości dotyczące akumulatorów przeznaczonych dla globalnych wersji obu smartfonów. Xiaomi 18 Pro ma otrzymać baterię o pojemności 6000 mAh, podczas gdy chiński wariant korzysta z ogniwa 7000 mAh. W przypadku Xiaomi 18 Pro Max różnica będzie jeszcze większa, gdyż globalna wersja ma mieć 7050 mAh, zamiast aż 8500 mAh stosowanych w Chinach.

W praktyce oznacza to redukcję pojemności o 1000 mAh w Xiaomi 18 Pro oraz aż 1450 mAh w Xiaomi 18 Pro Max. Procentowo daje to odpowiednio około 14% i 17% mniej niż w chińskich odpowiednikach. Szczególnie druga wartość może być zauważalna, ponieważ większy model traci sporą część swojego podstawowego atutu, jakim jest bardzo duży akumulator. Co istotne, nawet po tej zmianie oba urządzenia nadal będą korzystały z akumulatorów wykonanych w technologii węglowo-krzemowej.

To nie tylko kwestia decyzji Xiaomi

Za ograniczeniem pojemności nie musi stać wyłącznie polityka samego producenta. Problemem są przede wszystkim międzynarodowe regulacje dotyczące transportu urządzeń wyposażonych w duże akumulatory, a szczególnie istotne są wymagania obowiązujące na rynkach zagranicznych, w tym w Europie. Producenci muszą uwzględniać je już na etapie projektowania wariantów przeznaczonych do sprzedaży poza Chinami.

Chińscy producenci coraz chętniej stosują bardzo duże baterie, a nawet często wykorzystujące konstrukcje złożone z wielu ogniw. Na rodzimym rynku mogą dzięki temu oferować smartfony z akumulatorami o pojemnościach, które jeszcze niedawno kojarzyły się raczej z powerbankami niż flagowymi telefonami. Przy wersjach globalnych sytuacja jest bardziej skomplikowana i właśnie dlatego Xiaomi ma zdecydować się na mniejsze pojemności.

Ciekawym przykładem jest jednak Apple, które w przypadku iPhone’a 18 Pro Max znalazło inne rozwiązanie. Producent ma fabrycznie ograniczać pojemność akumulatora na potrzeby transportu, a ograniczenie jest następnie usuwane po pierwszym uruchomieniu urządzenia przez użytkownika. Chińscy producenci mogą w przyszłości zdecydować się na podobne rozwiązania, ale obecnie Xiaomi najwyraźniej wybiera prostszą drogę i stosuje fizycznie mniejsze akumulatory w globalnych wariantach.

Xiaomi 18 Pro nadal zachowa kluczowe elementy

Zmiany nie powinny natomiast oznaczać całkowitego rozdzielenia chińskich i globalnych wersji Xiaomi 18 Pro oraz Xiaomi 18 Pro Max. Według dotychczasowych informacji europejskie modele mają zachować charakterystyczne elementy nowych flagowców, w tym dwa wyświetlacze, a także ekran z funkcją ochrony prywatności. Na pokładzie mają znaleźć się również najwydajniejsze procesory z rodziny Snapdragon 8 Elite (Extreme) Gen 6.

Na dokładną datę globalnej premiery oraz ceny obu smartfonów trzeba jeszcze poczekać. Powinny one zostać ujawnione w ciągu kilku kolejnych tygodni. Już teraz wiadomo jednak, że osoby zainteresowane Xiaomi 18 Pro lub Xiaomi 18 Pro Max poza Chinami będą musiały pogodzić się z jedną istotną różnicą. Globalne warianty zaoferują mniejsze akumulatory, a w przypadku modelu Pro Max różnica względem chińskiej wersji będzie naprawdę znacząca.

Źródło: Kacper Skrzypek

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!