Spis treści
Sharp przyjechał na IFA 2026 z portfolio znacznie szerszym, niż można byłoby oczekiwać po producencie kojarzonym przede wszystkim z telewizorami i sprzętem audio. W Berlinie pojawiły się nowe urządzenia dla domu, rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję, rowery elektryczne, akcesoria dla aktywnych, a nawet prototypy związane z wodną mikromobilnością. Jedną z ważniejszych premier pozostaje jednak seria Sharp miniLED JT8000, która łączy nowoczesne podświetlenie z QLED, wysoką częstotliwością odświeżania oraz algorytmami AI.
Sharp miniLED JT8000 stawia na miniLED, QLED i 144 Hz
Seria Sharp miniLED JT8000 ma być propozycją dla osób, które oczekują jakości obrazu kojarzonej z droższymi telewizorami, ale niekoniecznie chcą płacić za sprzęt z najwyższej półki. Producent zastosował podświetlenie miniLED z lokalnym wygaszaniem, które pozwala dokładniej kontrolować poszczególne obszary ekranu. W praktyce ma to przełożyć się na lepszy kontrast, głębszą czerń i ograniczenie efektu bloomingu. MiniLED ma przy tym przewagę nad OLED-em w jednym istotnym aspekcie – może zaoferować wysoką jasność szczytową, co jest szczególnie przydatne podczas oglądania telewizji w dobrze oświetlonym pomieszczeniu. Nie oznacza to oczywiście, że technologia Sharpa automatycznie pokona OLED-y w każdym scenariuszu, ale dla części użytkowników kompromis między jakością, jasnością i ceną może być interesujący.

Drugim elementem układanki jest warstwa QLED Quantum Dot, która odpowiada za szerszą i bardziej nasyconą paletę kolorów. Sharp dołożył do tego technologię AI-PQ, która wykorzystuje algorytmy sztucznej inteligencji do analizy materiału w czasie rzeczywistym. System rozpoznaje między innymi sceny, obiekty, twarze, głębię oraz jakość źródłowego materiału, a następnie dobiera parametry obrazu. W praktyce oznacza to próbę automatycznej poprawy ostrości, kolorów czy redukcji szumów bez konieczności ciągłego zmieniania ustawień przez użytkownika. W zależności od rodzaju treści algorytmy mogą inaczej potraktować ciemną scenę filmową, sport czy kolorową animację.
Sharp nie zapomniał również o graczach i fanach szybkiego obrazu. AQUOS Smooth Motion 144 Hz ma współpracować z AMD FreeSync Premium, a za obsługę treści HDR odpowiada między innymi Dolby Vision IQ. Wysokie odświeżanie powinno znaleźć zastosowanie nie tylko podczas grania, ale również przy oglądaniu sportu i dynamicznych filmów, gdzie ograniczenie rozmycia może być bardziej zauważalne. Seria JT8000 będzie dostępna w kilku rozmiarach: od 43 i 50 cali, przez 55 i 65 cali, aż po 75 cali. Dzięki temu Sharp celuje zarówno w mniejsze salony, jak i większe pomieszczenia, ale oczywiście ostateczne wrażenia z obrazu będą zależeć także od konkretnej przekątnej i zastosowanej matrycy.
Nie tylko obraz. Sharp zadbał też o dźwięk i wybór Smart TV
W telewizorach z rodziny JT8000 ważny jest również system audio przygotowany we współpracy z Harman Kardon. Producent wykorzystuje tutaj obsługę Dolby Atmos, która ma zapewniać bardziej przestrzenne brzmienie. Nie należy jednak oczekiwać, że nawet dobrze zaprojektowane głośniki telewizora całkowicie zastąpią dedykowany soundbar, ale dla codziennego oglądania filmów, wiadomości czy seriali takie rozwiązanie powinno być jednak wystarczające.
Ciekawie prezentuje się natomiast podejście Sharpa do systemu Smart TV. Producent nie zamyka użytkownika w jednej platformie, ponieważ na targach pokazano warianty wykorzystujące TiVo, Titan OS oraz Google TV. To rozwiązanie może być istotne szczególnie na różnych rynkach, gdzie preferencje dotyczące usług streamingowych i ekosystemów znacząco się różnią. Z punktu widzenia kupującego większy wybór brzmi dobrze, ale przed zakupem konkretnego wariantu warto sprawdzić, jaki system faktycznie otrzymamy oraz jakie aplikacje są dostępne w danym regionie.

Warto również wspomnieć, że Sharp nie ograniczył się do samych telewizorów. W Berlinie zaprezentowano również soundbary obsługujące Dolby Atmos i DTS, nowe wieże Hi-Fi, gramofon RP-TT100, a także debiutującą rodzinę Smart Radio. Przenośne Oslo DR-IP630 i DR-IP640 oraz stacjonarny Lisbon DR-I740 łączą radio FM, DAB+ i internetowe stacje radiowe. Producent mówi o dostępie do ponad 60 tys. stacji, a dodatkowo oferowane są Spotify Connect, podcasty i Bluetooth. DR-IP630 zapewnia 5 W mocy i do 12 godzin pracy, podczas gdy DR-IP640 ma stereofoniczny dźwięk 10 W i podobny czas działania. Lisbon DR-I740 jest większym urządzeniem z 20-watowym stereo, obudową z drewna kompozytowego, wejściem Aux-in i USB z obsługą MP3. Ceny dwóch ostatnich modeli ustalono odpowiednio na 599 złotych i 699 złotych, a sprzedaż ma rozpocząć się w październiku tego roku.
Sharp CP-DS10 łączy ładowarkę Qi2 z głośnikiem Bluetooth
Jednym z bardziej praktycznych produktów pokazanych podczas IFA 2026 jest Sharp CP-DS10. Producent określa go jako stację dokującą 4 w 1, ale najprościej opisać ją jako połączenie bezprzewodowej ładowarki, modułu do Apple Watcha oraz głośnika Bluetooth. Główna powierzchnia wykorzystuje standard Qi2 i oferuje 15 W, a magnetyczne pozycjonowanie sprawia, że urządzenie może pełnić również funkcję wygodnego stojaka dla kompatybilnego smartfona. Stacja obsługuje ponadto tryb StandBy na iPhone’ach.

Odłączany moduł przeznaczony dla Apple Watcha może być zastąpiony dostępem do USB-C, co pozwala podłączyć przewód do ładowania na przykład etui słuchawek. Z tyłu znalazł się dodatkowy port USB, dzięki czemu można jednocześnie zasilać nawet trzy urządzenia. W obudowie znalazły się przetworniki z magnesami neodymowymi o maksymalnej mocy 40 W, co jak na kompaktową stację jest całkiem konkretną wartością. CP-DS10 ma trafić do europejskiej sprzedaży w październiku w kolorach Graphite Black i Cloud Grey, a jego sugerowana cena wynosi 499 złotych.
Elektryczne rowery, AI i prototypy. Sharp na IFA 2026 pokazał całkiem sporo
Telewizory Sharp miniLED JT8000 były jedną z głównych atrakcji, ale stoisko japońskiej marki zdecydowanie nie kończyło się na elektronice domowej. Dużo miejsca zajęła elektromobilność, a wśród zaprezentowanych konstrukcji znalazł się kompaktowy BK-AD12-EBL Micro Bike z silnikiem 250 W i akumulatorem 36 V 7,8 Ah, iktóry pozwala według producenta pokonać do 40 km. Obok niego pojawił się cargo BK-UD07-EBG z silnikiem Bafang 250 W oraz baterią 36 V 10 Ah, który oferuje z kolei deklarowany zasięg do 60 km. Sharp pokazał również trekkingowe BK-PM18-EBL i BK-PD17 z centralnymi silnikami Bafang i przekładniami Shimano Nexus, miejski BK-ED17 z automatyczną, dwubiegową przekładnią Bafang oraz składany fat bike BK-FM03-ES z akumulatorem 48 V 13 Ah i zasięgiem do 60 km.

Producent rozwija przy okazji rozwiązania związane z bezpieczeństwem i trwałością baterii, w tym technologie semi-solid-state, GPS oraz zdalną diagnostykę. Na stoisku pojawiły się także inteligentne tylne lampki, okulary rowerowe z AI i funkcją nagrywania wideo oraz elektryczne pompki. Modele z serii BA-MP osiągają do 120 PSI, natomiast BA-RP mogą pompować do 150 PSI i dodatkowo pełnić funkcję powerbanku.
To jednak nie koniec nowości Sharpa i warto w tym meijscu wspomnieć o Poketomo, czyli niewielkim robocie o wysokości około 12 cm, który wykorzystuje ChatGPT do prowadzenia rozmów. Potrafi reagować światłem LED, ruchem i dźwiękiem, zapamiętywać informacje z dialogów, a dzięki kamerze może pełnić funkcję swego rodzaju osobistego dziennika. Sharp zaprezentował też Karada-Mate Watch, czyli prototyp smartwatcha skoncentrowanego na zdrowiu, który ma automatycznie monitorować spożycie kalorii i nawodnienie oraz sugerować użytkownikowi zmiany codziennych nawyków.
Kolejną koncepcją był AI Smart Living Hub z 15-calowym ekranem. Urządzenie ma łączyć rodzinny kalendarz, listy zadań, sterowanie sprzętami kompatybilnymi z Matter, głosowego asystenta AI, planowanie posiłków oraz funkcję cyfrowej ramki na zdjęcia. Sharp pokazał także rozwiązania Smart Pet Care. Na tym lista nietypowych premier się nie kończy, bo firma zaprezentowała również prototypy wodnej mikromobilności. SE-WS03-W otrzymał silnik 500 W, może poruszać się z prędkością do 4 km/h, pracować do 60 minut i być zanurzony do głębokości 2 metrów. Większy SE-WS05-YL korzysta z dwóch silników po 250 W, osiąga do 6,5 km/h i został zaprojektowany z myślą o pracy nawet do 50 metrów pod wodą.

Targi były także okazją do pokazania rozwiązań profesjonalnych. Sharp przywiózł do Berlina między innymi ogromny, 137-calowy wyświetlacz dvLED oraz monitory przeznaczone do zastosowań biznesowych. Firma wyraźnie pokazuje, że chce być obecna w znacznie większej liczbie kategorii niż tylko telewizory i sprzęt audio.
Sharp miniLED JT8000 to tylko część większego planu
IFA 2026 dobrze pokazuje zmianę skali działalności Sharpa. Sharp miniLED JT8000 jest jedną z najbardziej klasycznych premier w całym portfolio, ale jednocześnie dobrze wpisuje się w kierunek obrany przez producenta. MiniLED, lokalne wygaszanie, QLED Quantum Dot, AI-PQ, Dolby Vision IQ oraz odświeżanie 144 Hz tworzą zestaw, który na papierze wygląda interesująco, ale dopiero testy pokażą, jak skutecznie wszystkie te rozwiązania działają w praktyce. Istotnym argumentem może cena, ponieważ Sharp wyraźnie próbuje zaoferować część możliwości kojarzonych z droższymi telewizorami bez wchodzenia w segment najbardziej luksusowych modeli.
Obok JT8000 producent rozwija audio, elektromobilność, inteligentny dom, urządzenia wykorzystujące AI i eksperymentalne konstrukcje. Nie wszystkie pokazane produkty są jeszcze gotowe do regularnej sprzedaży, bowiem część pozostaje prototypami. To jednak sprawia, że IFA 2026 była dla Sharpa czymś więcej niż zwykłą prezentacją kolejnej generacji telewizorów. Japońska marka pokazała, że chce wykorzystać swoje doświadczenie w elektronice również w nowych obszarach, a Sharp miniLED JT8000 może być jednym z najbardziej konkretnych przykładów tego podejścia.
Źródło: Sharp
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!