vivo S70 coraz bliżej premiery. Producent szykuje fotograficzną niespodziankę

vivo S70 coraz bliżej premiery. Producent szykuje fotograficzną niespodziankę
vivo S60 (fot. producenta)

Seria S od vivo wkrótce może doczekać się kolejnego przedstawiciela. Pomimo, że producent nie ujawnił jeszcze oficjalnie następcy modelu S60, to do sieci trafiają pierwsze informacje na temat jego możliwości. Zapowiada się smartfon, który postawi na wydajność i fotografię, a jeden z planowanych dodatków może zainteresować osoby oczekujące większych możliwości przybliżania obrazu.

vivo S70 z ekranem OLED i procesorem Snapdragon

Według przecieków udostępnionych przez znanego informatora Digital Chat Station, vivo S70 otrzyma płaski wyświetlacz OLED LTPS o przekątnej 6,59 cala i rozdzielczości 1,5K. Za produkcję panelu ma odpowiadać Visionox, czyli firma zajmująca się technologiami wyświetlaczy. Warto zauważyć,  że rozmiar ekranu będzie identyczny jak w poprzedniku, czyli vivo S60. Nie należy zatem oczekiwać, że nowa generacja przyniesie pod tym względem dużą zmianę, ale sama rozdzielczość 1,5K powinna zapewnić odpowiednią szczegółowość obrazu, a technologia OLED pozostaje istotnym atutem w smartfonie nastawionym również na konsumpcję multimediów.

Za działanie urządzenia ma odpowiadać układ z rodziny Qualcomm Snapdragon 8s. Najczęściej wskazywanym kandydatem jest Snapdragon 8s Gen 4, który stanowiłby naturalne ulepszenie względem Snapdragona 8s Gen 3 zastosowanego w vivo S60. Taka zmiana mogłaby przełożyć się na lepszą wydajność w wymagających aplikacjach, grach oraz podczas przetwarzania zdjęć. Na razie nie wiadomo jednak, jakie konfiguracje pamięci przygotuje producent ani jak nowy układ będzie radził sobie z temperaturami i długotrwałym obciążeniem. Do czasu premiery trudno więc ocenić, czy różnica względem poprzednika okaże się odczuwalna w codziennym użytkowaniu.

Aparat 64 Mpx i możliwość podłączenia telekonwertera

Jednym z najciekawszych elementów specyfikacji vivo S70 ma być aparat peryskopowy wykorzystujący sensor Sony LYT-610 o rozdzielczości 64 Mpx. Według dostępnych doniesień obiektyw zaoferuje około trzykrotne przybliżenie optyczne. Warto w tym miejscu przypomnieć, że vivo S60 korzysta z 50-megapikselowego aparatu peryskopowego z podobnym, trzykrotnym zoomem optycznym. Nowy model może więc zapewnić zdjęcia o większej rozdzielczości, choć sama liczba megapikseli nie przesądza jeszcze o jakości fotografii. Znaczenie będą miały również wielkość sensora, optyka, stabilizacja oraz oprogramowanie odpowiedzialne za przetwarzanie obrazu.

vivo S70 coraz bliżej premiery. Producent szykuje fotograficzną niespodziankę
vivo S60 (fot. producenta)

Na tym fotograficzne możliwości urządzenia mogą się nie kończyć. Przecieki sugerują, że vivo rozważa obsługę zewnętrznego telekonwertera, który pozwoliłby uzyskać większe przybliżenie. To interesujący kierunek, ponieważ podobne akcesoria producent oferował dotychczas przede wszystkim w swoich flagowych smartfonach z serii X. Na razie nie ujawniono jednak szczegółów dotyczących konstrukcji dodatku, jego kompatybilności ani tego, jak bardzo zwiększałby możliwości aparatu. Nie wiadomo również, czy telekonwerter będzie sprzedawany w zestawie z telefonem, czy jako osobne akcesorium.

Wcześniejszy przeciek informatora Smart Pikachu wskazywał, że wśród smartfonów ze średniej półki szykowanych na listopad tylko jeden model ma otrzymać aparat peryskopowy z dużym sensorem i obsługą telekonwertera. Jeśli te informacje się potwierdzą, to vivo S70 może być właśnie urządzeniem, o którym mowa. Takie rozwiązanie pomogłoby mu wyróżnić się na tle konkurencji, ale o jego praktycznej wartości zdecydują przede wszystkim jakość zdjęć z dużym przybliżeniem oraz cena całego zestawu.

vivo S70 bez dodatkowego ekranu na pleckach

Digital Chat Station zdradził również, że na wczesnym etapie prac nad vivo S70 producent testował prototyp wyposażony w dodatkowy wyświetlacz na tylnym panelu. Ostatecznie firma miała jednak zrezygnować z tego pomysłu i wszystko wskazuje na to, że finalna wersja smartfona nie otrzyma takiego elementu. Nie wiadomo, do czego dokładnie miałby służyć dodatkowy ekran ani dlaczego vivo zdecydowało się porzucić tę koncepcję. Możliwe, że funkcja nie przynosiła wystarczających korzyści w stosunku do kosztów i komplikacji konstrukcyjnych, ale na razie pozostaje to jedynie przypuszczeniem.

Rezygnacja z dodatkowego wyświetlacza nie musi być dużą wadą, szczególnie jeśli producent skoncentruje się na dopracowaniu aparatu i wydajności. Z drugiej strony pokazuje, że przynajmniej część bardziej nietypowych rozwiązań testowanych podczas projektowania urządzenia może nie trafić do sprzedaży. Na obecnym etapie najważniejszą niewiadomą pozostaje więc nie wygląd smartfona, lecz jego ostateczna specyfikacja oraz to, czy fotograficzne ambicje znajdą odzwierciedlenie w cenie.

Kiedy premiera vivo S70?

Według dotychczasowych doniesień vivo S70 może zadebiutować w Chinach już w listopadzie tego roku. Byłoby to stosunkowo szybkie odświeżenie oferty po prezentacji serii vivo S60, która odbyła się w maju tego samego roku. Trzeba jednak pamiętać, że producent nie potwierdził jeszcze oficjalnie ani daty premiery, ani specyfikacji nowego urządzenia.

Wciąż nie znamy również pojemności akumulatora, obsługiwanej mocy ładowania, dostępnych wersji pamięciowych ani ceny. Nie ma też potwierdzonych informacji dotyczących ewentualnej dostępności smartfona poza Chinami, w tym na rynku europejskim. Na razie vivo S70 zapowiada się na interesującego przedstawiciela średniej półki i to szczególnie dla osób zwracających uwagę na możliwości fotograficzne. Ostateczna ocena będzie jednak zależała od tego, czy producent rzeczywiście zaoferuje obsługę telekonwertera i jak wyceni cały zestaw.

Źródło: Gizmochina

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!
Dodaj komentarz