Strona główna Producenci Acer Acer Predator XB3 (XB273K) to sprzęt dla naprawdę wymagających graczy!

Acer Predator XB3 (XB273K) to sprzęt dla naprawdę wymagających graczy! [RECENZJA]

-

Marka Acer chyba jest wszystkim dobrze znana. Przede wszystkim kojarzycie ją zapewne z laptopów oraz monitorów. Dzisiaj przedstawię Wam sprzęt z tej drugiej kategorii, należący do serii Predator, dedykowanej dla graczy. Model XB3 (XB273K) to z pewnością spełnienie marzeń każdego gracza. Czym producent chce nas do siebie przyciągnąć w tym sprzęcie? Zapraszam na recenzję!

Specyfikacja Acer Predator XB3

  • Wymiary i waga: 629 x 541 x 309 mm, 5.12 kg (7.19 wraz ze stojakiem)
  • Rodzaj matrycy, częstotliwość odświeżania, czas reakcji: LED IPS z matową powłoką, 144 Hz (po podkręceniu, fabrycznie 120 Hz), 4 ms
  • Przekątna oraz rozdzielczość ekranu: 27 cali, 3840 x 2160 pikseli (16:9)
  • Jasność i kontrast: 350 cd/m2 (400 cd/m2 z HDR), 1000:1
  • Złącza: HDMI 2.0, DisplayPort 1.4, 4x USB 3.0, port słuchawkowy jack 3.5 mm
  • Dodatkowe: głośniki 2x 4 W, nVidia G-Sync
  • Cena: 4999 zł w sklepie x-kom.pl

Jakość wykonania oraz funkcjonalność stoją na wysokim poziomie, choć mogło być ciut lepiej

Sam monitor wykonany jest z twardego tworzywa sztucznego z bardzo ciekawą fakturą. Na pierwszy rzut oka wygląda to naprawdę elegancko. W miejscach najczęściej „narażonych” na dotykanie nic nie trzeszczy, lecz nie mogę powiedzieć, że wszystko jest spasowane idealnie. Jak sięgniemy ręką bardziej na tył, to poczujemy lekkie luzy pod obudową i usłyszymy lekkie trzeszczenie. Przyznam Wam, że z jednej strony jest to akceptowalne tak naprawdę, z drugiej – pozostaje mały niesmak, bo sprzęt ten kosztuje ciut więcej niż moje auto.

Po lewej stronie, z tyłu, znajdziemy przyciski pozwalające zarządzać tym monitorem oraz poruszać się po jego menu. Na środku widać kratki wentylacyjne, tuż pod logo producenta. Warto wspomnieć, że mamy tu do czynienia z chłodzeniem aktywnym, w środku obudowy jest wentylator, lecz ten nie jest jakoś szczególnie głośny.

Porty HDMI, DisplayPort, zasilania oraz słuchawkowy możemy zakryć za pomocą specjalnej zaślepki. Wygląda to wtedy o niebo lepiej.

Stojak jest wykonany również z plastiku, tutaj jednak nie odczuwam żadnych luzów, ale znowu słyszę lekkie trzeszczenie przy niezbyt mocnym ściskaniu. Zapewnia on naprawdę solidną stabilność monitorowi, a to za sprawą trzech metalowych nóżek z nakładkami antypoślizgowymi na czubkach. Warto dodać, że zamiast stojaka, monitor ten możemy powiesić na uchwycie.

Nie zabrakło tez bajerów!

Oczywiście, jak na sprzęt dedykowany dla graczy, nie mogło zabraknąć tu LED-ów. Możemy za pomocą menu monitora zmieniać barwy, tryb podświetlenia, jasność oraz to, w których miejscach chcemy je włączyć – na dole, z tyłu (w wentylacji) bądź tu i tu. Wygląda to ciekawie i tak jak wielkim fanem tego nie jestem, tak tutaj nie jest to jakoś rzucające się w oczy bardzo. Nie rozprasza podczas pracy przy komputerze, a jedynie jest dodatkiem.

Monitor możemy także regulować w pionie, w poziomie, a nawet odchylać go. Szkoda, że producent nie dał możliwości obrotu monitora do pozycji pionowej. Pivot w tej cenie powinien być, moim zdaniem, standardem…

Z tyłu, na nóżce, znajdziemy także wysuwany uchwyt na słuchawki. Według mnie, w trochę mało wygodnym miejscu i ani razu z tego nie skorzystałem. Producent chyba tego trochę nie przemyślał. Przemyślał natomiast to, by dać głośniki. Co prawda, nie generują one nie wiadomo jakiego dźwięku, ale żeby czasem odpocząć od słuchawek nadadzą się raczej w sam raz. Z pewnością pozytywnym faktem jest jednak to, że Acer umieścił tu aż 4 porty USB 3.0. To naprawdę bardzo przydatne!

Do monitora dodawany jest tzw. kaptur, który blokuje odbijanie się światła na monitorze, lecz ja osobiście nie czułem potrzeby jego używania. Wiem jednak, że znajdzie się grono osób, które to wykorzysta.

Acer Predator XB3

Ten ekran naprawdę robi wrażenie, ale mam małe „ale”…

Pierwsze odpalenie tego urządzenia wywołało u mnie minę niczym Pikachu z niegdyś bardzo popularnych memów. Duży ekran, piekielnie dobra szczegółowość i ostrość obrazu oraz świetne odwzorowanie barw. To wygląda naprawdę obłędnie! No i czas reakcji grey-to-grey wynosi zaledwie 4 ms, co jest bardzo dobrym wynikiem. Do tego odświeżanie na poziomie 144 Hz… No właśnie, o tym warto wspomnieć, bowiem tak naprawdę fabrycznie monitor ma odświeżanie 120 Hz, lecz możemy go podkręcić i to w bardzo prosty sposób – w menu monitora paroma kliknięciami.

Nie trzeba do tego żadnego wysiłku, a cała procedura zajmuje mniej niż minutę. Gdy już to zrobimy, wystarczy w systemie ustawić 144 Hz i gotowe. Jednakże, coś kosztem czegoś, ponieważ ze względu na ograniczenia standardu DisplayPort 1.4, przy takim odświeżaniu liczyć się musimy z kompresją kolorów. Mamy wówczas do czynienia z próbkowaniem 4:2:2, tak więc albo możemy wybrać między lepszą jakością obrazu a większym odświeżaniem matrycy. Ja osobiście większość czasu spędziłem przy nim na 120 Hz, nadal mogłem cieszyć się świetną płynnością obrazu, a jednocześnie obraz był znacznie lepszy. Muszę też niestety powiedzieć o trochę nierównomiernym podświetleniu, widać to późną porą na czarnym tle. Przede wszystkim w prawym dolnym rogu.

Wisienką na torcie jest tutaj HDR400, który naprawdę robi robotę! Jakość obrazu jest nieporównywalnie lepsza. Dynamika wyświetlanych treści jest fenomenalna.

Spędziłem sporo czasu w grze Forza Horizon 4, gdzie zamiast szybkiej jazdy i udziału w wyścigach wolałem powoli przemieszczać się drogami tego wyimaginowanego świata, by podziwiać przepiękne widoki. Oglądanie filmów na nim to również przyjemność. Odwzorowanie barw jest, jak już wspomniałem, idealne, co jest bardzo dużą zaletą tego sprzętu. To nie tylko monitor dla graczy, profesjonaliści też na pewno nim nie pogardzą. Jest to w takim razie sprzęt w miarę uniwersalny – dla graczy i dla grafików.

Nie mogę też zapomnieć o powiedzeniu kilku słów o technologii sprzętowej nVidia G-Sync. Dzięki temu, mimo tego, że wasz komputer nie wygeneruje odpowiedniej ilości klatek, by dorównać częstotliwości odświeżania, obraz nadal jest tak samo płynny. Jest to, można powiedzieć, ulepszona synchronizacja pionowa, lecz nie powoduje tearingu, stutteringu ani żadnych innych problemów. Naprawdę granie w cokolwiek z tym monitorem jest czymś wspaniałym.




PODSUMOWANIE

Moim zdaniem, Acer Predator XB3 jest świetnym monitorem, lecz nieco za drogim. Uważam, iż powinien kosztować o te 500 zł mniej. Niemniej, jest to fenomenalny sprzęt dla graczy. Odwzorowanie barw, częstotliwość odświeżania, czas reakcji, to wszystko sprawia, że granie na nim to czysta przyjemność!
Wygląd i jakość wykonania
7.5
Odwzorowanie barw
9
Zastosowanie w grach
10
Stosunek ceny do jakości
8

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej