Apple Watch Ultra 4 debiutuje na rynku! Apple mocno stawia na zdrowie i baterię

Apple Watch Ultra 4 debiutuje na rynku! Apple mocno stawia na zdrowie i baterię
fot. producenta

Apple zaprezentowało Apple Watch Ultra 4, czyli kolejną generację swojego najbardziej zaawansowanego zegarka. Nowy model ma być propozycją dla osób aktywnych, ale jednocześnie urządzeniem, które sprawdzi się podczas zwykłego dnia. Producent postawił tym razem na dokładniejsze monitorowanie organizmu, nowe możliwości treningowe, dłuższy czas pracy oraz rozwiązania wykorzystujące czip S11.

Apple Watch Ultra 4 z nowym czipem S11 i systemem monitorowania zdrowia

Sercem Apple Watch Ultra 4 jest nowy czip S11, który Apple określa jako najpotężniejszy układ przygotowany dotąd z myślą o urządzeniach noszonych. W połączeniu z nową konstrukcją optycznych i elektrycznych czujników tętna ma on pozwolić na znacznie częstsze zbieranie danych dotyczących organizmu. Zegarek mierzy tętno co pięć sekund przez cały dzień i wykorzystuje przy tym większe oraz bardziej energooszczędne zielone diody LED. Dane mogą być następnie wykorzystywane nie tylko do bieżącego monitorowania aktywności, ale również do dokładniejszego działania pierścieni „Ćwiczenie” i „W ruchu”. Na tarczy można też umieścić nową komplikację prezentującą aktualne tętno w czasie rzeczywistym.

Apple Watch Ultra 4 debiutuje na rynku! Apple mocno stawia na zdrowie i baterię
fot. producenta

Dużą zmianą jest również sposób monitorowania zmienności rytmu zatokowego, czyli HRV. Apple Watch Ultra 4 może wykonywać takie pomiary nawet 24 razy częściej niż wcześniej. Wyniki zostały dodatkowo podzielone na dwa warianty – HRV w regeneracji ma pomagać w interpretowaniu codziennych sygnałów związanych ze stresem i odpoczynkiem, natomiast ogólny HRV jest przeznaczony do szerszej oceny kondycji organizmu, w tym układu krążenia. Wyższa zmienność HRV zwykle wiąże się z lepszą regeneracją, podczas gdy niższe wartości mogą wskazywać na większe obciążenie organizmu.

Nowy widok parametrów życiowych pozwala przy tym porównywać dane zbierane w nocy z tymi zarejestrowanymi w ciągu dnia. Do nocnych parametrów dołączają spersonalizowane informacje dotyczące HRV w regeneracji, co ma w praktyce ułatwić zauważenie zmian w organizmie jeszcze zanim pojawią się wyraźne objawy. Trzeba jednak pamiętać, że większa liczba danych nie zawsze oznacza automatycznie lepszą interpretację stanu zdrowia. Dla części użytkowników mnogość nowych wskaźników może być wręcz przytłaczająca.

Gotowość ma powiedzieć, czy organizm jest przygotowany na wysiłek

Jedną z ciekawszych nowości w Apple Watch Ultra 4 jest funkcja „Gotowość”, której zadaniem jest określenie, jak organizm radzi sobie z obciążeniem i czy danego dnia warto postawić na mocny trening, czy raczej zwolnić tempo. System bierze pod uwagę między innymi ostatnią aktywność, obciążenie treningowe, parametry życiowe oraz jakość i wynik snu. Użytkownik otrzymuje ocenę w skali od 0 do 10, a także prostą rekomendację: Regeneracja, Oszczędzaj siły, Gotów lub Walcz. Wynik nie jest przy tym ustalany raz na cały dzień, bowiem może się zmieniać wraz z pojawianiem się nowych informacji, przykładowo po intensywnym treningu albo zmianie parametrów życiowych. W specjalnej sekcji można również sprawdzić, co wpłynęło na końcową ocenę.

Apple opracowało algorytm między innymi na podstawie danych z Apple Heart and Movement Study i współpracując przy tym z fizjologami sportowymi i lekarzami. To rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla osób regularnie trenujących, choć oczywiście nie należy traktować wyniku jako nieomylnego werdyktu dotyczącego możliwości organizmu.

Bateria Apple Watch Ultra 4 wreszcie z większym zapasem

Jednym z obszarów, w których Apple Watch Ultra 4 rzeczywiście ma przynieść odczuwalną zmianę, jest czas pracy. Zegarek może działać do 50 godzin na jednym ładowaniu przy codziennym użytkowaniu, natomiast w trybie niskiego zużycia energii wynik ma sięgać nawet 84 godzin. Apple poprawiło także szybkość ładowania, dzięki czemu zaledwie 15 minut przy ładowarce ma zapewnić do 18 godzin dodatkowej pracy.

Apple Watch Ultra 4 debiutuje na rynku! Apple mocno stawia na zdrowie i baterię
fot. producenta

Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja podczas treningów na zewnątrz, ponieważ tryb „Rozszerzony trening” pozwala rejestrować aktywność nawet przez 25 godzin z pełnymi odczytami GPS i czujnika tętna, czyli o 25% dłużej niż w poprzedniej generacji. Z kolei funkcja „Maksymalnie rozszerzony trening” pozwala rejestrować biegi, spacery i wędrówki nawet przez 45 godzin, przy czym GPS może zbierać dane co sekundę. Według Apple taki czas wystarczy nawet do obsługi danych podczas 160-kilometrowego wyścigu.

To właśnie bateria może być jedną z najbardziej praktycznych zalet nowego modelu. Nie zmienia to jednak faktu, że Apple nadal wykorzystuje własne tryby oszczędzania energii, aby osiągnąć najdłuższe deklarowane wyniki. W przypadku intensywnego korzystania z GPS i czujników użytkownik nadal będzie musiał liczyć się z szybszym rozładowywaniem zegarka.

Dokładniejsze kroki, Shazam i rozpoznawanie dźwięków

Apple poprawiło również działanie krokomierza, a nowa konstrukcja wykorzystuje zaawansowane algorytmy uczenia maszynowego, które mają dokładniej określać dystans pokonywany podczas marszu lub biegu na bieżni. Warto zaznaczyć, że czip S11 odpowiada za utrzymanie wysokiej precyzji pomiarów przez całą dobę. Na tarczy zegarka pojawi się również nowa ikona „Kroki”, dzięki której liczba wykonanych kroków będzie dostępna bez konieczności otwierania dodatkowej aplikacji.

Apple Watch Ultra 4 debiutuje na rynku! Apple mocno stawia na zdrowie i baterię
fot. producenta

S11 wykorzystywany jest także do obsługi nowych funkcji związanych z dźwiękiem, dzięki czemu Apple Watch Ultra 4 może rozpoznawać między innymi syreny, alarmy, dzwonki do drzwi czy płacz dziecka. Rozwiązanie zostało przygotowane przede wszystkim z myślą o osobach niesłyszących i niedosłyszących i może działać nawet wtedy, gdy użytkownik nie ma przy sobie iPhone’a.

Na nadgarstku pojawi się również Shazam, który pozwala szybko rozpoznać odtwarzany utwór i wyświetlić jego tytuł oraz wykonawcę w widżecie znajdującym się w nteligentnym stosie. Warto jednak zaznaczyć, że Apple mocno podkreśla kwestię prywatności. Funkcje rozpoznawania dźwięku nie mają tworzyć ani przechowywać nagrań, a surowe dane audio są przetwarzane przez sprzętowo izolowany koprocesor Secure Exclave znajdujący się w czipie S11 i  następnie natychmiast usuwane. Według producenta nagrania nie są dostępne dla systemu operacyjnego, aplikacji, użytkownika ani samego Apple.

Siri AI trafia na Apple Watch Ultra 4

Nowy zegarek korzysta również z możliwości watchOS 27 i Apple Intelligence. Siri na Apple Watch ma stać się bardziej kontekstowa, lepiej rozumieć osobisty kontekst użytkownika i wykorzystywać szeroką wiedzę o świecie. Nowa aplikacja Siri pozwala kontynuować rozmowę bez względu na miejsce, a dodatkowa tarcza z Siri ma ułatwić dostęp do asystenta w ciągu dnia.

Nie wszystkie możliwości będą jednak dostępne od razu i wszędzie. Siri AI pojawi się początkowo w wersji beta w systemie iOS 27, a na początku obsługiwany będzie język angielski. Obsługa francuskiego, japońskiego, koreańskiego, portugalskiego i hiszpańskiego ma być dodana w październiku. Apple zaznacza również, że część funkcji może być ograniczona przez region lub język.

Sam system watchOS 27 przynosi więcej zmian, jak na przykład widok siatki aplikacji otrzyma różnorodne ikony, w tym pięć propozycji aplikacji wskazywanych przez Siri na podstawie sposobu korzystania z zegarka. Pojawi się także nowy gest jednokrotnego stuknięcia wykonywany przez zetknięcie kciuka i palca wskazującego, który pozwala otworzyć widget w Stosie inteligentnym. Podwójne stuknięcie umożliwia przewijanie Stosu, a pojedyncze wybór konkretnego widżetu.

System będzie również wyświetlał kontekstowe podpowiedzi widżetów. Mapy mogą na przykład przypomnieć o zaparkowanym samochodzie, a inne aplikacje mogą sugerować treść wiadomości związanej z urodzinami bliskiej osoby. watchOS 27 rozszerza też śledzenie cyklu o informacje przydatne w okresie perimenopauzy i menopauzy oraz pozwala korzystać z Workout Buddy bez konieczności posiadania przy sobie iPhone’a. Funkcja Workout Buddy wykorzystuje natomiast większą liczbę danych dotyczących aktywności i przekazuje motywujące analizy, choć początkowo obsługuje język angielski i hiszpański.

Tytan, nowe paski i specjalna wersja Hermès

Apple Watch Ultra 4 zachowuje charakterystyczną, wytrzymałą konstrukcję z tytanową kopertą, która będzie dostępna w dwóch wariantach kolorystycznych: naturalnym oraz czarnym. Apple przygotowało również nowe wersje pasków, co oznacza, że Trail pojawi się w kolorach ciemnej umbry, piaskowym i burgundowym, natomiast Alpine będzie dostępny w odcieniach pustyni, ciemnej oliwki oraz burgundu. Paski Ocean otrzymają z kolei półprzezroczysty silikon i trzy nowe warianty: półprzezroczystą szarość, półprzezroczystą algę oraz półprzezroczystą czerń.

Na uwagę zasługuje także Apple Watch Hermès Ultra 4, czyli model z naturalną tytanową kopertą, który otrzyma nową bransoletę Grand H wykonaną z tytanu. Zastosowany mechanizm pozwala ją łatwo wydłużyć, dzięki czemu ma pasować również na rękaw kombinezonu piankowego. Wersja Hermès otrzyma także nowe tarcze Fathom i Wonder inspirowane głębinami oceanów, a za pomocą Digital Crown można wybrać jedną z czterech wersji przedstawiających kolejne poziomy: od powierzchni Ziemi po dno mórz i oceanów. Każda z nich ma własny odcień błękitu oraz animacje.

Apple Watch Ultra 4 – cena i dostępność w Polsce

Apple Watch Ultra 4 można zamawiać w przedsprzedaży, a urządzenie trafi do sklepów w piątek 18 września. Ceny Apple Watch Ultra 4 w Polsce zaczynają się od 3799 złotych, a ich sprzedaż w sklepach rozpocznie się 18 września.

Apple Watch Ultra 4 debiutuje na rynku! Apple mocno stawia na zdrowie i baterię
fot. producenta

Apple Watch Ultra 4 nie próbuje rewolucjonizować całej konstrukcji zegarka, a zamiast tego producent skupił się na rozwijaniu elementów, które mają największe znaczenie podczas codziennego użytkowania: monitorowaniu zdrowia, analizie regeneracji, treningach, baterii i funkcjach wykorzystujących uczenie maszynowe oraz Apple Intelligence.

Największe pytanie dotyczy tego, czy użytkownicy rzeczywiście potrzebują aż tak rozbudowanego zestawu danych i funkcji. Cena zaczynająca się od 3799 złotych sprawia, że jest to nadal sprzęt z wyższej półki, ale z drugiej strony dłuższy czas pracy, bardziej rozbudowane monitorowanie organizmu, nowe możliwości treningowe i czip S11 mogą sprawić, że Apple Watch Ultra 4 będzie atrakcyjnym wyborem dla osób, które faktycznie wykorzystają jego sportowy potencjał. Dla pozostałych użytkowników może się natomiast okazać, że część nowych funkcji pozostanie ciekawym dodatkiem, a nie powodem do przesiadki na nową generację.

Źródło: Apple

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!