ASUS Pad (T3201) oficjalnie. Producent stawia na ekran OLED i wydajne podzespoły

ASUS Pad (T3201) oficjalnie. Producent stawia na ekran OLED i wydajne podzespoły
fot. producenta

Po kilku miesiącach oczekiwania ASUS w końcu oficjalnie zaprezentował swój nowy tablet. O urządzeniu mówiło się już podczas tegorocznych targów Computex, jednak dopiero teraz producent ujawnił wszystkie szczegóły i rozpoczął jego rynkowy debiut. ASUS Pad (T3201) ma przekonać do siebie użytkowników dużym ekranem OLED, nowoczesnym procesorem oraz wyposażeniem, które sprawdzi się zarówno podczas pracy, jak i rozrywki.

ASUS Pad (T3201) stawia na ekran OLED i nowoczesne wyposażenie 

Już pierwszy kontakt z nowym tabletem pokazuje, że ASUS postawił przede wszystkim na nowoczesny wygląd. Producent zastosował bardzo smukłe ramki wokół wyświetlacza, dzięki czemu ekran zajmuje aż około 92% przedniego panelu. Taki zabieg sprawia, że urządzenie prezentuje się niezwykle atrakcyjnie, ale podczas trzymania tabletu w dłoniach mogą zdarzać się przypadkowe dotknięcia krawędzi wyświetlacza. Największą uwagę przyciąga 12,2-calowy panel OLED wykonany w technologii tandem OLED, który oferuje rozdzielczość 2800×1840 pikseli, proporcje 3:2 oraz częstotliwość odświeżania sięgającą 144 Hz. Takie połączenie powinno zapewnić bardzo dobrą ostrość obrazu, żywe kolory i płynną animację zarówno podczas przeglądania internetu, jak i oglądania filmów czy grania. 

Za wydajność odpowiada układ MediaTek Dimensity 8300, który jest wykonany w 4-nanometrowym procesie technologicznym. Producent zdecydował się na zastosowanie 8 GB pamięci LPDDR5X, natomiast użytkownicy będą mogli wybrać wariant ze 128 GB lub 256 GB pamięci wewnętrznej. Co ważne, nie zabrakło czytnika kart microSD, dzięki któremu przestrzeń na dane można rozszerzyć nawet o dodatkowy 1 TB. Szkoda jedynie, że producent nie przygotował również wersji z 12 GB RAM, która lepiej pasowałaby do urządzenia aspirującego do segmentu premium. 

ASUS Pad (T3201) oficjalnie. Producent stawia na ekran OLED i wydajne podzespoły
fot. producenta

Na pokładzie znalazł się również aparat główny o rozdzielczości 13 Mpx z autofokusem oraz przednia kamerka 5 Mpx przeznaczona do wideorozmów. Nie są to parametry stworzone z myślą o mobilnej fotografii, jednak w przypadku tabletu powinny w pełni wystarczyć do codziennego użytkowania. ASUS zadbał także o stronę multimedialną i wyposażył tablet w cztery głośniki z obsługą technologii Dolby Atmos, które powinny zapewnić znacznie lepsze wrażenia podczas oglądania filmów czy słuchania muzyki niż klasyczne dwugłośnikowe konstrukcje. Do dyspozycji użytkownika oddano również Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.3 oraz port USB-C zgodny z USB 3.0, który obsługuje DisplayPort 1.4 i technologię Power Delivery 3.0. 

Całość zamknięto w obudowie o grubości zaledwie 6,5 mm, a tablet waży 523 gramy, dzięki czemu mimo dużego ekranu powinien być wygodny podczas codziennego korzystania. Energię dostarcza akumulator o pojemności 9000 mAh z obsługą ładowania o mocy 45 W, a producent deklaruje, że naładowanie baterii do 50% zajmuje około 30 minut, co może okazać się przydatne dla osób często pracujących poza domem.

Cena i dostępność. Czy ASUS Pad ma szansę trafić do Polski? 

Na początek ASUS Pad (T3201) zadebiutował na rynku indyjskim, gdzie sprzedaż rozpocznie się 6 sierpnia. Cena podstawowej wersji została ustalona na 62 990 rupii, co po obecnym kursie daje kwotę około 2480 złotych. Producent dorzuca do zestawu etui ochronne, dzięki czemu użytkownik od razu po zakupie otrzymuje praktyczne akcesorium zwiększające bezpieczeństwo urządzenia. 

Na razie ASUS nie poinformował, czy tablet będzie dostępny na innych rynkach. Biorąc jednak pod uwagę jego specyfikację oraz coraz większe zainteresowanie dużymi tabletami z ekranami OLED, to europejska premiera wydaje się całkiem prawdopodobnym scenariuszem. Jeśli urządzenie trafi do Polski w rozsądnej cenie, będzie mógł stać się ciekawą alternatywą dla modeli konkurencyjnych producentów, a szczególnie dla osób szukających dużego wyświetlacza, wydajnego procesora i bogatego wyposażenia bez konieczności sięgania po najdroższe konstrukcje z najwyższej półki. 

Źródło: ASUS

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!