MediaTek nie daje za wygraną! Stary procesor dostał nowe życie

MediaTek nie daje za wygraną! Stary procesor dostał nowe życie
fot. producenta

Nie każda premiera nowego procesora oznacza wyraźny wzrost wydajności czy zupełnie nową architekturę. Czasem producent musi spojrzeć na problem z zupełnie innej strony i dostosować sprawdzoną platformę do zmieniających się realiów rynku. Właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia teraz, ponieważ firma MediaTek ponownie sięgnęła po konstrukcję, która od kilku lat znajduje zastosowanie w przystępnych cenowo smartfonach.

MediaTek Helio G99+ to znajoma konstrukcja

Firma MediaTek oficjalnie umieściła na swojej stronie produktowej model Helio G99+. Nazwa może sugerować kolejną generację popularnego układu, jednak w praktyce nie należy spodziewać się tutaj rewolucji. Fundament pozostał niemal dokładnie taki sam jak w przypadku oryginalnego Helio G99, który zadebiutował w maju 2022 roku. Mamy więc do czynienia z kolejnym wykorzystaniem sprawdzonego projektu, ale tym razem dostosowanym do nowych realiów rynku pamięci.

Helio G99+ nadal produkowany jest w procesie technologicznym TSMC N6, czyli 6 nm. Jednostka centralna składa się z ośmiu rdzeni: dwóch wydajniejszych Cortex-A76 pracujących z częstotliwością do 2,2 GHz oraz sześciu energooszczędnych Cortex-A55 taktowanych zegarem do 2,0 GHz. Za grafikę odpowiada natomiast układ Mali-G57 MC2. W stosunku do pierwotnego G99 nie zmieniła się więc ani liczba rdzeni, ani ich architektura, ani podstawowa konfiguracja GPU.

Najważniejszą zmianę znajdziemy gdzie indziej. Oryginalny Helio G99 obsługiwał pamięć LPDDR4X o przepustowości do 4266 MT/s, natomiast G99+ został przygotowany również do współpracy z nowszym standardem LPDDR5X osiągającym do 5500 MT/s. Nie oznacza to jednak automatycznie, że każdy smartfon wyposażony w ten procesor będzie wyraźnie szybszy. Wiele zależeć będzie od konkretnej konfiguracji urządzenia, zastosowanej pamięci oraz optymalizacji producenta.

Pozostałe elementy platformy pozostają zasadniczo bez zmian. Helio G99+ nadal korzysta z pamięci masowej UFS 2.2, obsługuje główny aparat o rozdzielczości do 108 Mpx i oferuje modem 4G Cat-13 z obsługą Dual VoLTE. Co ciekawe, w niektórych aspektach nowy układ nie oferuje nawet funkcji, które pojawiły się w późniejszych wariantach rodziny G99.

G100 i G200 pokazały, że MediaTek lubi ten projekt

Helio G99+ jest już czwartym układem bazującym na tej samej podstawowej konstrukcji. MediaTek wprowadził bowiem wcześniej modele G100 oraz G200, które również nie przyniosły fundamentalnych zmian w zakresie CPU.

MediaTek nie daje za wygraną! Stary procesor dostał nowe życie
fot. producenta

Helio G100 był zapowiedziany w sierpniu 2024 roku i zachował tę samą konfigurację procesora oraz GPU. Producent rozszerzył jednak możliwości fotograficzne i zwiększył obsługiwaną rozdzielczość głównego aparatu ze 108 do 200 Mpx, a także wprowadził obsługę Bluetooth 5.4. Rok później, w maju 2025 roku pojawił się Helio G200, w którym ponownie wykorzystano dwa rdzenie Cortex-A76 i sześć Cortex-A55, ale zwiększono częstotliwość taktowania GPU Mali-G57 MC2 z 1,0 do 1,1 GHz. Producent poprawił także energooszczędność o około 20% oraz dodał obsługę 12-bitowego DCG i 4G DC SAR, co miało pomagać w uzyskaniu lepszego zasięgu w trudniejszych warunkach.

Na tle tych modeli Helio G99+ wypada więc dość nietypowo, ponieważ z jednej strony jest nowszym nowym produktem, a z drugiej w pewnym sensie cofa się do części możliwości pierwotnego G99. Nie zachowuje bowiem wszystkich usprawnień wprowadzonych przez G100 i G200, a głównym wyróżnikiem nowej wersji jest kontroler pamięci.

Dlaczego MediaTek w ogóle stworzył G99+?

Odpowiedź kryje się poza samym światem procesorów. Producenci pamięci DRAM stopniowo ograniczają produkcję starszych standardów, takich jak LPDDR4 i LPDDR4X, przeznaczając moce produkcyjne na nowsze rozwiązania, między innymi LPDDR5X, DDR5 czy pamięci HBM. To oznacza, że utrzymywanie starego kontrolera pamięci w popularnej platformie może z czasem stać się coraz większym problemem.

Szczególnie istotna była decyzja Samsunga, ponieważ w kwietniu tego roku producent potwierdził zakończenie przyjmowania nowych zamówień na pamięci LPDDR4 i LPDDR4X. Pozostałe zobowiązania mają być realizowane do końca 2026 roku, a następnie linie produkcyjne mają być przestawione na nowsze rozwiązania na początku 2027 roku. Późniejsze doniesienia z maja sugerują jednak, że wycofywanie tych produktów przez Samsunga zostało przyspieszone.

Dla MediaTek oznacza to konkretny problem, gdyż Helio G99 nadal jest atrakcyjną platformą dla tanich smartfonów 4G, ale korzystanie wyłącznie z LPDDR4X mogłoby z czasem utrudnić producentom urządzeń dostęp do odpowiednich komponentów. Dodanie obsługi LPDDR5X pozwala natomiast zachować cały dotychczasowy ekosystem sprzętowy i programowy, a jednocześnie daje producentom telefonów większą swobodę w wyborze pamięci zależnie od jej ceny i dostępności.

W tym kontekście Helio G99+ nie jest więc przede wszystkim próbą poprawienia wyników w benchmarkach, a raczej sposobem na przedłużenie życia dojrzałej platformy bez konieczności projektowania całego układu od podstaw.

To bardziej zabezpieczenie niż prawdziwa nowa generacja

Z biznesowego punktu widzenia decyzja MediaTek ma sporo sensu. Zaprojektowanie całkowicie nowego SoC, przygotowanie masek produkcyjnych dla procesu N6 firmy TSMC, przeprowadzenie walidacji oraz stworzenie odpowiedniego ekosystemu wiąże się z ogromnymi kosztami. W przypadku procesora przeznaczonego głównie do niedrogich smartfonów taka inwestycja mogłaby być trudna do uzasadnienia.

Ponowne wykorzystanie istniejącej własności intelektualnej pozwala natomiast znacząco ograniczyć wydatki. W przypadku G99+ zmiany dotyczą przede wszystkim kontrolera pamięci, podczas gdy reszta podstawowej konstrukcji pozostaje sprawdzona. MediaTek może dzięki temu zaoferować producentom urządzeń procesor, który znany jest już od kilku lat, ale bez uzależniania jej przyszłości od dostępności coraz starszego standardu LPDDR4X.

Źródło: MediaTek

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!