Jaki telefon do 1000 zł? Gdybyście zapytali mnie o to parę miesięcy temu, to z pewnością wskazałbym na Xiaomi Redmi Note 5 i ASUS ZenFone Max Pro M1. Oba modele były prawie bezkonkurencyjne w średniej półce cenowej, ponieważ jako jedyne posiadały Snapdragona 636, który z nadwyżką spełni oczekiwania większości użytkowników. Zapowiada się, że model ASUS może doczekać się następcy już niedługo.

Premiera Asus ZenFone Max Pro M2 za 3 tygodnie!

Informacja pojawiła się na Twitterze indonezyjskiego oddziału Asus. Wiemy już, że planują oni premierę telefonu na 11 grudnia i będzie można go na pewno tam kupić. Na pierwszy rzut oka nie widać, że chodzi o Pro M2, ale spójrzcie w hashtagi. Poza tym, reklamują go jako nowy telefon do gier oraz zapraszają na oglądanie transmisji z premiery.


Asus mocno rywalizuje z Xiaomi. Widać to już po samym obrazku dołączonym do tweeta. Sówka Zenny nadeptuje na ogon pomarańczowemu zwierzątku, które krzyczy Mi-auuu. Najprawdopodobniej jest to symboliczne przedstawienie obu firm. W takim razie jestem ciekaw, co pokaże sobą ZenFone Max Pro M2. Walkę o klientów widać nawet na polskiej stronie Asusa, gdzie jest on porównywany z Redmi 5 Plus i Redmi Note 5.

Przewidywania dotyczące specyfikacji

asus zenfone max pro 2 render
Tak prezentuje się render Asus według XDA. Telefon posiada średniej wielkości bródkę oraz notcha – nie prezentuje się specjalnie pięknie.

Ciekawiej wygląda natomiast kwestia specyfikacji. Według Rolanda Quandta telefon zadebiutuje w dwóch wersjach: ze Snapdragonem 660 i potrójną kamerą oraz ze Snapdragonem 636 i podwójną kamerą. To może być prztyczek w nos dla Xiaomi, ponieważ pomarańczowi wydając Redmi Note 6 Pro poczynili jedynie kosmetyczne zmiany. Rywalizacja między seriami może być ostra. Plusem ZenFone mogą być też czysty Android oraz NFC (w M1 jest). Wszystko zależy od ceny, ale ta nie będzie pewnie zbyt wygórowana. Podoba mi się to, że ktoś tworzy realną konkurencję dla Xiaomi.

Mam nadzieję, że ASUS ZenFone Max Pro M2 zadebiutuje też w Polsce i jego cena będzie naprawdę konkurencyjna. Co o nim sądzicie?