Spis treści
Marka vivo konsekwentnie rozbudowuje swoją ofertę smartfonów z serii T5. Po premierach mocniejszych modeli oraz niedawno zaprezentowanego T5 Lite producent pokazał kolejne urządzenie skierowane do osób szukających możliwie najtańszego telefonu. vivo T5e stawia przede wszystkim na prostą konstrukcję, dużą baterię i charakterystyczny wygląd tylnego panelu, który może kojarzyć się z najnowszymi smartfonami Apple. Choć cena urządzenia nie jest wygórowana, to jego specyfikacja pokazuje, że producent zdecydował się na szereg kompromisów, które mogą wzbudzić sporo dyskusji.
vivo T5e rozszerza rodzinę T5, ale trudno mówić o rewolucji
vivo T5e dołącza do modeli vivo T5 Pro 5G, vivo T5x 5G, vivo T5 oraz vivo T5 Lite i tym samym uzupełnia ofertę producenta w najniższym segmencie cenowym. Już na pierwszy rzut oka uwagę zwraca projekt tylnego panelu z pojedynczym aparatem umieszczonym w podłużnej wyspie, który wyraźnie nawiązuje stylistyką do iPhone’a 17e. Producent zastosował pojedynczy aparat główny o rozdzielczości 13 Mpx wspierany przez diodę LED, natomiast z przodu znalazła się 5-megapikselowa kamerka do selfie i rozmów wideo. Przedni aparat umieszczono w klasycznym wycięciu w kształcie kropli wody, co pokazuje, że mamy do czynienia z konstrukcją typowo budżetową.

Front urządzenia zajmuje 6,74-calowy wyświetlacz LCD oferujący rozdzielczość HD+ (1600×720 pikseli) oraz częstotliwość odświeżania 90 Hz. Płynniejsze przewijanie interfejsu jest niewątpliwie zaletą, jednak sama rozdzielczość ekranu i wykorzystanie panelu LCD sprawiają, że telefon wyraźnie odstaje od wielu konkurencyjnych modeli, które w podobnej cenie coraz częściej oferują lepsze wyświetlacze.
Budżetowy procesor i podstawowa pamięć. Tu kompromisów nie zabrakło
Pod obudową vivo T5e pracuje ośmiordzeniowy procesor Unisoc T7225, który jest przeznaczony do najtańszych smartfonów. Jednostka współpracuje z 4 GB pamięci RAM LPDDR4X oraz 64 GB pamięci wewnętrznej wykonanej w standardzie eMMC 5.1. Producent pozostawił jednak możliwość rozszerzenia przestrzeni na dane za pomocą kart microSD, co dla części użytkowników może okazać się przydatnym dodatkiem.

Telefon działa pod kontrolą systemu Origin OS 6.0, ale w niektórych regionach będzie oferowany z Funtouch OS 16. Producent nie poinformował natomiast, jak długo model będzie otrzymywał aktualizacje Androida oraz poprawki bezpieczeństwa. Brak deklaracji dotyczących wsparcia oprogramowania może budzić pewne obawy, zwłaszcza że konkurencja coraz częściej oferuje kilkuletni okres aktualizacji nawet w tańszych urządzeniach.
Największym atutem pozostaje bateria, ale ładowanie rozczarowuje
Jednym z najmocniejszych punktów vivo T5e jest akumulator o pojemności 5500 mAh. Producent deklaruje długi czas pracy, a także utrzymanie dobrej kondycji baterii przez nawet cztery lata użytkowania. To niewątpliwie jedna z ciekawszych cech nowego modelu, ale mniej optymistycznie wygląda natomiast kwestia ładowania, ponieważ smartfon obsługuje jedynie przewodowe ładowanie o mocy 15 W, co na tle obecnych standardów trudno uznać za imponujący wynik. W praktyce pełne uzupełnienie energii może zająć wyraźnie więcej czasu niż w wielu konkurencyjnych urządzeniach.

Na pokładzie znalazł się również boczny czytnik linii papilarnych, port USB-C, obsługa dwóch kart SIM w sieci 4G, dwuzakresowe Wi-Fi, Bluetooth 5.2 oraz GPS. Producent zadbał także o certyfikat odporności IP64 chroniący przed pyłem i zachlapaniami oraz wojskowy standard wytrzymałości MIL-STD-810H. Smartfon ma 8,19 mm grubości i waży około 199 gramów.
Cena vivo T5e. Czy nowy model ma szansę zainteresować klientów?
vivo T5e trafił do sprzedaży w Indiach w jednej konfiguracji pamięci 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. Smartfon wyceniono na 13 999 rupii indyjskich, co po przeliczeniu daje około 550 złotych. Do wyboru przygotowano dwa warianty kolorystyczne – Aero Blue oraz Shadow Grey.
Mimo atrakcyjnej ceny trudno jednak nie odnieść wrażenia, że urządzenie powstało przede wszystkim z myślą o najbardziej podstawowych zastosowaniach. Procesor Unisoc, pamięć eMMC 5.1, jedynie 4 GB RAM oraz ekran HD+ sprawiają, że vivo T5e może mieć problem z rywalizacją z wieloma starszymi modelami dostępnymi obecnie w podobnych cenach. Z drugiej strony osoby oczekujące przede wszystkim długiego czasu pracy na baterii, prostego systemu i podstawowych funkcji mogą uznać nową propozycję vivo za wystarczającą.
Źródło: GSMArena
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!