Spór handlowy pomiędzy Chinami i Stanami Zjednoczonymi wydaje się nie mieć końca. Liczne sankcje nakładane przez amerykański rząd na firmę Huawei, która jest jednym z największym chińskich producentów, spowodowały, że rząd Chin musiał zareagować. Tym razem na sporze tym ucierpiała Tesla.

1600 sztuk Tesli Model 3 zatrzymanych na granicy

Oczywiście chińska agencja celna nie przyznała wprost, że powodem zatrzymania Tesli jest walka handlowa z amerykańskim rządem. W oficjalnym stanowisku znajdziemy cały szereg rzekomych niezgodności, których nie spełniły samochody amerykańskiego producenta. Po pierwsze logo Tesli nie jest zgodne ze specyfikacją samochodu i załączoną dokumentacją. To jednak jeszcze nie wszystko. Chińczycy doszukali się na zbiornikach z płynem hamulcowym oznaczeń w języku angielskim. To właśnie przelało czarę goryczy i sprawiło, że chińska agencja celna nie zezwoliła na sprzedaż 1600 sztuk Tesli Model 3. Dodatkowo wykryto różnice pomiędzy rzeczywistą mocą silnika a tabliczką znamionową. Oczywiście zarzuty te są na tyle abstrakcyjne, że ciężko uwierzyć, że to właśnie z tych powodów samochody nie zostały wpuszczone do Chin.

Tesla Model 3

Co ciekawe decyzja została wydana w momencie gdy część Tesli już wjechała na teren Państwa Środka. Chińska agencja celna poinformowała dystrybutorów i sprzedawców, że mają zaprzestać sprzedaży oraz używania tych samochodów pod karą sporej grzywny. Nie możemy wykluczyć tego, że była to rutynowa kontrola celna, która nie ma nic wspólnego z konfliktem Chin z Stanami Zjednoczonymi. Jednak dziwnym trafem informacje o zatrzymaniu 1600 Tesli Model 3 pojawiły się w tym samym czasie, w którym Huawei złożył skargę w amerykańskim sądzie federalnym dotyczącą naruszenia konstytucji w artykule 899 NDAA.

Zobacz też: Tesla za 35 tys. dolarów, nowy Polestar oraz elektryczny Peugeot e-208 – motoryzacyjny przegląd tygodnia

Czy to oznacza koniec sprzedaży Tesli w Chinach? Nie wyciągałbym tak daleko idących wniosków. Najprawdopodobniej władze Państwa Środka chcą pokazać swoją siłę i wystraszyć Stany Zjednoczone. Chiny są ogromnym rynkiem zbytu i zatrzymanie dostaw wszystkich produktów z USA mogłoby przynieść niewyobrażalne straty zarówno samym producentom jak i samym Stanom Zjednoczonym. Jak rozwinie się sytuacja? Czas pokaże!

Co myślicie o decyzji chińskiej agencji celnej? Czy waszym zdaniem konflikt handlowy pomiędzy Chinami i Stanami Zjednoczonymi będzie jeszcze się zaostrzać? Zapraszamy do dyskusji!