Coraz to więcej producentów smartfonów decyduje się na usunięcie złącza jack 3,5 mm z swoich urządzeń. Z tego też powodu posiadacze takich urządzeń zmuszeni są na korzystanie z przejściówek lub zakup słuchawek Bluetooth, które z dnia na dzień stają się popularniejsze. Czy muszą być one jednak drogie? A może te budżetowe są odpowiednim wyborem dla przeciętnego użytkownika? W moje ręce trafiły trzy pary słuchawek IPIPOO – IL93BL, IL95BL oraz IL98BL, których cena oscyluje w okolicach 40 zł. Jak wypadły w testach? Zapraszamy na recenzję!

Zawartość opakowania

Niezależnie od tego, na który model z testowanych słuchawek się zdecydujecie, to co znajdziecie w pudełku nie będzie się niczym różnić. W zestawie znajdziemy oczywiście same dokanałówki, a także instrukcję obsługi, trzy pary silikonowych nakładek w rozmiarze S, M oraz L, kabel microUSB służący do ładowania oraz zaczepy, które mają sprawić, że słuchawki będą lepiej trzymać się w uchu. Rewelacji nie ma, ale wszystko co potrzebujemy by korzystać z urządzenia dostajemy na start. Oczywiście zabrakło jakiegokolwiek woreczka czy pokrowca na słuchawki, ale pamiętajmy, że te kosztują zaledwie 40 zł, i to z polskiej dystrybucji z dwuletnią gwarancją realizowaną w naszym kraju.

ipipoo bluetooth 3

Wygląd i jakość wykonania

I tutaj najbardziej czuć niską cenę słuchawek. Najgorzej w kwestii jakości wykonania wypada model IPIPOO IL93BL, który, w przeciwieństwie do pozostałych, został wyposażony w okrągły, a nie płaski kabel. Ten nie budzi zbyt dużego zaufania i mam wrażenie, że wystarczy kilka razy mocniej go pociągnąć, by któraś z kopułek przestała grać. Tworzywo, z którego wykonany jest pilot i same słuchawki, nie jest zbyt dobrej jakości – widać, że jest to budżetowy sprzęt i materiały w nim zastosowane są czymś na czym producent musiał przyoszczędzić. Najlepiej w tej kwestii wypada model IL98BL, w przypadku którego wykonanie wydaje się być znacząco lepsze niż w pozostałych.

ipipoo il93bl
IPIPOO IL93BL

Jeśli chodzi o wygląd to nie znajdziemy tutaj niczego zaskakującego. Spory pilot z trzema przyciskami nawigacyjnymi, mikrofonem i baterią, kabel oraz dwie kopułki. Tyle. W zależności od tego na który z modeli się zdecydujecie, otrzymacie inną wersję kolorystyczną, ale sam wygląd pozostanie praktycznie bez zmian. Wyróżniają się jedynie IPIPOO IL98BL, które reklamowane są jako słuchawki sportowe. I to właśnie z tego powodu posiadają dodatkowo zauszniki, które sprawiają, że kopułki nie wypadną z ucha nawet podczas aktywności fizycznej.

ipipoo il93bl 2
IPIPOO IL93BL

Bateria

Czas pracy na baterii nie zachwyca – po naładowaniu słuchawek do 100% możemy słuchać muzyki przez jakieś 4-5 godzin w zależności od głośności. Jest okej, ale dla osób, które używają słuchawek bardziej intensywnie taki czas pracy może nie być wystarczający. Minusem jest także sam czas ładowania. Ten wynosi około 1,5-2 godziny, w zależności od modelu. Słuchawki informują nas głosowo, w języku angielskim, o niskim poziomie naładowania. I wtedy tak naprawdę musimy już je wyłączyć, ponieważ komunikat powtarzany jest co kilkanaście czy kilkadziesiąt sekund, a co za tym idzie komfort użytkowania spada praktycznie do zera.

Wygoda

I tutaj jest naprawdę nieźle. Silikonowe gumki, które są częścią zestawu, nie są zbyt wygodne, ale po wymienieniu ich na inne lub na pianki Comply wygoda wzrasta momentalnie. Największym minusem jest spory pilot, który sprawia, że prawa słuchawka lubi wypaść z ucha. Chwilę trwało zanim nauczyłem się je tak zakładać by uniknąć tego problemu. Zdecydowanie najwygodniejsze są IPIPOO IL98BL z powodu posiadanych zauszników.

ipipoo il98bl
IPIPOO IL98BL

Dźwięk

Dźwięk jest tak naprawdę kluczową kwestią przy wyborze słuchawek. Testowane modele IPIPOO grają jednak bardzo, ale to bardzo podobnie. Wyróżnia się jedynie model IL95BL, który przypadnie do gustu wszystkim osobom lubującym się w basie. Słuchawki te posiadają go sporo, a dla wielu użytkowników, w tym i mnie, zdecydowanie za dużo. Pozostałe dwa modele, IL93BL i IL98BL, grają zdecydowanie równiej. Sam dźwięk jest płaski, ale czysty. Nie uświadczymy jakichkolwiek szumów czy zniekształceń. Szczerze mówiąc, słuchawki IPIPOO nie grają dużo gorzej niż Xiaomi Mi Sports Bluetooth, które kosztują przecież około 120 zł (z polskiej dystrybucji) czyli jakieś trzy razy więcej. Oczywiście, nie jest to jakość, która może oczarować, ale do codziennego użytkowania słuchawki te sprawdzą się nieźle.

ipipoo il95bl
IPIPOO IL95BL