Spis treści
Rynek urządzeń do monitorowania zdrowia coraz wyraźniej zmienia kierunek i zamiast kolejnych smartwatchy wyposażonych w coraz większe ekrany oraz dziesiątki powiadomień, część producentów zaczyna stawiać na dyskretne rozwiązania, których zadaniem jest zbieranie danych o organizmie praktycznie niezauważalnie dla użytkownika. Do tego segmentu oficjalnie dołączył właśnie Garmin Cirqa, czyli pierwsza w historii marki inteligentna opaska pozbawiona wyświetlacza. Producent przekonuje, że dzięki temu użytkownik może skupić się na aktywności i regeneracji, zamiast co chwilę spoglądać na ekran.
Garmin Cirqa oficjalnie. Pierwsza opaska producenta bez wyświetlacza
Garmin Cirqa to urządzenie zaprojektowane z myślą o osobach, które chcą monitorować swoje zdrowie i aktywność przez całą dobę, ale nie potrzebują kolejnego ekranu na nadgarstku. Konstrukcja przypomina rozwiązania znane z urządzeń pokroju Whoop czyli niewielki moduł elektroniczny został ukryty pod materiałowym paskiem, a całość waży nieco ponad 20 gramów. Dzięki temu opaska ma być wygodna zarówno podczas codziennego użytkowania, jak i w czasie snu.

Brak wyświetlacza oznacza również brak powiadomień, wiadomości czy informacji o godzinie. Wszystkie dane są automatycznie synchronizowane z aplikacją Garmin Connect, w której użytkownik może analizować wyniki dotyczące zdrowia, regeneracji oraz treningów. Producent podkreśla, że takie podejście ma ograniczyć rozpraszanie uwagi i pozwolić skupić się na aktywności fizycznej oraz odpoczynku.
Garmin przygotował cztery wersje kolorystyczne – Black, Captain Blue, French Grey i Mauve. Dostępne są również dwa rozmiary pasków: S-M dla nadgarstków o obwodzie od 120 do 200 mm oraz L-XL przeznaczony dla osób z obwodem od 145 do 240 mm. Sam moduł elektroniczny pozostaje czarny niezależnie od wybranego wariantu. Co ciekawe, Garmin Cirqa można nosić zarówno na nadgarstku, jak i na ramieniu, w zależności od preferencji użytkownika oraz rodzaju wykonywanej aktywności.
Rozbudowane monitorowanie zdrowia i ponad 80 aktywności sportowych
Choć Garmin Cirqa nie posiada ekranu, to producent wyposażył urządzenie w wiele funkcji znanych z bardziej zaawansowanych smartwatchy. Opaska przez całą dobę monitoruje tętno, poziom stresu, saturację krwi, temperaturę skóry oraz wskaźnik Body Battery określający poziom energii organizmu. Urządzenie analizuje również zmienność rytmu serca (HRV), spoczynkowe tętno, oddech oraz liczbę spalonych kalorii i wykonanych kroków.

Duży nacisk położono także na analizę snu, dzięki czemu Garmin Cirqa śledzi poszczególne fazy snu, wykrywa drzemki, monitoruje temperaturę skóry podczas nocnego odpoczynku i analizuje rytm okołodobowy. W aplikacji użytkownik znajdzie również informacje o jakości regeneracji, zalecanym czasie snu oraz ewentualnych zaburzeniach oddychania podczas nocnego wypoczynku. Dostępny jest także inteligentny budzik oraz funkcje pomagające ograniczać skutki zmiany stref czasowych. Producent nie zapomniał również o monitorowaniu zdrowia kobiet, dzięki czemu paska pozwala śledzić cykl menstruacyjny i ciążę, a dane dotyczące temperatury skóry mogą wspierać szacowanie terminu owulacji oraz miesiączki. Możliwa jest również integracja z aplikacją Natural Cycles, ale w tym przypadku wymagana jest osobna subskrypcja tej usługi.
Pod względem sportowym Garmin Cirqa automatycznie wykrywa część aktywności fizycznych i zapisuje je w aplikacji. Jeżeli urządzenie błędnie rozpozna trening, to użytkownik może go poprawić ręcznie, a system ma uczyć się takich zmian i zwiększać czasem skuteczność automatycznej klasyfikacji. Do dyspozycji pozostaje również ponad 80 trybów sportowych uruchamianych ręcznie za pomocą fizycznego przycisku znajdującego się na obudowie.

Nie zabrakło także bardziej zaawansowanych wskaźników treningowych. Opaska oferuje między innymi gotowość treningową, stan wytrenowania, pułap tlenowy VO₂ Max, wiek sprawnościowy, analizę wpływu treningu na organizm oraz szacowany czas potrzebny do pełnej regeneracji. Obsługiwane są również funkcje LiveTrack umożliwiające udostępnianie lokalizacji bliskim podczas aktywności, a także przesyłanie danych tętna do innych urządzeń Garmina.
Są też kompromisy. Brak GPS, starszy sensor i nie wszystkie funkcje bez abonamentu
Mimo imponującej listy możliwości Garmin Cirqa nie jest urządzeniem pozbawionym wad. Producent zdecydował się zastosować optyczny sensor tętna Elevate 4 starszej generacji, co oznacza brak najnowszych funkcji dostępnych w wybranych smartwatchach Garmina, takich jak pomiar EKG. Opaska nie posiada również własnego modułu GPS, więc rejestrowanie tras podczas biegania, spacerów czy jazdy na rowerze odbywa się z wykorzystaniem lokalizacji kompatybilnego smartfona z systemem Android lub iOS. Dla części użytkowników nie będzie to problemem, jednak osoby liczące na całkowicie samodzielną pracę urządzenia mogą poczuć pewne rozczarowanie. Deklarowany czas pracy wynosi maksymalnie 10 dni na jednym ładowaniu, co jest wynikiem przyzwoitym, jednak biorąc pod uwagę całkowity brak wyświetlacza, to część użytkowników mogła oczekiwać jeszcze dłuższej pracy na baterii.

Kontrowersje pojawiły się również wokół aplikacji Garmin Connect. Chociaż producent reklamuje Garmin Cirqa jako urządzenie nie wymagające abonamentu, to okazało się, że niektóre funkcje treningowe są powiązane z subskrypcją Garmin Connect+. Początkowo nawet podgląd aktualnego tętna podczas treningu wymagał aktywnej opłaty, ale po fali krytyki Garmin zapowiedział jednak aktualizację aplikacji, dzięki której podgląd tętna na żywo zostanie udostępniony wszystkim użytkownikom bez dodatkowych kosztów.
Nie zmienia to jednak faktu, że część bardziej rozbudowanych możliwości pozostanie zarezerwowana dla abonentów Garmin Connect+. Dotyczy to między innymi Garmin Coach z indywidualnymi planami treningowymi, rozbudowanych wizualizacji parametrów treningowych, instrukcji treningowych, ćwiczeń oddechowych, medytacji czy funkcji związanych z odżywianiem.
Cena Garmin Cirqa. Nie jest tanio, ale producent ma mocny argument
Opaska trafi do sprzedaży w oficjalnym sklepie producenta oraz u wybranych partnerów handlowych. Polska cena została ustalona na 859 złotych, co plasuje urządzenie w segmencie, w którym bez większego problemu można kupić pełnoprawny smartwatch wyposażony w ekran, GPS i bardziej rozbudowane możliwości komunikacyjne. Z drugiej strony Garmin podkreśla, że podstawowe funkcje zdrowotne i treningowe dostępne w aplikacji Garmin Connect nie wymagają stałego abonamentu, co odróżnia Garmin Cirqa od części konkurencyjnych rozwiązań opartych na obowiązkowych subskrypcjach.
Czy nowa opaska odniesie sukces? Wszystko zależy od oczekiwań użytkowników. Osoby szukające dyskretnego urządzenia do całodobowego monitorowania organizmu mogą znaleźć tutaj interesującą alternatywę dla Whoopa. Z kolei użytkownicy oczekujący pełnoprawnego smartwatcha z ekranem, GPS i maksymalnie rozbudowaną funkcjonalnością prawdopodobnie nadal pozostaną przy klasycznych zegarkach sportowych.
Źródło: Garmin
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!