Google przegrało z Unią Europejską! Rekordowa kara staje się faktem

Google przegrało z Unią Europejską! Rekordowa kara staje się faktem
fot. Paweł Czerwiński (źródło: Unsplash)

Po latach sporów sądowych zapadło jedno z najważniejszych rozstrzygnięć dotyczących rynku nowych technologii w Europie. Wieloletnia batalia pomiędzy Google a instytucjami unijnymi dobiegła końca, a jej finał oznacza utrzymanie rekordowej sankcji finansowej. To wydarzenie może mieć znaczenie nie tylko dla samego giganta z Mountain View, ale również dla całego rynku mobilnego i przyszłych postępowań wobec największych firm technologicznych. 

Google przegrało wieloletni spór z Unią Europejską 

Sprawa ciągnęła się przez ponad siedem lat i dotyczyła praktyk stosowanych przez Google w ekosystemie Androida. Komisja Europejska już w 2018 roku uznała, że firma nadużywała swojej dominującej pozycji na rynku nakładając na producentów smartfonów oraz operatorów komórkowych ograniczenia, które utrudniały rozwój konkurencyjnych usług wyszukiwania internetowego. W efekcie na przedsiębiorstwo została nałożona rekordowa kara przekraczająca 4,34 mld euro. 

Google nie zgodziło się z decyzją i rozpoczęło długą batalię sądową. W 2022 roku sąd pierwszej instancji częściowo przyznał rację spółce i zmniejszył wysokość grzywny do około 4,1 mld euro, czyli blisko 17,6 mld złotych, ale jednocześnie utrzymano najważniejsze ustalenia dotyczące naruszenia prawa konkurencji. Koncern postanowił złożyć kolejne odwołanie licząc na całkowite uchylenie decyzji. 

Ostatecznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił odwołanie Google oraz spółki Alphabet i podtrzymał wcześniejsze orzeczenie. Sędziowie uznali, że firma dopuściła się nadużycia pozycji dominującej poprzez sposób, w jaki wykorzystywała system Android do promowania własnej wyszukiwarki. Oznacza to, że kara w wysokości około 4,1 mld euro pozostaje w mocy i jest największą sankcją finansową, jaką Unia Europejska nałożyła dotychczas w postępowaniu antymonopolowym. 

O co oskarżono Google? 

Sednem całego postępowania były zasady, jakie Google narzucało producentom urządzeń z Androidem. Według Komisji Europejskiej przedsiębiorstwo uzależniało możliwość korzystania z oficjalnego sklepu Google Play od wcześniejszego instalowania wyszukiwarki Google Search oraz przeglądarki Chrome. Takie warunki miały skutecznie ograniczać szanse konkurencyjnych rozwiązań na dotarcie do użytkowników już na etapie pierwszej konfiguracji smartfona. 

Google przegrało z Unią Europejską! Rekordowa kara staje się faktem
fot. Christian Lue (źródło: Unsplash)

Unijni regulatorzy zwracali również uwagę na dodatkowe porozumienia zawierane z wybranymi producentami i operatorami sieci komórkowych. W ich ramach firmy miały otrzymywać korzyści finansowe za instalowanie wyłącznie aplikacji Google, a przy tym rezygnując z promowania alternatywnych usług. Zdaniem Komisji Europejskiej takie działania wzmacniały monopol wyszukiwarki internetowej i utrudniały rozwój konkurencji na rynku mobilnym. 

Warto przypomnieć, że konsekwencją wcześniejszych decyzji unijnych regulatorów było wprowadzenie zmian w Androidzie. Od 2020 roku użytkownicy nowych urządzeń mogą podczas konfiguracji systemu wybrać preferowaną wyszukiwarkę z losowo prezentowanej listy, zamiast automatycznie korzystać z rozwiązania Google. 

Google nie zgadza się z wyrokiem, ale musi zaakceptować decyzję 

Przedstawiciele Google od początku podkreślali, że decyzje unijnych organów nie uwzględniają inwestycji firmy w rozwój otwartego ekosystemu Android. Zdaniem spółki system operacyjny zapewnia producentom dużą swobodę, interoperacyjność oraz szerokie możliwości wyboru. Firma zaznacza również, że już po pierwszej decyzji Komisji Europejskiej z 2018 roku dostosowała swoje umowy do nowych wymogów i kontynuuje rozwój platformy z myślą o użytkownikach, partnerach biznesowych oraz deweloperach.

Mimo tych argumentów Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie znalazł podstaw do zmiany wcześniejszego orzeczenia. Oznacza to definitywne zakończenie jednej z najgłośniejszych spraw antymonopolowych ostatnich lat. Jednocześnie warto przypomnieć, że na przestrzeni ostatnich lat Unia Europejska nałożyła na Google kary antymonopolowe o łącznej wartości przekraczającej 11 mld euro. 

Rekordowa grzywna nie zachwieje finansami Alphabet, ale może mieć szersze skutki 

Choć kwota 4,1 mld euro robi ogromne wrażenie, to dla spółki Alphabet nie stanowi zagrożenia dla stabilności finansowej. Kara odpowiada mniej niż trzem procentom rocznego zysku właściciela Google i dlatego eksperci zwracają uwagę, że dla największych firm technologicznych sankcje finansowe bywają mniej dotkliwe niż konieczność gruntownej przebudowy modeli biznesowych lub ograniczenia swojej pozycji rynkowej. 

Znacznie ważniejsze mogą okazać się długofalowe konsekwencje wyroku. Utrzymanie rekordowej kary wzmacnia stanowisko europejskich regulatorów i może zachęcić kolejne instytucje oraz przedsiębiorstwa do dochodzenia odszkodowań lub wszczynania podobnych postępowań wobec największych graczy rynku technologicznego. Dodatkowo sprawa wpisuje się w szerszy kontekst napięć pomiędzy Google a Unią Europejską, bo warto przypomnieć, że na początku 2025 roku firma otwarcie sprzeciwiła się unijnym regulacjom dotyczącym fact-checkingu i argumentowała, że proponowany sposób weryfikowania informacji nie jest odpowiedni ani skuteczny dla usług oferowanych przez Google. 

Źródło: Wirtualne Media

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!