Strona główna Aktualności Gwint na smartfony z Androidem już w marcu!

Gwint na smartfony z Androidem już w marcu!

-

Fani Wiedźmina bez wątpienia doskonale znają Gwinta. CD Projekt jednak jakiś czas temu zaprezentował światu oddzielną grę, którą była właśnie wspomniana wcześniej karcianka. W październiku zeszłego roku Gwint trafił na iOS, a teraz w końcu czas na Androida. Ja już nie umiem się doczekać!

Gwint na Androida

Mobilna wersja kultowej wiedźmińskiej karcianki trafi na wszystkie urządzenia z Androidem już 24 marca. Niemniej jednak już teraz można wstępnie się zarejestrować jako osoba zainteresowana pobraniem tej gry w Sklepie Play. Co zyskamy tym sposobem? Przede wszystkim otrzymamy powiadomienie w momencie, gdy Gwint będzie dostępny i będzie można go pobrać. Znając CD Projekt pojawi się także jakaś wersja beta, która może być udostępniona części zarejestrowanych użytkowników. To jednak jeszcze nie wszystko. Gracze, którzy dokonają wstępnej rejestracji otrzymają wyjątkowy awatar Cesarskiego Golema do swojej kolekcji. Awatar ten zostanie przyznany w momencie uruchomienia gry na urządzeniu z Androidem.

Bez wątpienia sporą zaletą Gwinta będzie możliwość grania na tym samym koncie zarówno na komputerze jak i smartfonie z Androidem czy iOS. Tym samym będziemy korzystać z tej samej kolekcji kart i zapisywać postępy niezależnie od tego czy będziemy grać w domu czy w podróży. Rozwiązanie to wydaje się wręcz rewelacyjne, ponieważ nie chciałbym od nowa musieć zdobywać złota, beczek oraz samych kart.

Zobacz także: Gwint na iOS pojawi się już 29 października. Tym razem żałuje, że mam Androida

Ja już się zarejestrowałem i z niecierpliwością czekam na 24 marca. Jednocześnie liczę na to, że prędzej czy później pojawi się beta stworzona na Androida, która pozwoli nam zobaczyć jak faktycznie będzie wyglądać mobilna wersja Gwinta. Miejmy nadzieję, że wszystko zostanie dopracowane do perfekcji i faktycznie wciągnie nas na długie godziny!

Co myślicie o Gwincie? Graliście kiedykolwiek w Wiedźmina lub w wspomnianą wcześniej karciankę? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej