HMD Asha 305 oficjalnie! Czy taki telefon ma jeszcze sens w 2026 roku?

HMD Asha 305 oficjalnie! Czy taki telefon ma jeszcze sens w 2026 roku?
fot. producenta

Rynek smartfonów od lat zmierza w kierunku coraz większych ekranów, wydajniejszych procesorów i rozbudowanych funkcji opartych na sztucznej inteligencji. W tym samym czasie HMD konsekwentnie rozwija własną wizję prostszych urządzeń, które mają stanowić pomost między klasyczymi telefonami a współczesnymi smartfonami. Najnowszy HMD Asha 305 doskonale wpisuje się w tę filozofię i oferuje podstawowe możliwości w bardzo przystępnej cenie. 

HMD Asha 305 stawia na prostotę zamiast wydajności 

Jeszcze przed oficjalnym debiutem do sieci trafiały informacje pochodzące z certyfikacji oraz zdjęć opakowania detalicznego, które zdradziły niemal całą specyfikację urządzenia. Teraz wiadomo już, że HMD Asha 305 został przygotowany jako wyjątkowo budżetowa propozycja dla osób oczekujących jedynie podstawowych funkcji. 

Telefon wyposażono w 5-calowy ekran LCD o rozdzielczości 854×480 pikseli. Sama przekątna może przywoływać wspomnienia smartfonów sprzed kilkunastu lat, jednak trudno nie zauważyć, że producent zastosował również szerokie ramki wokół wyświetlacza. W efekcie urządzenie nie jest tak kompaktowe, jak mogłaby sugerować sama wielkość ekranu. Za działanie odpowiada procesor Unisoc T137, który współpracuje z zaledwie 2 GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej. To konfiguracja przeznaczona wyłącznie do podstawowych zastosowań, takich jak komunikacja, przeglądanie internetu czy korzystanie z lekkich aplikacji. O wymagających grach lub wielozadaniowej pracy nie ma tutaj mowy.

Pulse OS zamiast klasycznego Androida. Ponad 100 aplikacji na start 

Jednym z najciekawszych elementów nowego telefonu jest system operacyjny Pulse OS, bazujący na projekcie Android AOSP. Oznacza to, że użytkownik nie otrzymuje klasycznego Androida z usługami Google oraz sklepem Google Play. Producent przygotował jednak własny zestaw ponad stu popularnych aplikacji. Na pokładzie znalazły się między innymi YouTube, Spotify, Netflix, Facebook Lite, TikTok Lite, Instagram, WhatsApp Lite, Outlook, Microsoft Teams, Duolingo, Gemini, a także ChatGPT. Dzięki temu nawet tak niedrogie urządzenie pozwala korzystać z najważniejszych usług internetowych bez konieczności instalowania pełnej wersji systemu Google. 

HMD Asha 305 oficjalnie! Czy taki telefon ma jeszcze sens w 2026 roku?
fot. producenta

Według dotychczasowych informacji HMD zamierza również wykorzystywać rozwiązanie Cloud Phone, które ma zapewnić dostęp do wybranych funkcji online przy zachowaniu prostego interfejsu i mniejszych wymagań sprzętowych. To rozwiązanie może zainteresować osoby, które chcą korzystać z podstawowych aplikacji bez inwestowania w droższy smartfon. 

Specyfikacja nie imponuje, ale taka jest idea tego urządzenia 

Pod względem możliwości fotograficznych HMD Asha 305 pozostaje bardzo skromnym urządzeniem. Producent zastosował aparat główny o rozdzielczości 2 Mpx oraz przednią kamerkę 2 Mpx do rozmów wideo i prostych zdjęć selfie. Mimo, że tylna część obudowy może sugerować obecność większej liczby aparatów, to w praktyce możliwości fotograficzne są bardzo ograniczone.

Telefon otrzymał akumulator o pojemności 2500 mAh obsługujący ładowanie z mocą zaledwie 5 W. Dobrą wiadomością jest natomiast możliwość łatwej wymiany baterii, co obecnie staje się coraz rzadszym rozwiązaniem i może pozytywnie wpłynąć na żywotność urządzenia. Na wyposażeniu znalazły się również modem LTE, moduł GPS, Bluetooth 4.2, hotspot Wi-Fi oraz klasyczne złącze słuchawkowe 3,5 mm. Wymiary urządzenia wynoszą 147×71,5×10,2 mm, a dostępne wersje kolorystyczne obejmują czarny oraz zielony wariant.

Cena może zachęcać, ale nie każdy będzie zadowolony 

HMD Asha 305 zadebiutował na Filipinach, gdzie został wyceniony na 3990 filipińskich peso, czyli około 250 złotych. Na razie producent nie poinformował o planach wprowadzenia urządzenia do Europy, więc jego dostępność w Polsce pozostaje niewiadomą. 

Trzeba jednak przyznać, że telefon nie został zaprojektowany z myślą o konkurowaniu z nowoczesnymi smartfonami. Jest to raczej propozycja dla osób szukających bardzo prostego urządzenia z dostępem do najważniejszych aplikacji internetowych, bez wysokiej wydajności i zaawansowanych funkcji. Dla większości użytkowników specyfikacja może wydawać się mocno przestarzała, jednak w segmencie najtańszych urządzeń taki kompromis może znaleźć swoich odbiorców. 

Źródło: GSMArena

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!