HONOR szykuje smartfon z baterią 11 000 mAh! Czas pracy może wejść na nowy poziom

HONOR szykuje smartfon z baterią 11 000 mAh! Czas pracy może wejść na nowy poziom
HONOR Power 2 (fot. producenta)

Rynek smartfonów w ostatnich miesiącach coraz mocniej skupia się na czasie pracy, a producenci wyraźnie zaczęli traktować pojemność akumulatora jako jeden z kluczowych elementów przewagi nad konkurencją. W tym wyścigu szczególnie aktywny pozostaje HONOR, który według najnowszych przecieków testuje urządzenie wyposażone w baterię o pojemności aż 11 000 mAh. Jeżeli informacje się potwierdzą, to producent może po raz kolejny przesunąć granicę tego, czego użytkownicy mogą oczekiwać od nowoczesnego telefonu.

HONOR może zaoferować jedną z największych baterii na rynku

Według informacji ujawnionych przez znanego informatora Digital Chat Station, HONOR rozpoczął testy nowego ogniwa o pojemności znamionowej 10 690 mAh, którego typowa wartość marketingowa może wynieść właśnie 11 000 mAh lub nawet więcej. Przekłada się to na energię około 40,41 Wh, co jest wynikiem zbliżającym smartfon bardziej do małego tabletu niż klasycznego telefonu.

Najciekawsze jest jednak to, że nie mówimy tutaj o masywnym, pancernym urządzeniu o przesadnie grubych wymiarach. Źródła wskazują, że nowy model HONOR ma zachować relatywnie smukłą konstrukcję, prawdopodobnie mieszcząc się w granicach 8-9 mm grubości i wadze około 200 gramów. Taki rezultat ma być możliwy dzięki dalszemu rozwojowi technologii baterii krzemowo-węglowych, które pozwalają zwiększać pojemność bez drastycznego zwiększenia obudowy.

Szybkie ładowanie i funkcja powerbanku mogą być ważnym dodatkiem

Tak duży akumulator naturalnie rodzi pytania o czas ładowania, ale tutaj HONOR prawdopodobnie nie zamierza iść na kompromisy. W przeciekach pojawia się informacja o ładowaniu przewodowym o mocy 80 W, co mogłoby pozwolić uzupełnić energię w nieco ponad godzinę. To wynik, który przy takiej pojemności wygląda wyjątkowo imponująco, zwłaszcza gdy wielu producentów nadal potrzebuje podobnego czasu do naładowania znacznie mniejszych ogniw.

Możliwe jest również zachowanie funkcji ładowania zwrotnego przewodowego, która jest znana z wcześniejszych modeli marki. Oznaczałoby to, że nowy smartfon HONOR mógłby pełnić rolę awaryjnego powerbanku i ładować inne urządzenia, takie jak słuchawki, smartwatch czy nawet drugi telefon. Przy akumulatorze 11 000 mAh taka funkcja przestaje być marketingowym dodatkiem, a zaczyna mieć realne zastosowanie.

Wydajność ma iść w stronę rozsądnego kompromisu

Wiele wskazuje na to, że producent nie postawi na flagowy układ, lecz na energooszczędny procesor ze średniej półki. W grę wchodzi jeden z nowszych chipów MediaTeka lub Qualcomma, które zapewniają dobrą wydajność przy niższym poborze energii. Taki wybór wydaje się logiczny, ponieważ w urządzeniu nastawionym na długi czas pracy najważniejsze jest zachowanie równowagi między mocą a efektywnością energetyczną.

Spekuluje się również o obecności 12 GB pamięci RAM oraz nawet 512 GB pamięci wewnętrznej. Z przodu ma pojawić się ekran AMOLED o przekątnej około 6,7 cala, ale niektórzy zwracają uwagę, że zastosowanie panelu LTPS zamiast LTPO mogłoby być jednym z kompromisów. Z jednej strony pozwoliłoby to utrzymać atrakcyjną cenę, ale z drugiej bardziej zaawansowany wyświetlacz mógłby jeszcze lepiej wykorzystać potencjał ogromnej baterii.

HONOR coraz mocniej wyróżnia się na tle konkurencji

Jeszcze niedawno akumulator 5000 mAh był standardem uznawanym za bardzo dobry wynik, tymczasem dziś HONOR pokazuje, że producenci mogą myśleć znacznie odważniej. Firma już wcześniej wprowadzała modele z bateriami przekraczającymi 10 000 mAh, ale nowy projekt pokazuje, że marka nie zamierza zwalniać tempa.

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie smartfon zostanie oficjalnie zaprezentowany ani pod jaką nazwą trafi do sprzedaży. Jeśli jednak urządzenie rzeczywiście zadebiutuje z baterią 11 000 mAh, to HONOR może bardzo mocno namieszać w segmencie telefonów dla osób, które przede wszystkim oczekują maksymalnie długiego czasu pracy bez ciągłego sięgania po ładowarkę.

Źródło: GSMArena

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!