Strona główna Akcesoria inCharge 6 - ten tani kabelek podbija Indiegogo!

inCharge 6 – ten tani kabelek podbija Indiegogo!

-

Ile nosicie ze sobą kabli na każdą okazję? Jeżeli tylko jeden, wiecie dobrze jaki to problem, gdy trzeba zasilić lub podłączyć do komputera urządzenie z innym portem niż ten, do którego pasuje Wasz kabel. Rozwiązanie tego problemu znalazła szwajcarska firma Rolling Square, która wypuszcza kolejną generację swojego unikatowego kabelka inCharge.

Scyzoryk szwajcarski od kabli

O firmie Rolling Square mogliście już czytać na łamach naszego portalu – miesiąc temu opublikowałem recenzję słuchawek Hyphen, które były wykonane właśnie przez wspomnianą firmę. Nie jest to zatem nowy gracz na rynku – wręcz przeciwnie – jest to już czwarta próba stworzenia idealnego kabelka na każdą okazję. Wszystkie poprzednie kampanie na Indiegogo cieszyły się ogromnym zainteresowaniem klientów. Lecz co może być interesującego w kablu?

Po pierwsze, jest on naprawdę mały. Tak mały, że można go bez problemu przypiąć do breloka na klucze i po prostu o nim zapomnieć. Odpada zatem konieczność ciągłego pamiętania o spakowaniu kabla. No chyba, że zapomnicie kluczy, lecz producent nie może na to już nic poradzić. Po drugie – nazwa produktu nie jest przypadkowa. Cyfra 6 oznacza, że istnieje sześć różnych kombinacji ładowania urządzeń. inCharge 6 ma w sobie pełnowymiarowe USB, USB-C, Lightining oraz microUSB. Taki zestaw pozwala na łączenie urządzeń w następujących sposobach:

  • USB – USB-C
  • USB – Lightining/microUSB
  • USB-C – USB-C
  • USB-C – Lightining/microUSB

Takie rozwiązanie sprawia, że nie tylko jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność, ale możemy dodatkowo ładować wówczas inne urządzenia przy użyciu naszego smartfona. Jeśli zatem rozładowały się słuchawki bezprzewodowe – nie ma problemu by „użyczyć” nieco energii z ogniwa telefonu. Funkcja działa tylko i wyłącznie przy podłączeniu do „dawcy” przy użyciu portu USB-C.

Producent zachwala jakość wykonania akcesorium – obudowa złącz została wykonana z cynkowanego aluminium, natomiast sam przewód jest chroniony dwiema warstwami, z czego jedna z nich to warstwa nylonu. Kabelek składa się do formy breloczka za pomocą dwóch magnesów neodymowych, umieszczonych do obu stronach inCharge’a. Dla bardziej wymagających użytkowników producent przeznaczył kabel inCharge 6 Max o długości 1,5 m.

Cena jest bardzo przystępna

W chwili pisania tego artykułu producent zebrał już ponad 400 000 euro. Stanowi to ponad 4000% założonego celu. Popularność tego akcesorium bez wątpienia wynika także z ceny, gdyż jest ona stosunkowo niska. Pojedynczy brelok jest dostępny za 12 euro (ok. 50 zł). Dłuższy inCharge 6 Max został wyceniony na 17 euro (ok. 73 zł). Można także skorzystać z różnych zestawów promocyjnych, aby ostatecznie obniżyć cenę pojedynczego kabelka. Do końca kampanii pozostało jeszcze 7 dni.

Co sądzicie o nowym produkcie firmy Rolling Square? Dajcie znać w komentarzach!

 

ŹródłoIndiegogo

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej