Do premiery nowych smartfonów Apple pozostało jeszcze kilka tygodni, jednak liczba przecieków dotyczących serii iPhone 18 Pro systematycznie rośnie. Coraz więcej źródeł wskazuje, że producent z Cupertino nie zamierza stawiać na rewolucję wizualną, lecz skupi się na znaczących ulepszeniach we wnętrzu urządzenia oraz możliwościach fotograficznych. Jeśli najnowsze doniesienia okażą się trafne, to tegoroczne modele Pro mogą zaoferować największy postęp w jakości zdjęć od wielu lat, ale nie zabraknie również zmian w wydajności, ekranie i łączności.
iPhone 18 Pro ma postawić na fotografię. Zmienna przysłona będzie najważniejszą nowością
Największą uwagę w przypadku iPhone 18 Pro przyciąga nowy aparat główny wyposażony w mechanizm zmiennej przysłony. Według informacji przekazywanych przez znanych branżowych informatorów, w tym Jona Prossera, Apple po raz pierwszy zastosuje rozwiązanie pozwalające fizycznie regulować ilość światła wpadającego do matrycy. To technologia dobrze znana z klasycznych aparatów fotograficznych, która w świecie smartfonów pojawiała się już wcześniej między innymi w wybranych modelach Samsunga oraz HONOR.
W praktyce oznacza to, że telefon będzie mógł lepiej dostosowywać się do warunków oświetleniowych bez konieczności polegania wyłącznie na algorytmach. W mocnym słońcu zmniejszenie otworu przysłony pozwoli ograniczyć ryzyko prześwietlenia zdjęcia, natomiast po zmroku aparat będzie mógł wpuścić więcej światła i poprawić jakość fotografii. Równie istotną korzyścią ma być bardziej naturalny efekt rozmycia tła podczas wykonywania portretów. Dzięki lepszemu rozpoznawaniu krawędzi smartfon powinien dokładniej oddzielać fotografowany obiekt od tła, co od lat pozostaje jednym z trudniejszych elementów fotografii mobilnej.
Przecieki sugerują również, że zmienna przysłona pozytywnie wpłynie na zdjęcia krajobrazowe i makro. W zależności od wybranych ustawień użytkownik będzie mógł uzyskać większą głębię ostrości, dzięki czemu większa część kadru pozostanie wyraźna. Całość ma uzupełniać zestaw trzech aparatów o rozdzielczości 48 Mpx. Oprócz głównego sensora pojawi się ulepszony aparat ultraszerokokątny z poprawioną optyczną stabilizacją obrazu oraz teleobiektyw peryskopowy odpowiadający za wysokiej jakości zoom optyczny.

Tak rozbudowany moduł fotograficzny będzie jednak wymagał większej ilości miejsca wewnątrz urządzenia. Z tego powodu wyspa aparatów ma być jeszcze grubsza niż w poprzedniej generacji, a całkowita grubość modelu Pro Max wraz z modułem fotograficznym ma wzrosnąć względem poprzednika. Jednocześnie Apple ma zachować ogólny wygląd urządzenia bardzo zbliżony do serii iPhone 17 Pro, więc największe zmiany będą widoczne przede wszystkim podczas codziennego użytkowania, a nie na pierwszy rzut oka.
Mniejszy Dynamic Island, procesor A20 Pro i wydajniejsze podzespoły
Zmiany nie zakończą się na aparacie i według przecieków iPhone 18 Pro otrzyma procesor Apple A20 Pro, który będzie pierwszym układem firmy produkowanym w 2-nanometrowym procesie technologicznym. Przejście z litografii 3 nm na 2 nm ma przełożyć się na około 15-procentowy wzrost wydajności oraz nawet 30-procentową poprawę efektywności energetycznej względem A19 Pro. Mówi się również o nowym sposobie integracji pamięci RAM bezpośrednio z CPU, GPU i jednostką odpowiedzialną za sztuczną inteligencję, co może dodatkowo skrócić czas dostępu do danych oraz zwiększyć ogólną responsywność systemu.

Warto także wspomnieć, że nowości obejmą również ekran. Apple ma po raz pierwszy zmniejszyć rozmiar Dynamic Island i częściowo ukryć elementy systemu Face ID pod wyświetlaczem. Dzięki temu górna część ekranu będzie zajmować mniej miejsca, a sam panel zyska bardziej nowoczesny wygląd. Dodatkowo mówi się o zastosowaniu nowoczesnych ekranów OLED oferujących natywną 10-bitową głębię kolorów oraz technologii wykorzystującej niebieski materiał fosforescencyjny. Takie rozwiązanie ma poprawić odwzorowanie barw i jednocześnie ograniczyć zużycie energii przy zachowaniu adaptacyjnego odświeżania od 1 do 120 Hz.
Za komunikację odpowiadać będzie autorski modem Apple C2 z obsługą 5G oraz rozwiniętymi funkcjami łączności satelitarnej. W przypadku akumulatorów pojawiają się informacje o ogniwie o pojemności około 4288 mAh w modelu iPhone 18 Pro oraz około 5567 mAh w wersji Pro Max. Część źródeł zaznacza jednak, że wartości te mogą dotyczyć wariantów pozbawionych fizycznego slotu na kartę SIM, więc europejskie wersje urządzeń mogą otrzymać nieco mniejsze baterie.
Premiera już we wrześniu. Apple może przygotować również mniej przyjemną niespodziankę
Według informacji opublikowanych przez Marka Gurmana z Bloomberga, premiera iPhone 18 Pro oraz iPhone 18 Pro Max ma odbyć się 8 lub 9 września bieżącego roku. Podczas tego samego wydarzenia Apple prawdopodobnie pokaże także pierwszego składanego iPhone’a, który jest określany w przeciekach jako iPhone Ultra, a także zegarki Apple Watch Series 12 oraz Apple Watch Ultra 4.

Nowe smartfony mają być dostępne w czterech wersjach kolorystycznych obejmujących srebrny, jasnoniebieski, ciemnoszary oraz ciemnowiśniowy wariant. Producent ma jednocześnie zastosować nową metodę obróbki aluminiowej ramki, która ma ograniczyć ryzyko utleniania i odbarwień obserwowanych w niektórych wcześniejszych konstrukcjach.
Choć zapowiadane zmiany wyglądają obiecująco, to coraz częściej pojawiają się również informacje o możliwych podwyżkach cen. Według rynkowych prognoz oraz wypowiedzi związanych z rosnącymi kosztami komponentów, Apple może zdecydować się na podniesienie ceny podstawowego modelu Pro nawet do około 1399 dolarów (~5310 złotych). Ostateczne kwoty poznamy dopiero podczas oficjalnej prezentacji, jednak jeśli przewidywania się potwierdzą, iPhone 18 Pro będzie nie tylko jednym z najbardziej zaawansowanych smartfonów Apple, ale również jednym z najdroższych modeli w historii serii.
Źródło: fpt.
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!