To mój pierwszy wpis na ROOTBLOG, więc nie będzie on dotyczył byle czego. Do tej pory skupiałem swoją uwagę wyłącznie na urządzeniach pochodzących z Chin, dlatego możliwość przetestowania nowego iPhone XS uznałem za szansę na zdobycie ciekawego doświadczenia. Szczególnie, że nigdy wcześniej nie miałem dłuższej styczności z produktami Apple…

Pierwsze spotkanie ze smartfonem Apple

Na szczęście urządzenia oferowane przez najpopularniejszych chińskich producentów (Xiaomi, Huawei) mają preinstalowane nakładki systemowe, które po części inspirowane były oprogramowaniem amerykańskiego giganta. Z tego też powodu przesiadka na iPhone XS nie była dla mnie ciężka, choć muszę przyznać, że przez dwa dni musiałem pytać Konrada o porady dotyczące tego smartfona i jego możliwości.

iphone xs

W zestawie z telefonem za 4979 zł dostajemy słuchawki ze złączem Lightning, kabel do ładowania z ładowarką, a także papierologię, naklejki z logo Apple oraz kluczyk do otwierania tacki na kartę SIM. Muszę przyznać, że spodziewałem się czegoś więcej…

Wideo

Wygląd i jakość wykonania

iPhone XS wykonany jest z najwyższej jakości komponentów, czego raczej każdy może się spodziewać po telefonie kosztującym prawie 5000 zł. Na froncie dostajemy wyświetlacz OLED o przekątnej 5,8 cala o rozdzielczości 2436 x 1125 px (Super Retina HD). W górnej jego części znalazł się notch, który skrywa głośnik do rozmów (będący także drugim głośnikiem stereo), frontowy aparat True Depth wykorzystywany także do rozpoznawania twarzy oraz dodatkowe czujniki. Nie uraczymy tutaj także brody w dolnej części urządzenia, w odróżnieniu do większości smartfonów konkurencji.

iphone xs

Plecki także wykonane są ze szkła. W lewym górnym rogu producent umieścił podwójny aparat z diodą doświetlającą LED. Centralna część obudowy to logo Apple, a w jej dolnej części umieszczono sławetny napis „Designed by Apple in California. Assembled in China”. Zastosowanie szkła niesie ze sobą możliwość ładowania telefonu bezprzewodowo, a także wysokie koszty w razie upadku telefonu (które są wyższe, niż gdybyśmy zbili ekran). Muszę przyznać też, że nowością dla mnie jest telefon, który z tyłu i przodu nie ma żadnych dodatkowych przycisków lub elementów (jak skaner linii papilarnych lub Home).

iphone xs

Krawędzie natomiast wykonane są z błyszczącej stali nierdzewnej. Na prawej znalazł się sporych rozmiarów przycisk zasilania i tacka na kartę nanoSIM, na lewej przyciski głośności i przełącznik wyciszenia, na dole złącze Lightning, mikrofon do rozmów oraz głośnik stereo. Interesujące są także linie antenowe, które zostały umieszczone po przekątnych, by zachować symetrię.

iphone xs

Nie można zapomnieć także o tym, że telefon jest wodoszczelny, co potwierdza certyfikat IP68. Mam jednak delikatne przeczucie, że jest ona tylko na papierze, w razie jakiegokolwiek zamoczenia telefonu, zostaniemy z niczym. Także tego elementu nie sprawdzałem. Niestety nie znajdziemy tutaj nigdzie diody powiadomień, co mnie troszkę zaskoczyło – do tej pory spotkałem się z taką sytuacją raz, podczas testów Motoroli G6 Plus.

iphone xs

Specyfikacja iPhone XS

  • Wymiary i waga: 143.6 x 70.9 x 7.7 mm, 177 g
  • Wyświetlacz: OLED,  rozdzielczość 2436 x 1125 px, Retina, HDR, 458 PPI
  • Procesor: Apple A12 Bionic (2x Vortex + 4x Tempest, 7 nm)
  • RAM: 4 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 64 GB / 256 GB / 512 GB
  • Aparat główny: 12 Mpix ze światłem f/1.8 (szerokokątny) + 12 Mpix ze światłem f/2.4 (teleobiektyw), 2-krotny zoom optyczny, bokeh, OIS na obu obiektywach, 4 diody doświetlające LED
  • Aparat przedni: 7 Mpix ze światłem f/2.2, rozpoznawanie twarzy True Depth, bokeh, Animoji
  • Łączność: 4G LTE, Wi‑Fi 802.11ac, Bluetooth 5.0, NFC, GPS, A-GPS, GLONASS, Galileo
  • Bateria: 2658 mAh
  • Oprogramowanie: iOS 12
  • Cena: od 4979 zł do 6719 zł

Wyświetlacz robi wrażenie…

Odwzorowanie kolorów i jakość grafiki wyświetlanej na ekranie tego telefonu stoi na najwyższym poziomie. Do tej pory ekrany Retina były zachwalane wyłącznie przez znajomych, ale teraz już wiem, dlaczego tak im przypadły one do gustu.

iphone xs

Obraz jest ostry, jasność odpowiednia zarówno w dzień jak i w nocy (choć ciężko powiedzieć mi, jakby było w przypadku korzystania z telefonu w pełnym słońcu). Nie mogę mieć tutaj do niczego zastrzeżeń.

…podobnie jak wydajność

Tutaj muszę przyznać to zwolennikom urządzeń Amerykanów. iPhone XS działa niezwykle płynnie. Oczywiście, płacąc taką kwotę za telefon nie spodziewałbym się niczego innego, jednak porównując nawet do Androidów kosztujących powyżej 2-3 tys. zł, to jest znacznie lepiej (no może z wyjątkiem OnePlus, ale to inna bajka).

iphone xs

iPhone XS nie ma najmniejszego problemu z trzymaniem aplikacji w tle (szczególnie, że nie zdarzało mi się ich zamykać) i jednoczesnej pracy lub też graniu. Choć nie sprawdziłem jak telefon ten radzi sobie w przypadku bardziej wymagających tytułów, to patrząc na ilość aplikacji w pamięci i płynność działania, nie mam wątpliwości, że sobie poradzi.

iphone xs

Nie miałem także najmniejszych problemów jeśli chodzi o łączność bezprzewodową. WiFi działało stabilnie, 4G telefon łapał wszędzie tam, gdzie tylko było to możliwe, a łączność z satelitami do GPS następowała błyskawicznie. Dla fanów cyferek sprawdziłem także jak telefon poradzi sobie w teście AnTuTu, więc poniżej zamieszczam zrzut ekranu z wynikiem. Niestety Geekbench jest płatny w AppStore, więc tego benchmarka nie użyłem.

iphone xs antutu

Wydajność jednak nie jest lepsza, niż ma to miejsce w przypadku flagowych urządzeń pracujących pod kontrolą Androida (Galaxy Note 9, P20 Pro, OnePlus 6, Mi Mix 2S), które kosztują mniej, oferując więcej pamięci i innego rodzaju udogodnienia. Nawet jeśli ktoś powie mi, że telefony Apple są dłużej wspierane, to przecież w cenie tego telefonu jesteśmy w stanie w ciągu 2 lat kupić sobie 2 flagowce konkurencji z Androidem…

iphone xs

Przyzwyczajenie do iOS zajęło trochę czasu

Przejście z Androida na system Apple nie było takie proste, jak mogłoby się wydawać. Choć, tak jak wspomniałem na początku wpisu, korzystanie z chińskich nakładek sprawiło, że pewne elementy, jak chociażby brak szuflady na aplikacje. Trudnością jednak było dla mnie odnalezienie się w kwestiach ustawień poszczególnych aplikacji systemowych (np. Aparatu), które znalazły się w aplikacji Ustawienia, zamiast wewnątrz samej appki obsługującej aparat. Będąc przy Ustawieniach, to nie wiedząc czemu nie byłem w stanie uruchomić hotspota, by udostępniać sieć laptopowi. Dostawałem alert o konieczności „zmiany ustawień Carrier”.

iphone xs

Sporym zaskoczeniem było dla mnie także instalowanie nowych aplikacji. Nie spodziewałem się, że przy pobieraniu darmowych aplikacji wymagane będzie potwierdzanie wszystkiego kodem PIN. Dopiero po wsparciu Konrada dowiedziałem się, że potwierdzenie tożsamości może odbywać się także przy pomocy Face ID. Nie wiem w ogóle w jakim celu Apple zdecydowało się na taki krok, ale nic nie poradzę…

iphone xs

Wielkim plusem natomiast jest usługa Apple Pay, która w porównaniu do Google’owego odpowiednika działa znacznie lepiej, choć budzi we mnie pewne obawy. Całość funkcjonuje znacznie szybciej, niż ma to miejsce w przypadku Android Pay, jednakże (co wzbudziło spore zaskoczenie u mnie i kasjera) nie trzeba potwierdzać transakcji o wyższych kwotach kodem PIN do karty. Taka sytuacja występuje (podobno) ze względu na przekonanie 22Amerykanów o bezpieczeństwie ich oprogramowania (Face ID).

iphone xs

Chwilowa przesiadka na iPhone stworzyła także pewne problemy. Nie wiem dlaczego developerzy niektórych gier i aplikacji nie pozwalają na synchronizację postępów i elementów pomiędzy tymi dwiema platformami (WhatsApp, Clash Royale). Definitywna zmiana telefonu wiązałaby się więc z porzuceniem historii rozmów, które w Androidzie zapisywane są na Dysku Google, a tutaj współpracują wyłącznie z iCloudem.

Bateria niezła, choć brak szybkiej ładowarki to kpina

Telefon bez problemu wytrzymuje na jednym ładowaniu cały dzień i trochę kolejnego. Średni czas włączonego ekranu wynosił u mnie około 5,5 godziny, pomimo dość intensywnego korzystania z telefonu. Wszystko byłoby świetne, gdyby nie czas ładowania, który jest zaskakująco długi i ładowanie od 0 do 100% zajmuje około 2 godzin (przy wykorzystaniu oryginalnej ładowarki).

iphone xs

Jestem bardziej niż zaskoczony, że w telefonie za co najmniej 5000 zł producent daje nam zwykłą ładowarkę, podczas gdy szybka jest dostępna w ich sklepie za niemałe pieniądze – 249 zł. Ewidentnie widać tutaj kpinę firmy z jej użytkowników, którzy dają się golić z pieniędzy jak owce na wiosnę (nie mogłem się powstrzymać)…

Aparat iPhone XS jest świetny, ale to tyle…

Wiele osób zachwala aparaty w najnowszych smartfonach Amerykanów. I fakt, są one naprawdę dobre, jednakże nie ma tutaj mowy o przełomowych rozwiązaniach lub najlepszym sprzęcie mobilnym do fotografii. iPhone XS robi zdjęcia naprawdę dobre, zarówno w dzień jak i w nocy. Aplikacja aparatu oferuje ciekawe tryby, jak chociażby funkcja „Live”, która nagrywa ułamki sekund przed i po wykonaniu zdjęcia, dzięki czemu możemy tworzyć z nich krótkie animacje.

iphone xs

Niestety, aparat ten nie jest lepszy od dostępnych na rynku urządzeń, takich jak Huawei P20 Pro lub Galaxy Note 9, które na chwilę obecną uchodzą za najlepsze smartfony fotograficzne na rynku. Potwierdzają to zarówno opinie użytkowników, jak i DxOMark (którego rzetelność jest różna, ale zawsze to jakieś źródło). Brakuje mi tutaj trybu Super Slow Motion, który oferuje konkurencja (iPhone XS pozwala nagrywać w maksymalnie 240 kl/s przy rozdzielczości FullHD).

iphone xs

Jak jednak radzi sobie ten telefon z robieniem zdjęć możecie ocenić sami. Oryginalne zdjęcia i wideo znajdziecie na Dysku Google.

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd i jakość wykonania
9
Wyświetlacz
10
Wydajność
10
Bateria
8
Aparat
9
Oprogramowanie
9
Stosunek ceny do jakości
7
Poprzedni artykułRecenzja Xiaomi Redmi 6A – całkiem niezłego budżetowca
Następny artykułHuawei Mate 20 Pro – pierwsze wrażenia po tygodniu
Redaktor naczelny interesujący się nowymi technologiami i dbający o to, by strona działała jak najlepiej (w końcu absolwent Informatyki na PWr). Od chwili gdy poznał co to Aliexpress, ciężko odciągnąć go od sprawdzania chińskich (i nie tylko) nowości. Zapalony gadżetomaniak, pełen energii i zapału do pracy i rozwijania wszystkiego, co internetowe.