Październikowe podsumowanie Linux Mint bez fajerwerków, ale i tak jest dobrze

Linux Mint 20
Linux Mint 20

Linux Mint może wydawać się takim systemem, który raz na jakiś czas doda coś nowego i później przez kilka miesięcy spoczywa na laurach. Nic bardziej mylnego! Twórcy ciągle rozwijają dystrybucję i właśnie pochwalili się wynikami pracy z października!

Linux Mint to jedna z najczęściej polecanych i najlepszych dystrybucji Linuxa na świecie. Nic w tym dziwnego. System ten jest szybki, prosty w obsłudze i niewiarygodnie stabilny. Sam korzystałem z Minta przez kilka miesięcy i mogę go naprawdę pochwalić. System ten polecam każdemu, kto chciałby zacząć przygodę z Linuxem.

Warto przeczytać: Właśnie został udostępniony Linux Mint 20 w wersji stabilnej!

Linux Mint dalej się rozwija

Podsumowanie października zaczynamy od przeglądarki internetowej Chromium. Otóż jest już ona oficjalnie dostępna poprzez repozytoria dla Linux Mint i LMDE. Co ważne, paczka nie nazywa się chromium-browser, a po prostu chromium. Następnie deweloperzy powiedzieli co nieco o projekcie IPTV, który przyniósł prototypową aplikację Hypnotix. Jest ona póki co na bardzo wczesnym etapie rozwoju, jednak już teraz pozwala na oglądanie niektórych stacji telewizyjnych. Aplikację możecie pobrać >>stąd<<.

Gogle wirtualnej rzeczywistości od Apple będą mieć potężną specyfikację

Autorzy starają się pracować również nad mniejszymi, ale równie przydatnymi rzeczami. Tym razem dodali funkcjonalność Dodaj do ulubionych, która przypina wybrany dokument na samej górze listy plików w menedżerze plików. Jest to drobnostka, ale niezwykle przydatna. Co ważne, do ulubionych plików możemy dostać się na kilka sposobów, co ułatwia ich odnajdywanie. Ponadto deweloperzy idą na rękę zewnętrznym twórcom dystrybucji i dodają Mozjs78 – element ułatwiający tworzenie systemu w oparciu o środowisko graficzne Cinnamon.

Korzystacie z Linux Mint? Dajcie znać w komentarzu!

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!