Sprzedaż urządzeń Nokii pozostaje daleko w tyle za konkurencją. To jednak nie zraża fińskiego producenta, który nieustannie próbuje powrócić do dawnej świetności nowymi modelami. Jednym z nich ma być Nokia 7.1 czyli średniopółkowiec, którego można pokochać. Za co? Zapraszamy na recenzję!

Specyfikacja Nokia 7.1

  • Wyświetlacz PureDisplay pokryty szkłem Gorilla Glass trzeciej generacji o przekątnej 5,84 cala, proporcjach 19:9 i rozdzielczości FullHD+ (2280 x 1080 pikseli), obsługa HDR 10
  • Procesor Qualcomm Snapdragon 636
  • 3 GB lub 4 GB LPPDDR4x RAM
  • 32 GB lub 64 GB pamięci e-MMC 5.1 (możliwość rozbudowy za pomocą kart microSD o pojemności do 400 GB)
  • Podwójny aparat tylny – 12 Mpix o świetle f/1.8 i 5 Mpix o świetle f/2.4. Oczka sygnowane logo ZEISS
  • Pojedynczy aparat przedni – 8 Mpix o świetle f/2.0
  • Łączność: LTE 4G, Bluetooth 5.0, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, GPS/GLONASS, NFC
  • Czytnik linii papilarnych umiejscowiony na pleckach
  • Dual SIM
  • Bateria o pojemności 3060 mAh wspierająca szybkie ładowanie
  • Zawartość zestawu: ładowarka 9V/2A, słuchawki, kabel USB typu C, igiełka do wyciągania tacki na karty SIM
  • Wymiary: 149,7 x 71,18 x 7,99 mm, waga: 160g.

Wygląd i jakość wykonania robią wrażenie

Po rozpakowaniu pudełka Nokia 7.1 od razu wpadła mi w oko. Podobno pierwsze wrażenie jest najważniejsze prawda? Czym dłużej jej się przyglądałem tym bardziej mi się podobała. Szklana obudowa w połączeniu z srebrnymi szlifami robi piorunująco dobre wrażenie. Plecki lubią się palcować, ale nadal nie tak bardzo jak ma to miejsce w innych urządzeniach ze szklanym tyłem. Urządzenie to jest niezwykle poręczne, a przyciski umiejscowione w odpowiednim miejscu. W moje ręce trafił niebieski wariant kolorystyczny, ten podoba mi się zdecydowanie bardziej niż szary, który także miałem okazję zobaczyć na żywo.

Do jakości wykonania trudno się przyczepić. Całość jest idealnie spasowana i sprawia, że Nokię 7.1 łatwiej porównać do flagowców niż do średniaków. Jednocześnie, smartfon ten jest dość ciężki, ale dla mnie to kolejna zaleta. Bardzo nie lubię korzystać z lekkich telefonów, których praktycznie nie czuje w ręce. Największym minusem są tylne aparaty wystające poza bryłę urządzenia. Niestety, w zestawie nie znajdziemy nawet podstawowego pokrowca, który mógłby zapewnić dodatkową ochronę zanim zakupimy coś mocniejszego.

Ekran

Jest nieźle, ale mogłoby być lepiej. Na froncie Nokii 7.1 znajdziemy ekran IPS o przekątnej 5,84 cala i rozdzielczości FullHD+. Oczywiście nie zabrakło notcha, ale ten na szczęście jest na tyle niewielki, że nie przeszkadza on w wygodnym korzystaniu z telefonu. Producent nie pozbawił nas powiadomień, jak ma to miejsce na przykład w Xiaomi, a co za tym idzie, takie wcięcie w górnej części wyświetlacza zupełnie mi nie przeszkadza. Sam ekran wypada podobnie jak w innych urządzeniach z tej półki cenowej. Minimalna i maksymalna jasność dobrane są idealnie. Kolory, kąty widzenia i ilość szczegółów są całkowicie akceptowalne.

nokia 7.1 zdjęcia (5)

Czas pracy na baterii nie powala

Ogniwo o pojemności 3060 mAh nie napawa optymizmem. Niestety, w rzeczywistości radzi ono sobie bardzo przeciętnie. Bateria wystarczy nam na maksymalnie jeden dzień użytkowania i to w sytuacji gdy nie korzystacie z smartfona zbyt intensywnie. Z wyłączoną lokalizacją i Bluetooth, korzystając zarówno z LTE jak i Wi-Fi, udało mi się osiągnąć SoT (czas włączonego ekranu) na poziomie 4,5-5 godzin. Jeśli lubicie grać w gry mobilne to czas ten może się skrócić do mniej niż 4 godzin. Jadąc na otwarcie Mi Store w Katowicach, korzystając intensywnie z LTE, pakietu danych i mobilnego hotspotu w autobusie po godzinie jazdy wskaźnik naładowania baterii pokazał 60%. Tym samym zaraz po przybyciu na miejsce musiałem podłączyć go do ładowania żeby nie rozładował się w najmniej oczekiwanym momencie. Cieszy obecność szybkiego ładowania, ale sama pojemność ogniwa mogłaby być większa.

Codzienność z Nokią 7.1

Urządzenie działa naprawdę dobrze i korzystanie z niego było przyjemnością. W moje ręce trafiła słabsza konfiguracja wyposażona w 3 GB RAM-u oraz 32 GB pamięci wewnętrznej. Zacznijmy od cyferek, czyli testów wydajnościowych. Sam nie przykładam do nich zbyt dużej wagi, ale wiem, że dla wielu osób jest to istotne przy wyborze nowego urządzenia. Nokia 7.1 w AnTuTu zdobyła 116659 punktów, a w Geekbench 1343 punkty, w teście jednego rdzenia, oraz 4894 punkty w teście wielu rdzeni. Oba benchmarki były wykonywane już pod koniec testów, a co za tym idzie na urządzeniu, które było już w pewnym stopniu zapełnione zdjęciami czy aplikacjami.

W kwestii wydajności jest nieźle – poruszanie się po menu czy korzystanie z wielu aplikacji w tym samym czasie nie stanowi dla Nokii 7.1 większego problemu. Niestety, zdarzały się sytuacje gdy RAM-u brakowało i telefon sam zamykał niektóre programy pracujące w tle. Smartfon ten nie będzie dobrym wyborem dla osób, które szukają urządzenia do gier. Oczywiście działają one w większości całkiem nieźle, ale o PUBGu na maksymalnych ustawieniach graficznych możemy zapomnieć.

Jakość połączeń stoi na bardzo wysokim poziomie. Zarówno my jak i nasi odbiorcy słyszymy wszystko doskonale i to nawet w bardzo hałaśliwych miejscach. Nokia 7.1 błyskawicznie łączy się z satelitami, więc korzystanie z urządzenia jako z nawigacji nie stanowi jakiegokolwiek problemu. Smartfon ten pracuje na czystym Androidzie, który został już nawet zaktualizowany do Pie. Podsumowując – Nokia 7.1 jest świetnym telefonem dla mniej wymagających użytkowników.

Audio zaskakuje

Dla mnie jakość dźwięku może nie jest sprawą kluczową, ale zdecydowanie zwracam na to uwagę. I chociaż sam używam zdecydowanie częściej DAPa, niż smartfona, do słuchania muzyki, to lubię gdy telefon potrafi grać na akceptowalnym poziomie. W przypadku Nokii 7.1 jest naprawdę dobrze. Zarówno jeśli chodzi o grę po kablu jak i o wbudowane głośniki. Sam dźwięk jest czysty, a separacja instrumentów pozytywnie zaskakuje. Scena nie należy do największych, ale ciężko oczekiwać czegoś więcej po średniaku. Należy jednak pamiętać o tym, że nie z każdymi słuchawkami Nokia 7.1 nas pozytywnie zaskoczy. I tak jak z Meze 99 Classics czy FiiO FH1 gra ona świetne, tak z KZ ZST jest źle, a można powiedzieć, że nawet bardzo źle. Na plus zasługuje także wsparcie kodeka aptX, dzięki czemu możemy słuchać muzyki w lepszej jakości przez Bluetooth.

Aparat typowy dla średniaków

Jakość zdjęć jest po prostu średnia i niczym nie ostaje od konkurencji z tej półki cenowej. Fotografie wykonane w dobrym świetle, zarówno przednim jak i tylnymi aparatami, bez problemu można wrzucić na Instagram czy Facebooka. Jeśli jednak lubicie nocne zdjęcia to muszę was rozczarować – ilość szumów jest na tyle duża, że wyglądają one po prostu źle. Sytuacje ratuje HDR, ale nadal nie jest to jakość, którą mógłbym pochwalić. Na plus zasługuje sama aplikacja aparatu, w której znajdziemy ogrom ustawień z trybem profesjonalnym na czele. Zdjęcia w pełnej rozdzielczości znajdziecie tutaj.

Recenzja wideo

Zamów Nokia 7.1 w sklepie x-kom!