Nothing Headphone (1) Pro nadchodzą! Producent chce namieszać w segmencie premium

Nothing Headphone (1) Pro nadchodzą! Producent chce namieszać w segmencie premium
Nothing Headphone (1) (fot. producenta)

Nothing coraz śmielej rozpycha się na rynku sprzętu audio, a kolejnym krokiem w rozwoju oferty mają być flagowe słuchawki wokółuszne. Model Nothing Headphone (1) Pro nie został jeszcze oficjalnie zaprezentowany, jednak przedpremierowe informacje sugerują, że producent przygotował kilka istotnych zmian. Czy nowa konstrukcja pozwoli mu skutecznie konkurować z najbardziej rozpoznawalnymi markami w tej kategorii?

Nothing Headphone (1) Pro mają być czymś więcej niż kolejną wersją słuchawek

W ostatnich latach Nothing konsekwentnie rozwija swoje portfolio urządzeń audio i już debiutancki model Headphone (1) pokazał, że firma potrafi połączyć charakterystyczny design z ambicjami dotyczącymi jakości dźwięku. Później do oferty dołączyły bardziej przystępne Headphone (a), które stanowiły propozycję dla osób szukających tańszych słuchawek nausznych. Teraz producent ma zamiar pokazać, na co stać go w segmencie premium.

Nothing Headphone (1) Pro nadchodzą! Producent chce namieszać w segmencie premium
Nothing Headphone (1) (fot. producenta)

Nothing Headphone (1) Pro mają rywalizować z takimi konstrukcjami jak Sony WH-1000XM6, Sennheiser Momentum 4 Wireless czy AirPods Max 2. Nie będzie to jednak wyłącznie próba podniesienia jakości względem podstawowych „jedynek”. Z przecieków wynika, że firma zdecydowała się na nietypową architekturę audio, która może stać się jednym z najważniejszych wyróżników tego modelu.

Potrójny układ przetworników i strojenie z Metropolis Studios

Najciekawszą zmianą w Nothing Headphone (1) Pro ma być zastosowanie trzech przetworników na każdą słuchawkę. Za poszczególne zakresy częstotliwości odpowiadać mają jednostki basowe, precyzyjne oraz sopranowe. W praktyce taki układ powinien ułatwić uzyskanie bardziej rozdzielczego brzmienia i lepszej kontroli nad poszczególnymi pasmami. Nie oznacza to jednak automatycznie, że nowe słuchawki zagrają lepiej od każdej konkurencyjnej konstrukcji. Ostatecznie wiele zależy od strojenia, zastosowanych komponentów i jakości implementacji.

Sekcja wysokich tonów ma wykorzystywać przetwornik krzemowy w technologii xMEMS. To rozwiązanie, które może pomóc Nothing wyróżnić się na tle tradycyjnych konstrukcji. Za dostrojenie całości ma odpowiadać Metropolis Studios, czyli londyńskie studio znane ze współpracy przy nagraniach i miksach światowych artystów. Wsparcie takiego partnera jest interesującym sygnałem, choć sama nazwa studia nie jest gwarancją wybitnego brzmienia.

Melomani otrzymają również certyfikat Hi-Res Audio oraz obsługę kodeka LDAC. Wśród funkcji związanych z personalizacją dźwięku wymienia się płaski profil Flat EQ, graficzny korektor oraz bardziej zaawansowane narzędzia regulacji parametrów audio. Ma to pozwolić na dopasowanie charakterystyki do własnych preferencji, a nie tylko korzystanie z fabrycznego strojenia. Zestaw uzupełni Spatial Audio, czyli dźwięk przestrzenny z technologią śledzenia ruchów głowy.

ANC z większą liczbą mikrofonów, Bluetooth 6.1 i klasyczne złącze audio

Nothing Headphone (1) Pro mają również przynieść zmiany w zakresie redukcji hałasu. Podstawowy model korzystał z sześciu mikrofonów, natomiast wariant Pro ma otrzymać ich dziesięć – po pięć na każdą słuchawkę. Rozbudowany system ma wspierać adaptacyjne ANC, a także tryb transparentny, który pozwala słyszeć otoczenie bez zdejmowania słuchawek. Większa liczba mikrofonów może pomóc w skuteczniejszym działaniu układu, ale rzeczywista jakość redukcji szumów będzie zależała także od oprogramowania i konstrukcji nauszników.

Nothing Headphone (1) Pro nadchodzą! Producent chce namieszać w segmencie premium
Nothing Headphone (1) (fot. producenta)

W kwestii łączności Nothing ma postawić na Bluetooth 6.1, a słuchawki powinny też obsługiwać przewodowe odtwarzanie dźwięku przez gniazdo jack 3,5 mm oraz USB-C. Warto wspomnieć, że LDAC ma być dostępny zarówno w trybie bezprzewodowym, jak i przewodowym. W tym drugim przypadku znaczenie będzie miała konkretna implementacja toru audio, więc sam fakt obecności kodeka nie przesądza o jakości dźwięku przez kabel.

Aluminiowa obudowa, szkło i do 60 godzin pracy

Nothing Headphone (1) Pro mają zachować rozpoznawalną estetykę marki, ale jednocześnie otrzymać bardziej szlachetne materiały. Przecieki wskazują na wykorzystanie aluminium oraz odpornego na zarysowania szkła zamiast dominującego tworzywa sztucznego. Do wyboru mają być dwa warianty kolorystyczne: czarny i biały. Całość zachowa charakterystyczny dla Nothing półprzezroczysty styl, dzięki któremu słuchawki mogą wyróżniać się na tle wielu konkurencyjnych modeli.

Producent ma również zadbać o odporność na pył i zachlapania. Certyfikat IP52 oznacza ograniczoną ochronę przed pyłem oraz kroplami wody spadającymi pod kątem. Nie jest to jednak poziom, który pozwala bez obaw korzystać ze słuchawek podczas intensywnego deszczu czy treningu. W zestawie ma znaleźć się usztywniane etui ochronne, które może być przydatne podczas transportu.

Jednym z mniej oczywistych elementów specyfikacji okazuje się akumulator, bowiem podstawowe Headphone (1) oferowały do 80 godzin pracy, tymczasem model Pro ma zapewniać około 60 godzin odtwarzania muzyki. To zauważalny spadek, szczególnie jeśli ktoś oczekuje od flagowego modelu przede wszystkim długiego czasu działania. Z drugiej strony nowe słuchawki mają wspierać szybkie uzupełnianie energii, więc krótkie ładowanie powinno pozwolić na odzyskanie części czasu pracy.

Kiedy premiera Nothing Headphone (1) Pro i ile będą kosztować?

Z informacji opublikowanych przez serwis Dealabs wynika, że Nothing Headphone (1) Pro mają być zaprezentowane 29 września. Data nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez producenta, więc należy traktować ją jedynie jako przewidywany termin premiery. Jeśli przecieki się sprawdzą, to Nothing już wkrótce pokaże konstrukcję, która ma stanowić najmocniejszy punkt jego oferty audio.

Cena w Europie ma wynieść 349 euro, co po przeliczeniu daje około 1515 złotych. W porównaniu z podstawowymi Headphone (1) jest to poziom, który może budzić pewne wątpliwości, ponieważ potrójny układ przetworników, nowe materiały i rozbudowane ANC wyglądają interesująco, ale dopiero testy pokażą, czy te zmiany przełożą się na rzeczywistą przewagę nad konkurencją. Jeśli Nothing zdoła połączyć charakterystyczny wygląd z dopracowanym brzmieniem i skutecznym systemem redukcji hałasu, to Headphone (1) Pro mogą stać się jedną z ciekawszych premier na rynku słuchawek premium w tym roku.

Źródło: Dealabs

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!