Nothing Phone (4a) – Recenzja

Nothing Phone (4a) - Design - 0 - MAIN

Do przedpremierowych testów wpadł w moje ręce najnowszy smartfon od Nothing. Dla osób niezaznajomionych z marką – Jest to stosunkowo świeży twór, autostwa Carla Pei’a, współzałożyciela OnePlusa. Charakterystyczny design, oprogramowanie bliskie czystemu Androidowi oraz bliskie relacje ze społecznością użytkownika – bez wątpienia czuć tutaj duszę tego dawnego, prawdziwego OnePlusa sprzed czasów “covidowych”. Oto recenzja Nothing Phone (4a) + maly bonusik w postaci porównania zdjęć z poprzednikiem – Nothing Phone (3a)!

Nothing Phone (4a) – Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 6,78″; FHD+; 439.93 ppi; AMOLED; 120 Hz
  • SoC: Qualcomm Snapdragon 7S Gen 4
  • RAM: 8 GB / 12 GB; LPDDR4X
  • Pamięć masowa: 128 GB / 256 GB; UFS 3.1
  • Aparaty:
    • Główny: 50 Mpix; ƒ/1,88
    • Szerokokątny: 8 Mpix; ƒ/2,2; 120­°
    • Teleobiektyw: 50 Mpix; Zoom optyczny x3,5; ƒ/2,88
    • Frontowy: 32 Mpix; ƒ/2,2
  • Akumulator: 5080 mAh; Ładowanie przewodowe 50 W
  • Oprogramowanie: Nothing OS 4.1; Android 16
  • Łączność: 5G; Wi-Fi 6; Bluetooth 5.4; NFC
  • Wymiary i waga: 163,9 mm × 77,5 mm × 8,5 mm; 205 g
  • Dodatkowe: Optyczny czytnik linii papilarnych pod ekranem; Glyph Interface; IP64
  • Cena w momencie publikacji: 1599 zł (8 GB / 128 GB) / 1749 zł (8 GB / 256 GB) / 1899 (12 GB / 256 GB)

Pudełko i jego zawartość

Pudełko urządzenia przestawia smartfon pokazany w zbliżeniu, a kolorystyka całego pudełka odpowiada kolorowi urządzenia. W moje ręce wpadł biały Nothing Phone (4a), a pudełku znajdziemy:

  • Smartfon Nothing Phone (4a)
  • Biały kabel USB C 2.0 – USB C 2.0
  • Przezroczysty, silikonowy case
  • Igłę do tacki na karty Nano-SIM
  • Papierologię

Design i jakość wykonania

Urządzenia marki Nothing zawsze słynęły z charakterystycznego designu, który opierał się na futurystycznej przezroczystości obudowy w połączeniu z różnego rodzaju diodami LED na tyle obudowy. Nowy smartfon Londyńskiej firmy Carla Pei’a dostępny jest w 4 wersjach kolorystycznych: Biała, Czarna, Różowa i Niebieska. Waga urządzenia to 205 g, a jego dokładne wymiary to 163,9 mm wysokości, 77,5 mm szerokości i 8,5 mm grubości.

Na pleckach możemy podziwiać mieszankę różnych tekstur, o różnych kształtach i dopasowaniach, elementy metalowe oraz plastikowe. Wszystko szczelnie przykryte szkłem ochronnym i w dotyku jest płaskie, chociaż nie jest takie pod szkłem. Nie jest to tylko płaska, stylizowana na imitację elektroniki, dekoracyjna grafika umieszczona za szkłem, tak jak zrobili to kiedyś chińczycy w Xiaomi Mi 8 Pro i Xiaomi Mi 8 Explorer Edition. Geometrię wzorów i elementów pod szkłem widać gołym okiem kiedy odbija się od nich światło i daje wyraźne wrażenie głębi. Na dolnej części urządzenia znajdziemy jeszcze logotyp Nothing, oznaczenia CE oraz WEEE, a także informacje, że jest to model A069. Od płaskich, szklanych plecków odstaje jedynie metalowa wysepka z aparatami. Nad wysepką, lecz też pod szkłem mamy lampę doświetlającą, a po prawej stronie od aparatu mamy kolejny charakterystyczny dla marki Nothing element – Glyph Interface. Tym razem Glyph pojawia się w formie 7 kwadratowych segmentów z diodami LED – 6 białych i jeden czerwony. I podobnie jak w poprzednich modelach, mają one swoje zastosowanie, i to nie jedno. Błysk białych diód może posłużyć do informowania o przychodzących powiadomieniach, przychodzących połączeniach czy alarmie. Diody podświetlają się wskazując poziom głośności kiedy ściszamy i podgłaszamy urządzenie. Wspominałem, że mamy tu więcej niż jeden poziom jasności? Dzięki temu funkcjonalność paska postępu może być wizualizowana bardziej precyzyjnie. A skoro o pasku postępu mowa, to możemy dzięki nim śledzić nawet dostawy jedzenia czy inne podobnego rodzaju paski postępu w aplikacjach. Czerwona dioda miga na czerwono kiedy korzystamy z kamery do nagrywania video, ale tylko gdy korzystamy z kamer na tyle urządzenia. Możliwości jest wiele, a wszystko można dostosować do swoich preferencji w ustawieniach.

Front urządzenia to ekran AMOLED z dość pokaźnymi ramkami,ale to można przeboleć. Na środku górnej części ekranu mamy otwór z frontowym oczkiem aparatu, a na dole ekranu znajduje się optyczny czytnik linii papilarnych. Cały front urządzenia chroniony jest szkłem Corning Gorilla Glass 7i. Ciekawym smaczkiem jest fakt, że boczne ramki, które w moim przypadku są białe, widać wyraźnie od przodu, przez co wygląda to jakby urządzenie miało dwie ramki, czarną i białą. Przechodząc do tematu ramy urządzenia, muszę zaznaczyć, że jest ona płaska. Nie jest to zaskoczenie, bo taka też była we wszystkich poprzednich modelach smartfonów Nothing, ale jeżeli ktoś przesiada się z urządzenia z zaokrąglonymi ramkami, to nowy Nothing będzie sprawiał wrażenie cegły w dłoni. Na dole ramki znajdziemy tackę na dwie karty Nano-SIM, obok mikrofon, port USB C (prawdopodobnie USB 2.0, choć Nothing nie precyzuje tego na swojej stronie) oraz głośnik. Na górze urządzenia mamy 2, identyczne otwory (prawdopodobnie mikrofony) oraz głośnik do rozmów (głośniki stereo). Prawa strona białej ramy mieści 2 osobne przyciski głośności oraz przycisk Power pod nimi. Wszystkie są srebrne, matowe i wypłaszczone. Całkiem inaczej wygląda to po lewej stronie, gdzie mamy przycisk Essential Key do uruchamiania Essential Space – trybu AI, który analizuje zawartość ekranu i zapamiętuje to dla nas na później. Przycisk Essential Key jest chromowany i zaokrąglony, inny niż pozostałe.

Całokształt jakości wykonania oceniam tu bardzo pozytywnie. Urządzenia mimo niskiej ceny nie odbiega jakością wykonania od tych droższych. Producent zapewnia również szczelność potwierdzoną certyfikatem IP64. Producent podaje, że urządzenie było również testowane na zanurzenie w wodzie do 25 cm głębokości do 20 minut.

Ekran

Front urządzenia to całkiem spory, 10-bitowy ekran AMOLED o przekątnej 6,78″ i rozdzielczości 1224×2720. To przekłada się na zagęszczenie pixeli na poziomie 439.93 ppi. Ekran obsługuje częstotliwość odświeżania obrazu 120 Hz, ale nie jest to LTPO. Może on pracować w kilku określonych częstotliwościach: 30 Hz, 60 Hz, 90 Hz i 120 Hz. Istotną informacją dla graczy będzie częstotliwość rejestrowania dotyku, która wynosi tu 2500 Hz. Natomiast częstotliwość ściemniania PWM wynosi 2160 Hz. Jeśli chodzi o jasność ekranu, to domyślnie mamy 800 nitów, w trybie automatycznym, przy zewnętrznych warunkach (HBM) możemy otrzymać wartość 1600 nitów. Szczytowa wartość APL (maksymalne podświetlenie bardzo małego fragmentu ekranu, nie całego) może wynieść 4500 nitów.

Specyfikacja i działanie

Nothing Phone (4a) pod kątem wydajności to niemal to samo co jego poprzednik Nothing Phone (3a). Mamy co prawda nowy układ Qualcomm Snapdragon 7s Gen 4, a nie starszy Snapdragon 7s Gen 3, ale, to w zasadzie 1:1 ten sam chip, tylko z podkręconym jednym rdzeniem CPU i podkręconym GPU. Reszta jest identyczna. Nawet numer modelu pozostaje prawie nieznieniony, bo z SM7635 zrobiono SM7635-AC, a różnicy tych nazw nie widać często nawet w oprogramowaniu (CPU-Z i DevInfo zwracają informację, że Nothing Phone (4a) ma starszy model SoC, ale po taktowaniu zegarów widać, że to nie prawda). No ok, ale czym dokładnie jest Qualcomm Snapdragon 7s Gen 4? Wyprodukowany przez TSMC w 4 nm procesie litograficznym N4P układ posiada 8-rdzeniowy procesor o architekturze ARMv9.2-A:

  • 1x Kryo Prime typu Cortex-A720 (2,7 GHz)
  • 3x Kryo Gold typu Cortex-A720 (2,4 GHz)
  • 4x Kryo Silver typu Cortex-A520 (1,84 GHz)

Nothing Phone (4a) dostępny jest do kupienia z 8 GB lub 12 GB pamięci operacyjnej typu LPDDR4X. Pamięć masowa to UFS 3.1 i mamy opcję 128 GB lub 256 GB. Urządzenie sprzedawane jest w wersjach pamięciowych 8 GB/128 GB, 8 GB/256 GB w kolorach czarnym i białym oraz 12 GB/256 GB we wszystkich 4 kolorach. Mój egzamplarz testowy to wersja biała z pamięcią 12 GB/256 GB.

Układ graficzny Adreno 810 został podkręcony z 1050 MHz do 1150 MHz. Jego moc obliczeniowa szacuje wynosi 588.8 GFLOPS w formacie FP32, przez co wiemy, że nie należy do zbyt mocnych. Bez problemu uruchomimy te bardziej wymagające gry, ale zazwyczaj trzeba uważać z ustawieniami graficznymi. Testowane przeze mnie gry to Grand Theft Auto III, Grand Theft Auto Vice City, Grand Theft Auto San Andreas, Grand Theft Auto Liberty City Stories, Grand Theft Auto III Definitive Edition, Call of Duty Mobile, Minecraft (Vibrant Visuals), Wreckfest, GRID Autosport, Red Dead Redemption (Netflix). W większość tytułów można grać komfortowo na wyższych lub niższych w przypadku nowszych gier ustawieniach graficznych. Najgorzej było z Red Dead Redemption, gra działała w zakresie 10-15 FPS i żadna zamiana ustawień graficznych nie była w stanie tego poprawić. Nie jest to odpwiednie urządzenie do wymagających gier, ale w codziennym użytkowaniu sprawdza się bardzo dobrze. Wszystko działa szybko i responsywnie, z urządzenia korzystało mi się bardzo komfortowo na codzień.

Bateria

Akumulator o pojemności 5080 mAh bez większych problemów wytrzymuje około 1,5 dnia pracy. Nie znalazłem informacji o rodzaju ogniwa, prawdopodobnie jest to tradycyjny litowo-jonowy (Li-Ion) akumulator, zamiast nowego Krzemowo-węglowego (Si-C).

Urządzenie naładujemy jedynie przewodowo, maksymalnie mocą 50 W. Nothing na swojej stronie podaje, że urządzenie obsługuje m.in. te protokoły ładowania: Power Delivery 3.0, PPS (Programmable Power Supply), QuickCharge 3.0 czy UFCS. Nie ma co liczyć na ładowarkę w zestawie, jeżeli chcemy ładować urządzenie maksymalną mocą, oficjalną ładowarkę należy dokupić osobno.

Łączność

Nothing Phone (4a) może pomieścić 2 karty Nano-SIM do połączenia się z siecią komórkową 5G. DualSIM jest tu oparte jedynie na fizycznych kartach Nano-SIM 4FF, nie mamy tutaj obsługi eSIM. Inne standardy łączności ograniczają się do starszych wersji, mamy tu Wi-Fi 6 (802.11ax) oraz Bluetooth 5.4, do tego oczywiście NFC. Producent nie precyzuje, jaką wersję interfejsu USB zamontował w urządzeniu, ale najprawdopodobniej jest to podstawowe USB C 2.0. Obsługiwane systemy pozycjonowania satelitarnego to: GPS, GLONASS, BeiDou, GALILEO oraz QZSS.

Oprogramowanie

Urządzenie otrzymałem 7 marca 2026, po wyjęciu z pudełka, przywitało mnie oprogramowanie Nothing OS 4.1, działające w oparciu o system Android 16. Na starcie zainstalowana wersja systemu to Frogger-B4.1-251219-1746-EEA. Jednak już od poczatku czekała na niego aktualizacja do wersji Frogger-B4.1-260204-2218-EEA.

Kolejna aktualizacja przybyła 15 marca, była to wersja Frogger-B4.1-260309-1830-EEA.

Tydzień później, 22 marca pojawiła się następna aktualizacja, wersja Frogger-B4.1-260317-2043-EEA.

Jaki jest Nothing OS 4.1? Przede wszystkim doceniam fakt, że nakładka graficzna nie odbiega mocno od czystego Androida, dzięki czemu jest szybka, prosta i bezproblemowa. Dodatków od Nothing jednak tu nie brakuje. Wszędzie natrafimy na charakterystyczne kropkowane fonty i piktogramy. Mamy wiele widgetów, które możemy umieścić na ekranie blokady. Producent tu wyraźnie stara się wyeksponować w systemie osobowość marki zamiast bezmyślnie i tanio kopiować Apple jak robią to chińskie marki.

Nothing podobnie jak inne marki, również rozwija swoje AI, ale nie wpycha go użytkownikom na siłę jak robią to inni. Wszystkie funkcje działające w oparciu o sztuczną inteligencję są umieszczone w aplikacji Essential Space i są dostępne wyłącznie na życzenie użytkownika, bez przypominania o sobie co 5 minut. Nothing zapewnia 3 lata wsparcia aktualizacjami do nowszych wersji systemu Android i 6 lat poprawek bezpieczeństwa. Chciałoby się trochę więcej niż te 3 lata, ale i tak mogło być gorzej.

Aparaty

Na tyle urządzenia mamy 3 oczka aparatów + jedno z przodu. Miło jest widzieć, że teleobiektywy coraz częściej goszczą w tej półce cenowej, szczególnie, że mamy tu upgrade z zoomu optycznego x2 do x3,5 względem poprzednika!

  • Obiektyw główny: 1/1,57″; 50 Mpix; ƒ/1,88; OIS
  • Obiektyw szerokokątny: 1/4″; 8 Mpix; ƒ/2,2; 120­°
  • Teleobiektyw: 1/2.75”; 50 Mpix; Zoom optyczny x3,5; ƒ/2,88, OIS
  • Obiektyw frontowy: 1/3,44″; 32 Mpix; ƒ/2,2; 89°

Zdjęcia są całkiem niezłe, choć nie idealne. Często wychodzą ostre, ale różniw bywa z kolorami. Jedna sprawa to mocne różnice w balansie bieli przy przechodzeniu między obiektywami, inna taka, że HDR bardzo często bywa mocno przesadzony i kontrast bywa sztucznie podbijany. W porównywaniu zdjęć nocnych ze starszym Nothingiem Phone (3a) zauważyłem, że przy słabych warunkach oświetleniowych poprawiono autofocus. Mamy teraz autofocus z detekcją fazy (PDAF) i bez problemu złapiemy ostrość w nocy. Poprzedni model Nothing Phone (3a) miał z tym ogromny problem. Wszystkie zdjęcia z obu urządzeń dostępne są do wglądu i porównania pod poniższym linkiem:

>>> Zdjęcia wykonane Nothing Phone (4a) oraz Nothing Phone (3a) <<<

Podsumowanie

Nothing Phone (4a) to ciekawa pozycja do rozważenia w swojej półce cenowej. Cena urządzenia to 1599 zł za wersję 8 GB/128 GB, 1749 zł za 8 GB/256 GB oraz 1899 zł za 12 GB/256 GB. W designie można się zakokchać, bądź go znienawidzić od pierwszego wejrzenia, ale liczy się wnętrze, którego na pewno nie ma się co wztydzić. Jest to godny reprezentant swojej półki cenowej, którego mogę polecić.

Ocena

Ocena
8 10 0 1
Urządzenie, które wyróżni nas z tłumu, rozsądnie wyważone w swoich budżetowych kompromisach. Godny reprezentant swojej półki cenowej. Dobry telefon w dobrej cenie, któremu niczego nie brakuje.
Urządzenie, które wyróżni nas z tłumu, rozsądnie wyważone w swoich budżetowych kompromisach. Godny reprezentant swojej półki cenowej. Dobry telefon w dobrej cenie, któremu niczego nie brakuje.
8/10
Total Score
  • Design i jakość wykonania
    9/10 Świetnie
  • Wyświetlacz
    8/10 Bardzo dobrze
  • Oprogramowanie
    8/10 Bardzo dobrze
  • Aparat
    7/10 Dobrze
  • Akumulator
    7/10 Dobrze
  • Stosunek ceny do jakości
    7/10 Dobrze

Zalety

  • Przezroczysty design wraz z Glyph Interface
  • Ekran
  • Certyfikat IP64
  • Nakładka Nothing OS

Wady

  • Bardzo mała różnica wydajności SoC względem poprzednika
  • Przesadzony HDR w aparatach
  • "tylko" 3 lata aktualizacji Androida
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!