Strona główna Akcesoria OnePlus 7T i OnePlus 7T Pro - powrót do korzeni i (naprawdę)...

OnePlus 7T i OnePlus 7T Pro – powrót do korzeni i (naprawdę) krótkie pierwsze wrażenia

-

OnePlus zaprezentował nowe modele w ubiegłym tygodniu. Miałem przyjemność być na premierze i pobawić się chwilę każdym z nowych urządzeń – OnePlus 7T, OnePlus 7T Pro oraz OnePlus 7T Pro McLaren Edition. Wiele osób pytało mnie o krótkie pierwsze wrażenia z tego wydarzenia jak i na temat samych telefonów, więc nadszedł czas się nimi podzielić. Jeszcze zanim zacznę testy…

Prezentacja OnePlus bez efektu WOW

Niestety, porównując premierę tego producenta do konkurencji, to nie było szału. Głównie przez to, że podstawowy model zaprezentowany został kilka dni wcześniej w Indiach, a na temat wariantu Pro praktycznie wszystko było wiadomo z przecieków. Nie skłamię, jeśli powiem, że do ostatniej chwili liczyłem na jakiś niespodziewany element, zapowiedź jakiegoś konceptu, który wcale nie musiałby trafić do sprzedaży – po prostu, żeby „zszokować”.

oneplus 7t premiera media badge

Dziwnym zachowaniem jest to, że producent nawet nie pokwapił się, by porównać serię „T” do standardowej i zmotywować fanów do ewentualnej zmiany na wyższy model. Wiele osób tak naprawdę nie widzi różnic między OnePlus 7T Pro a 7 Pro, bo wyglądają tak samo, a w specyfikacji zmienił się tylko procesor… Tak jakby OnePlus nie zależało na tym, by ktoś rzeczywiście zdecydował się na zakup ich nowego modelu.

oneplus 7t premiera

Niestety najbardziej zaskakującym elementem był konkurs przygotowany dla fanów, którzy kupili bilety – jeden z nich dostał nowego OnePlus 7T Pro McLaren Edition w trakcie wydarzenia. Poza tym nie spodziewałem się, że futerał do wersji McLaren Edition, którą już zamówiłem, będzie prezentował się tak ładnie.

oneplus 7t premiera slajd seria

Niestety całą prezentację zamknęła premiera nowego koloru bezprzewodowych słuchawek OnePlus Bullets Wireless 2 i nadszedł czas na to, na co wszyscy czekali najbardziej, czyli możliwość zabawy zaprezentowanymi telefonami!

oneplus 7t premiera ceny

OnePlus 7T i OnePlus 7T Pro to powrót do korzeni

Po publikacji naszego tekstu o premierze nowości OnePlus pojawiło się sporo komentarzy, szczególnie na grupach FB, że te modele nie mają sensu, a różnice są kosmetyczne. Mało kto jednak pamięta, że właśnie od tego miała być seria „T” w przypadku smartfonów OnePlus. Tak było przy premierze OnePlus 3T, tak było przy OnePlus 5T. Jedynie model 6T się wyłamał i doczekał się większych zmian (takich jak dodanie skanera linii papilarnych do ekranu). I tak też producent postanowił zrobić w przypadku najnowszej generacji…

seria oneplus 7t tył

OnePlus 7T – nowy lider w budżecie do 3 tys. zł?

Chyba większość z Was zdaje sobie sprawę z tego, że OnePlus 7 nie cieszył się zbytnią popularnością. Brak trzeciego obiektywu, „normalny” wyświetlacz i cena, która nie do końca przekonywała, szczególnie, jeśli zestawimy ją z takim Xiaomi Mi 9

View this post on Instagram

Kto skusi się na zakup nowego OnePlus 7T?

A post shared by ROOTBLOG (@rootblog) on

Za to model T nabiera znacznie więcej sensu, choć ideałem pewnie nadal nie będzie. Nie wiem czemu OnePlus zdecydował się wsadzić na plecy modelu 7T wielką wyspę z trzema obiektywami. Zupełnie jakby pozazdrościł Huawei, Apple i Google kwadratowego miejsca z aparatami, a jednocześnie nie chciał powielać tego stylu. Tylko w tej sytuacji skopiowano rozwiązania znane z urządzeń Motoroli. Jak całość wypadnie w praktyce? Zobaczymy już za kilka dni…

OnePlus 7T Pro i 7T Pro McLaren Edition – delikatny „upgrade” bez zmiany ceny

Tutaj ewidentnie widać klasyczne podejście OnePlus do serii „T”. Wizualnie OnePlus 7T Pro nie różni się niczym od OnePlus 7 Pro. Jeśli chodzi o specyfikację, to tutaj także brak zbyt większych zmian – mocniejszy procesor, lepszy wyświetlacz (podobno wyższa jasność), poprawiony soft aparatu (tryb Macro, który może trafić też do 7 Pro) oraz moduł laserowego łapania ostrości.

View this post on Instagram

A może ktoś skusi się bardziej na OnePlus 7T Pro?

A post shared by ROOTBLOG (@rootblog) on

OnePlus 7T Pro McLaren Edition to miła nowość, która względem standardowej wersji zmienia wyłącznie wygląd i dodaje 4 GB RAMu. Jest też droższa o 450 zł względem 7T Pro i 150 zł względem swojego odpowiednika z bazowej wersji (7 Pro). Szkoda, że podobnie jak miało to miejsce przy premierze poprzedniej edycji specjalnej (6T), producent nie wprowadził tutaj szybszego ładowania lub jakiejś innej, bardziej wyraźniej zmiany.

Przesiadka z OnePlus 7 / 7 Pro na OnePlus 7T / 7T Pro?

To pytanie pojawiło się kilka razy. Ostateczna decyzja względem przesiadki między modelami należy oczywiście do Was, jednak bazując na specyfikacji obu serii mogę powiedzieć, że zmiana nie ma większego sensu. Jedynym logicznym wyborem byłaby przesiadka z OnePlus 7 na któryś z nowszych/wyższych modeli, czyli OnePlus 7 Pro / 7T / 7T Pro z racji tego, że jest tam potrójny aparat, wyświetlacz z odświeżaniem 90 Hz oraz nie ma łezki. W przypadku OP7 Pro nie widzę większego sensu zmiany na nowszy model, gdyż różnice są na tyle marginalne, że poza trybem Macro w 7T Pro, raczej różnic nie zauważycie.

  • OnePlus 7T (8/128 GB) za 2649 zł – link
  • OnePlus 7T Pro (8/256 GB) za 3299 zł – link
  • OnePlus 7T Pro McLaren Edition (12/256 GB) za 3749 zł – link

Co myślicie o nowych modelach OnePlus? Skusicie się na zakup któregoś?

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej