OnePlus konsekwentnie rozwija swoją ofertę budżetowych smartfonów. Po premierze modelu N6 producent zaprezentował także OnePlus N6x, który ma być jeszcze tańszą propozycją dla osób szukających telefonu z długim czasem pracy na jednym ładowaniu. Producent postawił przede wszystkim na pojemny akumulator i solidną konstrukcję, jednak aby utrzymać atrakcyjną cenę musiał pójść na wiele kompromisów. Choć urządzenie może zwrócić uwagę specyfikacją na papierze, to po bliższym poznaniu trudno nie zauważyć elementów, które mogą skutecznie zniechęcić bardziej wymagających użytkowników.
OnePlus N6x stawia przede wszystkim na czas pracy i wytrzymałość
Największym atutem modelu OnePlus N6x jest bez wątpienia akumulator o pojemności 7000 mAh. Producent deklaruje, że przy typowym użytkowaniu smartfon może działać nawet przez około 2,5 dnia bez konieczności podłączania ładowarki. Według oficjalnych informacji bateria ma zapewnić również do 25 godzin przeglądania internetu lub blisko 21 godzin oglądania materiałów wideo. To wynik, którego trudno nie docenić w tej klasie cenowej.

Niestety, ogromna bateria ma także swoją słabszą stronę. Telefon obsługuje jedynie ładowanie przewodowe o mocy 15 W, więc pełne uzupełnienie energii zajmie znacznie więcej czasu niż w przypadku wielu konkurencyjnych urządzeń. Producent przewidział jednak funkcję ładowania obejściowego, która ogranicza nagrzewanie urządzenia podczas grania i pozytywnie wpływa na żywotność ogniwa, a także ładowanie zwrotne o mocy 5 W, dzięki czemu smartfon może pełnić rolę awaryjnego powerbanku.
Konstrukcja również zasługuje na uwagę, ponieważ smartfon spełnia wymagania normy MIL-STD-810H dotyczącej zwiększonej odporności na uszkodzenia mechaniczne oraz oferuje certyfikat IP64 chroniący przed pyłem i zachlapaniami. Dodatkowo producent zastosował komorę parową o powierzchni 5300 mm², która ma poprawiać odprowadzanie ciepła. W praktyce trudno jednak nie odnieść wrażenia, że tak rozbudowany system chłodzenia jest nieco na wyrost, ponieważ zastosowany układ nie należy do szczególnie wymagających.
Budżetowa specyfikacja pokazuje, gdzie producent szukał oszczędności
Za wydajność odpowiada procesor MediaTek Dimensity 6360 Apex z układem graficznym Mali-G57 MC2. Chip zapewnia obsługę sieci 5G i powinien bez problemu radzić sobie z codziennymi zadaniami, takimi jak przeglądanie internetu, komunikatory czy media społecznościowe. Nie jest to jednak jednostka przeznaczona do bardziej wymagających zastosowań ani intensywnego grania.

Jeszcze większe kontrowersje może budzić ilość pamięci operacyjnej. W podstawowej konfiguracji użytkownik otrzymuje jedynie 4 GB RAM, co w 2026 roku trudno uznać za komfortową wartość. Do wyboru przygotowano warianty z 64 GB lub 128 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć przy pomocy kart microSD nawet do 2 TB. Obecność czytnika kart pamięci z pewnością ucieszy część użytkowników, ponieważ rozwiązanie to staje się coraz rzadziej spotykane.
Przód urządzenia zajmuje 6,8-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości HD+ 1570×720 pikseli. Producent zastosował odświeżanie obrazu 120 Hz, dzięki czemu animacje są płynniejsze, jednak niska rozdzielczość przy tak dużej przekątnej może być zauważalna podczas codziennego korzystania z telefonu. Jasność ekranu w zależności od źródła informacji sięga około 900-1200 nitów w trybie wysokiej jasności, co powinno zapewnić przyzwoitą czytelność na zewnątrz.

OnePlus postawił na bardzo prostą konfigurację, która nie będzie mocnym argumentem przemawiającym za zakupem urządzenia. Główny aparat oferuje podstawowe możliwości fotograficzne, natomiast przednia kamerka została przygotowana przede wszystkim z myślą o wideorozmowach i okazjonalnych selfie. Smartfon umożliwia nagrywanie materiałów wideo w rozdzielczości Full HD. Całość pracuje pod kontrolą systemu Android 16 z nakładką OxygenOS 16, ale producent nie poinformował jeszcze, jak długo model będzie otrzymywał aktualizacje oprogramowania.
OnePlus N6x – ceny, kolory i dostępność
Premiera OnePlus N6x odbyła się w Indiach, gdzie smartfon trafi do sprzedaży w dwóch konfiguracjach pamięciowych. Model wyposażony w 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej został wyceniony na 18 999 rupii, co odpowiada kwocie około 745 złotych. Wariant z 4 GB RAM i 128 GB pamięci kosztuje natomiast 20 999 rupii, czyli około 825 złotych. W ramach oferty premierowej producent przewidział także dodatkową zniżkę wynoszącą 1500 rupii (~60 złotych). Urządzenie będzie dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych – Burgundy Red oraz Icy Blue. Sprzedaż w Indiach ruszyła już dzisiaj i obejmuje oficjalny sklep producenta, salony firmowe oraz platformę Amazon.
Na europejskim rynku OnePlus N6x najprawdopodobniej się nie pojawi. Producent już wcześniej zapowiedział ograniczenie wprowadzania nowych urządzeń na wybranych rynkach Europy, więc polscy użytkownicy nie powinni oczekiwać oficjalnej premiery tego modelu.
Patrząc na całość specyfikacji, OnePlus N6x trudno jednoznacznie ocenić. Z jednej strony oferuje imponującą baterię, solidną odporność na uszkodzenia oraz atrakcyjną cenę. Z drugiej jednak zastosowane podzespoły, niewielka ilość pamięci RAM, ekran o niskiej rozdzielczości i bardzo podstawowe możliwości fotograficzne sprawiają, że telefon będzie interesującą propozycją głównie dla osób szukających możliwie najtańszego urządzenia z długim czasem pracy na jednym ładowaniu, a nie uniwersalnego smartfona do bardziej wymagających zastosowań.
Źródło: OnePlus
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!