OnePlus Nord CE 6 zbliża się do oficjalnej premiery, a do sieci trafiło już praktycznie kompletne wyposażenie nowego modelu. Producent szykuje urządzenie, które ma umocnić pozycję marki w segmencie opłacalnych smartfonów ze średniej półki. Choć seria Nord CE od początku była kierowana do użytkowników szukających rozsądnego kompromisu między ceną a możliwościami, to tym razem wygląda na to, że OnePlus chce pójść o krok dalej i zaoferować coś więcej niż tylko kolejnego poprawnego średniaka.
OnePlus Nord CE 6 ma postawić na wydajność i bardzo długi czas pracy
Sercem urządzenia będzie układ Snapdragon 7s Gen 4, który coraz częściej pojawia się w smartfonach z wyższej części średniej półki. Procesor ma zapewnić zauważalnie lepszą kulturę pracy, wyższą energooszczędność oraz odpowiedni zapas mocy nie tylko do codziennego użytkowania, ale także do bardziej wymagających aplikacji czy mobilnych gier. Producent zastosuje również dodatkowy chip odpowiedzialny za obsługę dotyku, dzięki czemu częstotliwość próbkowania ma sięgać aż 3200 Hz. W praktyce ekran powinien reagować wyjątkowo szybko, co może spodobać się szczególnie graczom.
Największą uwagę przyciąga jednak akumulator, bowiem OnePlus Nord CE 6 ma otrzymać ogniwo o pojemności 8000 mAh, co w świecie nowoczesnych smartfonów nadal pozostaje rzadkością. Przy odpowiednio zoptymalizowanym systemie taki zestaw może przełożyć się na jeden z najlepszych czasów pracy w tej klasie cenowej. Całość ma wspierać ładowanie przewodowe o mocy 80 W, a dodatkowo pojawi się funkcja ładowania zwrotnego 27 W, dzięki której telefon będzie mógł zasilać inne urządzenia.
Ekran i aparaty mają być mocnym punktem nowego modelu
Front urządzenia wypełni 6,78-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1.5K. Panel ma oferować odświeżanie na poziomie 144 Hz, co nadal nie jest standardem w tym segmencie. OnePlus wyraźnie chce podkreślić płynność działania, ale część użytkowników może zastanawiać się, czy tak wysoka częstotliwość rzeczywiście będzie miała duże znaczenie podczas codziennego korzystania z telefonu. Znacznie ważniejsze może okazać się połączenie wysokiej jasności, dobrej responsywności i energooszczędności.

Z tyłu znajdzie się główny aparat 50 Mpx z optyczną stabilizacją obrazu, która powinna poprawić jakość zdjęć po zmroku i zwiększyć stabilność nagrań. Przedni aparat otrzyma matrycę 32 Mpx z autofokusem. Co istotne, zarówno aparat główny, jak i przedni mają obsługiwać nagrywanie w 4K. Producent dorzuci również zestaw funkcji AI do edycji zdjęć, takich jak usuwanie odbić, poprawa ostrości czy automatyczne kadrowanie, które zostaną zintegrowane z OxygenOS 16 opartym na Androidzie 16.
OnePlus celuje w rywalizację z najmocniejszymi średniakami
Nowy model pojawi się w trzech wersjach kolorystycznych: Fresh Blue, Lunar Pearl oraz Pitch Black. Smartfon ma także otrzymać podwójne głośniki stereo z trybem zwiększenia głośności do 300%, a producent zadba również o wytrzymałość konstrukcji. Obudowa ma spełniać normę MIL-STD-810H oraz oferować odporność na wodę i kurz zgodną z certyfikatami IP66, IP68 i IP69, co sugeruje znacznie solidniejszą konstrukcję niż w wielu konkurencyjnych modelach.
Premiera OnePlus Nord CE 6 została zaplanowana na 7 maja bieżącego roku, a razem z nim ma zadebiutować również model Nord CE 6 Lite. Jeżeli europejska cena utrzyma się w okolicach 1400-1500 złotych, to nowy model może stać się jednym z ciekawszych smartfonów w swoim segmencie. Szczególnie, że największym rywalem wydaje się obecnie Nothing Phone 4a, który do tej pory był jednym z najczęściej wskazywanych wyborów w tej klasie. OnePlus nie musi być pod każdym względem lepszy, ale już teraz widać, że może mocno namieszać.
Źródło: FoneArena
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!