Flagowiec OPPO z problemami? Find X10 Pro Max może zostać anulowany

Flagowiec OPPO z problemami? Find X10 Pro Max może zostać anulowany
OPPO Find X9 Ultra (fot. producenta)

Seria OPPO Find X od lat należy do tych linii smartfonów, które wzbudzają spore emocje wśród fanów mobilnych technologii. Producent wielokrotnie pokazywał, że potrafi łączyć topową specyfikację z mocnym naciskiem na fotografię i dlatego kolejne generacje są bacznie obserwowane przez rynek. Najnowsze doniesienia sugerują jednak, że sytuacja wokół Find X10 Pro Max może być daleka od idealnej. Model, który zapowiadał się jako jeden z najbardziej zaawansowanych fotoflagowców roku może napotkać poważne przeszkody jeszcze przed oficjalną premierą.

OPPO Find X10 Pro Max może zostać opóźniony lub całkowicie anulowany 

Od dłuższego czasu w przeciekach pojawiały się informacje, że seria OPPO Find X10 ma obejmować również najbardziej zaawansowany wariant Pro Max. To właśnie ten model miał być pokazem technologicznych możliwości producenta, szczególnie w kontekście mobilnej fotografii. Najnowsze doniesienia wskazują jednak, że sytuacja nie wygląda najlepiej, ponieważ premiera smartfona może zostać opóźniona, a w najgorszym scenariuszu nawet całkowicie anulowana.

To byłby dość zaskakujący ruch, zwłaszcza że Find X10 Pro Max od początku zapowiadał się jako urządzenie z najwyższej półki, skierowane do najbardziej wymagających użytkowników. W przeciekach pojawiały się informacje o zastosowaniu układu MediaTek Dimensity 9600, który ma należeć do ścisłej czołówki mobilnych procesorów tego roku. Sam chipset nie powinien więc być słabym punktem urządzenia, bo mówimy o konstrukcji aspirującej do rywalizacji z najmocniejszymi flagowcami na rynku.

Flagowiec OPPO z problemami? Find X10 Pro Max może być anulowany
OPPO Find X9 Ultra (fot. producenta)

Dużo emocji budziły również aparaty, ponieważ według dotychczasowych informacji Find X10 Pro Max miał otrzymać potrójny zestaw fotograficzny z naciskiem na możliwości premium. Główny aparat miał wykorzystywać matrycę 200 Mpx z sensorem o rozmiarze 1/1,3 cala, co już samo w sobie brzmi bardzo ambitnie. Jeszcze ciekawiej zapowiadał się teleobiektyw peryskopowy, który również miał oferować 200 Mpx i korzystać z dużego sensora 1/1,28 cala. W przypadku aparatu ultraszerokokątnego przecieki nie są już tak zgodne, bo mówi się o wariancie 200 Mpx lub bardziej zachowawczym module 50 Mpx. Na papierze wygląda to imponująco, ale jak zawsze w przypadku fotografii mobilnej same megapiksele nie gwarantują sukcesu.

Pojawiały się też informacje dotyczące ekranu. Producent miał rozważać dwa warianty panelu LTPO OLED – większy 6,89-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 2K lub nieco mniejszy, 6,78-calowy panel 1.5K. W obu przypadkach mówimy o rozwiązaniach z najwyższej półki, które miały podkreślać, że model ten należy do flagowej półki. 

Problemem mogą być pieniądze i realia rynku

Pomimo, że specyfikacja wygląda bardzo mocno na papierze, to problemem może być cena. Według przecieków Find X10 Pro Max miał kosztować około 7000 juanów, co po przeliczeniu daje mniej więcej 3750 złotych. Na pierwszy rzut oka nie brzmi to absurdalnie jak na flagowca, ale sytuacja komplikuje się przez zastosowanie układu MediaTeka. Według źródeł to właśnie ten element może budzić wątpliwości części klientów na chińskim rynku, którzy przy takiej kwocie mogą oczekiwać smartfona z innym procesorem.

W tle pojawia się także temat kryzysu pamięci, który może wpływać na koszty produkcji i finalną cenę urządzenia. To właśnie kwestie finansowe mają być jednym z głównych powodów, dla których OPPO może rozważać opóźnienie premiery albo całkowite porzucenie projektu. Trudno się dziwić, że producent analizuje ryzyko, zwłaszcza gdy mówimy o smartfonie celującym w bardzo wymagający segment premium.

Na razie Find X10 Pro Max pozostaje urządzeniem z dużym potencjałem, ale też z niepewną przyszłością. Jeżeli OPPO rzeczywiście zdecyduje się wycofać ten model, to rynek może stracić jednego z najciekawiej zapowiadających się fotoflagowców tego roku. Z drugiej strony same przecieki to jeszcze nie oficjalna decyzja, więc wciąż możliwe, że producent postawi jedynie na opóźnienie premiery. Dla fanów serii Find X byłby to zdecydowanie łagodniejszy scenariusz.

Źródło: GSMArena

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!