Rynek składanych smartfonów wchodzi w etap coraz ostrzejszej rywalizacji, a producenci nie ograniczają się już tylko do dopracowywania znanych rozwiązań. Teraz liczy się przede wszystkim to, kto pierwszy zaproponuje nowości konstrukcji i komforcie użytkowania. Właśnie w tym kontekście coraz częściej pojawia się nadchodzący model od OPPO z szerokim ekranem, który według przecieków ma być jednym z najważniejszych składanych smartfonów kolejnych miesięcy.
Ekran bez zgięcia i nowy zawias jako kluczowy element konstrukcji
Jednym z najczęściej powtarzanych elementów dotyczących nadchodzącego modelu OPPO jest wewnętrzny ekran, który ma być praktycznie pozbawiony widocznej bruzdy. To właśnie ten element od lat pozostaje jednym z największych problemów składanych urządzeń i to nawet w modelach premium. OPPO ma tutaj postawić na nowy zawias w kształcie kropli wody oraz udoskonaloną technologię laminowania i rozkładu nacisku na panel.
W praktyce oznacza to, że po rozłożeniu urządzenia ekran ma sprawiać wrażenie jednolitej tafli, bez typowego załamania w centralnej części. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, będzie to jeden z najmocniejszych argumentów w walce z konkurencją, zwłaszcza że użytkownicy od lat zwracają uwagę właśnie na ten element jako najbardziej niedopracowany w składanych konstrukcjach.
Wydajność na poziomie flagowców i duże ambicje OPPO
Według nieoficjalnych informacji, smartfon ma otrzymać najnowszą generację topowego układu Snapdragon 8 Elite Gen 6, co postawi go w absolutnej czołówce wydajnościowej. Taki krok nie jest zaskoczeniem, ponieważ segment premium w przypadku składanych smartfonów coraz częściej musi dorównywać klasycznym flagowcom nie tylko formą, ale też mocą obliczeniową. W urządzeniu mają pojawić się również dwa ekrany: zewnętrzny o bardziej kompaktowych wymiarach, który ułatwi codzienne korzystanie bez rozkładania urządzenia oraz duży ekran wewnętrzny, który będzie przeznaczony do pracy wielozadaniowej, multimediów i gier. Całość ma być wspierana przez pojemny akumulator, co w przypadku składanych modeli nadal bywa wyzwaniem , bo większa powierzchnia i dwa wyświetlacze oznaczają większe zużycie energii.

Nie brakuje jednak pewnej ostrożności wobec tych zapowiedzi. OPPO w przeszłości potrafiło imponować prototypami i przeciekami, które w finalnej wersji były bardziej zachowawcze i dlatego realna ocena możliwości składaka OPPO będzie możliwa dopiero po oficjalnej prezentacji.
Konkurencja nie śpi – Apple i Samsung podkręcają tempo
Warto mieć na uwadze, że rynek składanych smartfonów robi się coraz bardziej zatłoczony i agresywny. Swoje pierwsze składane urządzenie ma wprowadzić Apple, które według branżowych doniesień chce podejść do tematu w charakterystyczny dla siebie sposób, czyli stawiając na integrację sprzętu i oprogramowania, a nie tylko surowe parametry. Z kolei Samsung rozwija kolejne generacje swoich Foldów i eksperymentuje m.in. z większymi oraz bardziej „tabletowymi” proporcjami ekranów. W takim otoczeniu OPPO musi nie tylko dogonić konkurencję, ale też zaproponować coś wyraźnie innego.
Na papierze nowy smartfon OPPO wygląda jak urządzenie, które chce rozwiązać kilka kluczowych problemów składanych smartfonów naraz: widoczne zgięcie ekranu, kompromisy w konstrukcji zawiasu oraz balans pomiędzy wydajnością a czasem pracy na baterii. Jednak historia tego segmentu pokazuje, że realne wdrożenie takich rozwiązań bywa trudniejsze niż ich zapowiedzi. Jeśli OPPO rzeczywiście dopracuje ekran i zawias, może to być jeden z najważniejszych modeli w swojej kategorii. Jeśli jednak skończy się na kosmetycznych ulepszeniach, to nowy składak będzie tylko kolejnym etapem ewolucji, a nie rewolucji.
Źródło: Digital Chat Station
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!