Spis treści
OPPO oficjalnie zaprezentowało w Chinach nową generację smartfonów z popularnej serii Reno. Modele Reno 16 oraz Reno 16 Pro kontynuują dobrze znaną strategię producenta, który stawia na połączenie atrakcyjnego wzornictwa, rozbudowanych możliwości fotograficznych i mocnych akumulatorów. Tym razem nie obyło się jednak bez kilku ciekawych różnic między urządzeniami, bo choć na pierwszy rzut oka oba telefony wyglądają bardzo podobnie, to w praktyce producent wyraźnie rozdzielił ich charakter.
Reno 16 i Reno 16 Pro mają sporo wspólnego, ale różnice są wyraźniejsze niż może się wydawać
Nowa seria Reno 16 została zbudowana wokół kilku wspólnych elementów, które OPPO potraktowało jako fundament całej generacji. Oba smartfony otrzymały płaskie ekrany OLED z odświeżaniem 120 Hz, 10-bitową paletą barw i jasnością sięgającą 3600 nitów. Producent zastosował też wysokoczęstotliwościowe przyciemnianie PWM, ale tutaj ciekawostką jest fakt, że to podstawowy model oferuje wyższy poziom sięgający 3840 Hz, podczas gdy wariant Pro zatrzymał się na 2160 Hz. Dla części użytkowników może to oznaczać mniejsze zmęczenie wzroku podczas korzystania z telefonu przy niskiej jasności.

Fotografia również została potraktowana bardzo poważnie. Zarówno Reno 16, jak i Reno 16 Pro korzystają z identycznego zestawu aparatów z głównym sensorem Samsung ISOCELL HP5 o rozdzielczości 200 Mpx z OIS, a obok niego znalazł się 50-megapikselowy ultraszerokokątny obiektyw oraz 50-megapikselowy teleobiektyw peryskopowy Samsung JN5 z 3,5-krotnym zoomem optycznym i optyczną stabilizacją obrazu. Z przodu producent umieścił również 50-megapikselowy aparat do selfie z autofokusem. Oba modele nagrywają wideo w maksymalnej jakości 4K przy 60 kl./s.

Na pokładzie znalazł się także Android z nakładką ColorOS 16, szybkie ładowanie przewodowe o mocy 80 W, głośniki stereo, czytniki linii papilarnych pod ekranem, NFC, port podczerwieni, Bluetooth 5.4 oraz wysoka odporność potwierdzona certyfikatami IP66, IP68, IP69 i IP69K. Producent dorzucił również nowy przycisk Snap Key, który obsługuje skróty systemowe i funkcje AI. W praktyce więc bazowe wyposażenie wygląda bardzo solidnie, ale nie da się ukryć, że seria Reno wciąż pozostaje smartfonami ze średniej półki, więc część decyzji producenta może budzić pytania, zwłaszcza przy tak szybkim cyklu wydawniczym, gdzie kolejne generacje pojawiają się praktycznie co kilka miesięcy.
Reno 16 stawia na kompaktowość, a Reno 16 Pro dorzuca więcej mocy i większą baterię
Podstawowy Reno 16 może okazać się ciekawszym wyborem dla osób, które nie chcą ogromnego telefonu. Producent zastosował tutaj 6,32-calowy ekran OLED o rozdzielczości 2640×1216 pikseli, dzięki czemu urządzenie jest bardziej kompaktowe i wygodniejsze w codziennym użytkowaniu jedną dłonią. Za wydajność odpowiada nowy MediaTek Dimensity 8550 Super, który jest wspierany przez pamięci LPDDR5X lub LPDDR5 (w zależności od wariantu) i pamięć wewnęrzną UFS 3.1. Smartfon oferuje do 16 GB RAM oraz nawet 1 TB pamięci wewnętrznej, co w tej klasie jest bardzo solidnym zestawem. Całość zasila akumulator o pojemności 6700 mAh, co przy tak kompaktowej obudowie robi naprawdę dobre wrażenie.


Reno 16 Pro zachowuje ten sam design, ale jest już urządzeniem skierowanym do osób oczekujących większego ekranu i mocniejszego zaplecza. Tutaj zastosowano panel OLED o przekątnej 6,78 cala i rozdzielczości 2772×1272 pikseli, a sercem urządzenia został MediaTek Dimensity 9500s, czyli wyraźnie mocniejszy układ niż w podstawowym modelu. To właśnie tutaj OPPO postawiło na większy akumulator 7000 mAh, który poza ładowaniem przewodowym 80 W obsługuje również ładowanie bezprzewodowe AirVOOC 50 W. Producent dorzucił też bardziej zaawansowaną stabilizację obrazu o charakterystyce „gimbalowej”, co ma poprawić zdjęcia nocne i stabilność podczas nagrywania wideo.
Co ciekawe, OPPO zdecydowało się na dość nietypowy podział funkcji. Podstawowy Reno 16 ma wyższe PWM i wariant z 1 TB pamięci, którego zabrakło w wersji Pro. Z kolei model Pro oferuje mocniejszy procesor, większą baterię i ładowanie indukcyjne. To nie jest więc klasyczna sytuacja, w której wersja Pro jest lepsza absolutnie pod każdym względem. Producent postawił raczej na dwa różne kierunki użytkowania.



Wraz z premierą serii zadebiutował też ciekawy gadżet OPPO Bubble. To magnetycznie mocowany dodatkowy ekranik z okrągłym panelem AMOLED o przekątnej 1,73 cala, który może służyć jako podgląd aparatu, zdalny spust migawki, centrum powiadomień czy ekran animacji w trybie spoczynku. To raczej niszowy dodatek niż funkcja, która zrewolucjonizuje rynek, ale pokazuje, że OPPO szuka nowych pomysłów na wyróżnienie swojej serii.
Ceny OPPO Reno 16 i Reno 16 Pro w Chinach
OPPO Reno 16:
- 12GB/256GB – 3499 juanów (~1875 złotych)
- 12GB/512GB – 3999 juanów (~2145 złotych)
- 16GB/256GB – 3899 juanów (~2090 złotych)
- 16GB/512GB – 4299 juanów (~2305 zł)
- 16GB/1TB – 4899 juanów (~2625 złotych)
OPPO Reno 16 Pro:
- 12GB/256GB – 4499 juanów (~2410 złotych)
- 12GB/512GB – 4899 juanów (~2625 złotych)
- 16GB/512GB – 5299 juanów (~2840 złotych)
OPPO Bubble:
- 499 juanów (~270 złotych)
Dostępność i co dalej?
Na ten moment seria Reno 16 trafiła do sprzedaży w Chinach, ale można zakładać, że smartfony pojawią się również na rynkach globalnych w najbliższych tygodniach lub miesiącach. Warto jednak pamiętać, że OPPO często modyfikuje specyfikację modeli przeznaczonych poza Chiny i dlatego ewentualne wersje europejskie niekoniecznie będą identyczne. Na papierze nowa generacja wygląda bardzo solidnie, szczególnie pod względem akumulatorów i możliwości fotograficznych, ale szybkie tempo premier sprawia, że trudno mówić tu o rewolucji. To raczej konsekwentne rozwijanie znanej formuły, z kilkoma ciekawymi dodatkami, które mają utrzymać serię Reno 16 w grze na coraz bardziej zatłoczonej średniej półce.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!