Strona główna Poradniki Jaki smartfon dla ucznia? – PowROOT do Szkoły

Jaki smartfon dla ucznia? – PowROOT do Szkoły

-

Witam Was we wpisie z serii PowROOT do Szkoły. Przedstawię Wam moje typy smartfonów, które sprawdzą się dla ucznia. Co to oznacza? Nie naruszy mocno domowego budżetu, nie zawiedzie wydajnością, aparat pozwoli zrobić wyraźne zdjęcia notatek, a bateria pozwoli bez obaw wyjść do szkoły bądź na uczelnię bez ładowarki czy też power banka. Jeśli nadal będzie kontynuowane zdalne nauczanie, to przydałaby się także nie najgorsza przednia kamerka czy też duży i czytelny ekran. Które smartfony spełniają te założenia?

Mój faworyt – realme 6 Pro

Cena: 1499 zł

Aktualnie już za 1499 zł możemy kupić smartfon realme 6 Pro. Jest to średniopółkowa propozycja, która naprawdę potrafi pozytywnie zaskoczyć, a więcej o nim dowiecie się z recenzji Mariusza. Gwarantuje on wszystko to, czego można wymagać od smartfona i to nie tylko w nauce. Snapdragon 720G z 8 GB RAM-u stanowią wystarczające połączenie, by urządzenie nie wieszało nam się podczas codziennego użytkowania, e-lekcji i przełączania się między programami podczas zdalnej nauki. Aparat główny, z matrycą główną 64 Mpix, zrobi z pewnością szczegółowo zdjęcia notatek, które wydrukujemy w wysokiej rozdzielczości. Czas pracy na baterii wynosi nawet do 9 godzin, tak więc możemy zapomnieć o ładowarce na średnio dwa dni po naładowaniu do pełna. Podsumowując, jest to przystępny cenowo smartfon z absolutnie kompletnym wyposażeniem.

realme 6 Pro

Redmi Note 9 Pro, czyli smartfon bez wodotrysków…

Cena: 1199 zł

Ale wciąż niezły. W porównaniu do opisanego wyżej urządzenia, nie znajdziemy tu np. ekranu o odświeżaniu na poziomie 90 Hz. Za wydajność odpowiada tutaj także Snapdragon 720G, ale z 6 GB pamięci operacyjnej. Aparat może i jest kapkę gorszy, lecz wciąż wystarczający i pozwalający zrobić wydruk w wysokiej rozdzielczości. Bateria także nie trzyma aż tak długo, średnio będzie to 1.5 dnia pracy na jednym ładowaniu, co i tak raczej zadowoli większość uczniów. Więcej szczegółów poznacie w recenzji autorstwa Marcina.

Redmi Note 9 Pro

Redmi Note 8 Pro – stary, ale jary

Cena: 949 zł

Znaczy, on w teorii nie jest stary, ma niecały rok. W praktyce, skończy on z Androidem 11, tak zapowiedział producent. Z drugiej strony, MIUI będzie dalej aktualizowane i nowe funkcje będą dostarczane na bieżąco. Jeśli to Wam nie przeszkadza, to będzie bardzo dobry wybór. Miałem okazję go recenzować i poleciłem go masie znajomych. Każdy z nich jest zadowolony – to kompletny smartfon za niecały tysiąc złotych. Wydajnościowo na pewno przebije niejeden droższy smartfon, a bateria pozwoli Wam na dwa dni pracy bez podłączania do ładowarki. Również posiada aparat o rozdzielczości 64 Mpix, więc zrobimy zdjęcie notatek w wysokiej rozdzielczości, nadające się do wydruku.

Redmi Note 8 Pro

Redmi 9 – po prostu tanio i dobrze

Cena: 749 zł

W tej cenie nie ma on sobie chyba równych. Za niewielką kwotę dostaniemy smartfon, który podoła bez problemu aplikacjom związanym z nauczaniem zdalnym, ale też sprawdzi się w codziennym użytkowaniu bardzo dobrze. MediaTek Helio G80 wraz z 4 GB RAM-u zapewni, w tej cenie, świetna wydajność, a do tego warto powiedzieć co nieco o ekranie. Jego przekątna wynosi 6.53 cala, a jego rozdzielczość to… FullHD+! Tak, mamy tu do czynienia z rozdzielczością 2340×1080 pikseli, w tym budżecie ze świecą tego szukać. Bateria o pojemności 5020 mAh na pewno pozwoli nam komfortowo używać go przez przynajmniej cały jeden dzień bez ładowarki. To bardzo rozsądny wybór, jeśli szukamy czegoś w niewielkiej kwocie.

Redmi 9

Podsumowanie

Myślę, że każdy tu znajdzie coś dla siebie. Może i nie ma tu wielu pozycji, jednak są to, moim zdaniem, najlepsze propozycje. Nie ma co przepłacać, jeśli nie wymagamy tutaj żadnych wodotrysków. Gdybym ja miał coś wybrać z tych czterech propozycji, to postawiłbym na Redmi Note 9 Pro ze względu na stosunek ceny do tego, co otrzymujemy. Nie potrzeba na niego dużej sumy pieniędzy, przynajmniej według mnie, a pozwoli na komfortowe użytkowanie i pomoc w nauce.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej