Spis treści
Motorola od kilku lat konsekwentnie rozwija linię składanych smartfonów z klapką, a wszystko wskazuje na to, że w bieżącym roku producent ponownie mocno postawi na segment premium. Najnowsze przecieki ujawniają nie tylko amerykańskie ceny nadchodzących modeli, ale także pokazują, że firma planuje rozszerzyć ofertę o dodatkowy wariant pośredni. Seria Razr ma objąć trzy urządzenia, które będą różnić się nie tylko wydajnością, ale również wyposażeniem i pozycjonowaniem cenowym.
Trzy modele Razr w ofercie na 2026 rok
Według informacji pochodzących z branżowych źródeł, Motorola przygotowuje na rynek amerykański trzy składane smartfony typu flip. Podstawowy model będzie sprzedawany jako Razr 2026, wyżej pozycjonowana wersja pojawi się pod nazwą Razr+ 2026, natomiast najmocniejszy wariant trafi do sprzedaży jako Razr Ultra 2026. To oznacza, że producent chce wyraźniej rozdzielić swoją ofertę i dać użytkownikom większy wybór pomiędzy standardowym urządzeniem a topową wersją.

Co istotne, model Razr+ 2026 ma być urządzeniem pośrednim, którego do tej pory w globalnej ofercie brakowało. Smartfon ma zachować podobny format do podstawowego wariantu, ale otrzyma mocniejszy procesor Qualcomm Snapdragon 8s Gen 3 zamiast układu MediaTek Dimensity 7450X. Dodatkowo ekran wewnętrzny ma oferować odświeżanie 165 Hz, podczas gdy tańszy model otrzyma panel 120 Hz. Motorola ma również zastosować szybszą pamięć UFS 4.0 oraz ładowanie przewodowe o mocy 45 W, choć odbywa się to kosztem nieco mniejszego akumulatora o pojemności 4500 mAh.
Ceny Razr 2026 wyraźnie wyższe niż wcześniej
Najwięcej emocji budzą jednak ceny nowych urządzeń. Z przecieków wynika, że Razr 2026 w wersji 8/256 GB ma kosztować 799,99 dolarów, Razr+ 2026 z pamięcią 12/256 GB zostanie wyceniony na 1099,99 dolarów, natomiast Razr Ultra 2026 w konfiguracji 16/512 GB osiągnie poziom 1499,99 dolarów. To oznacza wzrost o 100 dolarów w przypadku dwóch pierwszych modeli i aż 200 dolarów więcej za wersję Ultra względem poprzedniej generacji.
Takie podwyżki mogą wynikać nie tylko z rosnących kosztów podzespołów, ale również z coraz ambitniejszego pozycjonowania serii Razr. Motorola od pewnego czasu próbuje rywalizować z najdroższymi składanymi smartfonami na rynku, a nie wyłącznie oferować tańszą alternatywę dla konkurencji. Jednocześnie historia pokazuje, że telefony tej marki często tanieją stosunkowo szybko po premierze i dlatego część klientów może zdecydować się na przeczekanie pierwszych tygodni sprzedaży.
Premiera już pod koniec kwietnia
Motorola oficjalnie potwierdziła już wydarzenie zaplanowane na 29 kwietnia 2026 roku, podczas którego mają zostać zaprezentowane nowe składane urządzenia. Materiały promocyjne sugerują obecność kilku wersji kolorystycznych, w tym czarnej, zielonej i fioletowej. Według nieoficjalnych informacji sprzedaż na rynku amerykańskim może ruszyć 21 maja, ale europejskie terminy nadal pozostają nieznane.

Pod względem technicznym producent ma postawić na ewolucję zamiast rewolucji. Podstawowy Razr 2026 ma otrzymać większy akumulator 4800 mAh oraz odświeżony aparat 50 Mpx, podczas gdy wariant Ultra może zaoferować jeszcze większą baterię oraz dopracowaną konstrukcję. Motorola najwyraźniej uznała, że użytkownicy oczekują przede wszystkim lepszego czasu pracy i wyższej wydajności, a nie całkowicie nowego projektu urządzeń.
Motorola chce mocniej wejść do segmentu premium
Nowa strategia Motoroli pokazuje, że firma nie zamierza odpuszczać rynku składanych smartfonów. Seria Razr w 2026 roku ma być bardziej rozbudowana niż wcześniej, ale jednocześnie stanie się zauważalnie droższa. Dla części klientów może to być trudne do zaakceptowania, zwłaszcza że składane telefony nadal pozostają niszowym segmentem. Z drugiej strony producent liczy najwyraźniej na to, że lepsze wyposażenie i bardziej zróżnicowana oferta przekonają osoby szukające czegoś bardziej ekskluzywnego niż klasyczny smartfon.
Źródło: GSMArena
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!