Privacy Display nie dla każdego. Samsung ograniczy dostępność w serii Galaxy S27

Privacy Display nie dla każdego! Samsung ograniczy dostępność w serii Galaxy S27
Samsung Galaxy S26 Ultra (fot. ROOTBLOG)

Samsung przygotowuje kolejną generację swoich flagowych smartfonów, która może przynieść istotne zmiany w konstrukcji oraz funkcjach ekranów. Jedna z nich szczególnie zainteresuje osoby korzystające z telefonu w miejscach publicznych. Najnowsze doniesienia sugerują jednak, że producent nie zamierza udostępnić jej we wszystkich modelach. To kolejna informacja, która każe zastanowić się, jak duże będą różnice pomiędzy poszczególnymi modelami serii Galaxy S27.

Privacy Display trafi tylko do dwóch smartfonów Galaxy S27

Funkcja Privacy Display zadebiutowała w Samsungu Galaxy S26 Ultra i od początku była jednym z rozwiązań odróżniających najdroższy model od pozostałych smartfonów producenta. Jej zadaniem jest ograniczenie widoczności treści na ekranie dla osób patrzących z boku, co może mieć znaczenie podczas korzystania z bankowości mobilnej, poczty czy komunikatorów w autobusie, pociągu albo kawiarni.

Privacy Display nie dla każdego! Samsung ograniczy dostępność w serii Galaxy S27
Samsung Galaxy S26 Ultra, fot. Amanz (źródło: Unsplash)

W lipcu 2026 roku pojawiły się informacje, że Samsung planuje rozszerzyć dostępność tej funkcji na całą serię Galaxy S27. Wcześniej mówiło się, że otrzymają ją wyłącznie dwa najwyższe modele, czyli Galaxy S27 Pro oraz Galaxy S27 Ultra. Najnowsze doniesienia z Korei Południowej wskazują jednak na powrót do bardziej ograniczonego wariantu, który sugeruje, że Privacy Display ma ostatecznie trafić tylko do wspomnianych dwóch urządzeń, podczas gdy podstawowy Galaxy S27 i Galaxy S27+ pozostaną bez tej funkcji.

Oznacza to, że osoby zainteresowane ochroną ekranu przed spojrzeniami z boku będą musiały wybrać jeden z droższych smartfonów. To dość typowe dla strategii Samsunga, ale trudno nie zauważyć, że wcześniejsze informacje dawały nadzieję na bardziej wyrównaną ofertę. Trzeba przy tym pamiętać, że są to niepotwierdzone doniesienia. Firma nie ogłosiła jeszcze oficjalnie specyfikacji ani listy funkcji smartfonów Galaxy S27.

Galaxy S27 Pro i Ultra zaoferują więcej niż tylko prywatny ekran

Według przecieków Samsung Galaxy S27 Pro ma zająć miejsce pomiędzy wariantem Galaxy S27+ a Ultra. Oznacza to, że omawiana seria może składać się z czterech urządzeń: Galaxy S27, Galaxy S27+, Galaxy S27 Pro oraz Galaxy S27 Ultra. Warto jednak zaznaczyć, że model Pro nie będzie po prostu mniejszą wersją Ultra. Ma otrzymać ekran o przekątnej około 6,47 cala, podczas gdy Galaxy S27 Ultra będzie wyposażony w wyświetlacz o przekątnej około 6,9 cala. Wariant Pro nie dostanie również wsparcia dla rysika S Pen, który pozostanie wyróżnikiem Ultra.

Oba najwyżej pozycjonowane smartfony mają jednak współdzielić wiele elementów aparatu. Przecieki wskazują na główny aparat 200 Mpx, ultraszerokokątny aparat 50 Mpx oraz przedni aparat 16 Mpx. W obu modelach ma znaleźć się również teleobiektyw 50 Mpx, ale z różnym przybliżeniem optycznym. Galaxy S27 Pro ma oferować maksymalnie 3-krotny zoom optyczny, natomiast Ultra może otrzymać teleobiektyw z 4-krotnym przybliżeniem zamiast dotychczas rozważanego 5-krotnego. To interesująca zmiana, która pokazuje, że nawet w przypadku topowych modeli Samsung może postawić na inną konfigurację aparatów niż w poprzednich generacjach.

Privacy Display nie dla każdego! Samsung ograniczy dostępność w serii Galaxy S27
Samsung Galaxy S27 Pro (źródło: Android Headlines)

Wśród przewidywanych podzespołów wymienia się procesory Exynos 2700 oraz Qualcomm Snapdragon 8 Elite 6 (Pro). Nie wiadomo jednak, czy oba układy będą dostępne we wszystkich regionach. Według dotychczasowych informacji Galaxy S27 Ultra może nie otrzymać pamięci LPDDR6 i UFS 5.0 ani zmiennej przysłony aparatu. Nie są to zatem pewne elementy specyfikacji, a jedynie wskazówki dotyczące kierunku rozwoju urządzeń.

Również pod względem akumulatorów i ładowania oba modele mają być do siebie podobne. Samsung Galaxy S27 Pro może otrzymać baterię o pojemności około 5200 mAh, a Galaxy S27 Ultra około 5800 mAh. W obu przypadkach mówi się o ładowaniu przewodowym o mocy 60 W. Są to wartości przewidywane na podstawie przecieków, więc nie należy traktować ich jeszcze jako oficjalnej specyfikacji.

Jak działa Privacy Display w smartfonach Samsunga?

Za ekranami z funkcją Privacy Display stoi technologia Flex Magic Pixel (FMP) firmy Samsung Display. Jest ona zintegrowana bezpośrednio z panelem OLED, a nie z dodatkową folią czy nakładką prywatyzującą. Jej działanie polega na kontrolowaniu światła emitowanego przez poszczególne piksele, tak aby obraz pozostawał czytelny dla osoby patrzącej na wprost, a stawał się trudniejszy do odczytania z boku.

Rozwiązanie może być szczególnie przydatne w aplikacjach, w których użytkownik korzysta z wrażliwych danych. Producent paneli wskazuje, że Flex Magic Pixel może współpracować z mechanizmami rozpoznającymi aplikacje, dzięki czemu ograniczenie kąta widzenia byłoby aktywowane np. po uruchomieniu bankowości mobilnej. W praktyce pozwoliłoby to korzystać z ochrony prywatności wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna, bez konieczności stałego ograniczania widoczności ekranu.

Privacy Display nie dla każdego! Samsung ograniczy dostępność w serii Galaxy S27
Samsung Galaxy S27 Ultra (źródło: Android Headlines)

Testy przywoływane przez Samsung Display wykazały, że przy kącie widzenia 45° jasność obrazu może spaść do 3,5% wartości obserwowanej na wprost. Przy 60° ma być to mniej niż 0,9%. Nie oznacza to jednak, że osoba siedząca obok nigdy nie zobaczy żadnych treści, ponieważ skuteczność zależy od warunków, kąta patrzenia oraz samego wyświetlanego obrazu..

Ograniczenie widoczności wiąże się również z pewnym kompromisem. Ekran musi kontrolować światło w taki sposób, aby zachować prywatność, co może prowadzić do zmniejszenia jasności. Samsung Display ma wykorzystywać w tym celu technologię COE (Colour Filter on Encapsulation). Zastąpienie tradycyjnego polaryzatora kolorowym filtrem pozwala ograniczyć grubość panelu i poprawić przepuszczalność światła. Dzięki temu ekran może być jaśniejszy i bardziej efektywny energetycznie, co powinno częściowo zrekompensować przyciemnienie obrazu wynikające z działania Privacy Display.

Czy wszystkie Galaxy S27 otrzymają Privacy Display?

Na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia, że funkcja trafi wyłącznie do Galaxy S27 Pro i Galaxy S27 Ultra. Wcześniejsze raporty sugerowały, że Flex Magic Pixel może znaleźć się we wszystkich czterech modelach serii, a najnowsze informacje mówią o ograniczeniu do dwóch urządzeń. Samsung może więc jeszcze zmienić strategię przed premierą.

Jeżeli obecne doniesienia się potwierdzą, to Privacy Display pozostanie ważnym argumentem przemawiającym za zakupem droższych wariantów Galaxy S27. Z jednej strony będzie to interesujące rozwiązanie dla osób ceniących prywatność, z drugiej zaś kolejny przykład dzielenia funkcji między modelami w jednej rodzinie. Ostateczne szczegóły poznamy dopiero po oficjalnej prezentacji smartfonów.

Źródło: ETNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!