RayNeo iO mogą namieszać na rynku! Te inteligentne okulary mają nietypowe podejście do AI

RayNeo iO mogą namieszać na rynku! Te inteligentne okulary mają nietypowe podejście do AI
fot. producenta

Rynek inteligentnych okularów coraz wyraźniej dzieli się na urządzenia nastawione na codzienną pracę oraz modele, które mają zastępować duży ekran podczas oglądania filmów czy grania. RayNeo postanowiło wykorzystać oba kierunki i zaprezentował nowe linie swoich okularów. Szczególnie interesująco zapowiadają się RayNeo iO, które zamiast kopiować najbardziej popularne rozwiązania, stawiają na dyskretny wyświetlacz, sztuczną inteligencję i możliwie lekką konstrukcję.

RayNeo iO to inteligentne okulary, które idą pod prąd

RayNeo, czyli marka należąca do koncernu TCL zapowiedziała dwa nowe kierunki rozwoju swoich inteligentnych okularów. Pierwszym z nich jest RayNeo iO Smart Glasses przygotowany przede wszystkim z myślą o produktywności i funkcjach sztucznej inteligencji. Drugim pozostaje seria RayNeo GT obejmująca modele GT oraz GT Max, które zdecydowanie mocniej koncentrują się na multimediach, grach i wirtualnym dużym ekranie. Obie linie mają być pokazane szerzej podczas targów IFA 2026 w Berlinie, które odbędą się od 4 do 8 września.

Na tle konkurencji RayNeo iO wyróżniają się przede wszystkim tym, czego w nich nie znajdziemy. Producent nie zastosował ani klasycznych głośników, ani kamery. Nie oznacza to jednak, że okulary są pozbawione funkcji związanych z dźwiękiem czy sztuczną inteligencją, a za komunikację z użytkownikiem odpowiada przede wszystkim monochromatyczny, zielony wyświetlacz falowodowy oraz zestaw czterech mikrofonów. Dźwięk nie jest odtwarzany przez wbudowane głośniki, a system wykorzystuje przewodnictwo kostne. Jednocześnie okulary mogą rozpoznawać głos użytkownika i reagować na jego polecenia i to również w bardziej hałaśliwym otoczeniu.

Konstrukcja RayNeo iO została podporządkowana możliwości noszenia okularów przez cały dzień. Całość waży zaledwie 33 gramy, a producent zastosował stop magnezowo-aluminiowy AZ91D oraz tytan klasy lotniczej w zausznikach. Istotne jest również rozłożenie masy w proporcji 50:50 między przednią i tylną część konstrukcji. Wyświetlacz wykorzystuje technologię Blue Lake Waveguide, która oferuje aż 97-procentową przejrzystość optyczną. Dzięki temu informacje pojawiające się przed oczami użytkownika mają być stosunkowo dyskretne i praktycznie niewidoczne dla osób znajdujących się obok. Obraz jest monochromatyczny, ale producent deklaruje jasność tekstu sięgającą 1300 nitów, co powinno pomóc w korzystaniu z okularów także w jaśniejszym otoczeniu. Za obsługę wyświetlacza odpowiada bardzo mały Firefly Nano Engine o objętości 0,085 cm³.

AI, tłumaczenia i prompter bez potrzeby sięgania po telefon

Jednym z najciekawszych zastosowań RayNeo iO ma być sztuczna inteligencja otoczenia. Cztery mikrofony pozwalają okularom słuchać użytkownika i otoczenia, a funkcja Ambient AI Life Log może rejestrować kontekst rozmów oraz informacje związane z codziennym harmonogramem. System może następnie przypominać o dodaniu określonych wydarzeń do kalendarza. To rozwiązanie brzmi interesująco, choć jego praktyczna użyteczność będzie w dużej mierze zależała od tego, jak dobrze okulary poradzą sobie z rozpoznawaniem kontekstu w codziennych sytuacjach.

RayNeo iO mają również pełnić funkcję elektronicznego promptera, dzięki czemu podczas przemówienia, prezentacji czy nagrywania materiału użytkownik może otrzymywać tekst bezpośrednio przed oczami, bez konieczności spoglądania na smartfon lub dodatkowy ekran. Kolejnym zastosowaniem jest tłumaczenie na żywo. Producent deklaruje obsługę 55 języków oraz 109 akcentów, a opóźnienie ma wynosić około jednej sekundy. To jedna z funkcji, które mogą mieć większe znaczenie poza samym światem gadżetów, szczególnie podczas podróży czy rozmów w obcym języku.

RayNeo nie zamyka się przy tym na jeden model AI, ponieważ okulary mają korzystać z własnego RayNeo AI, a wśród dostępnych rozwiązań wymieniane są także Gemini, ChatGPT, Claude oraz DeepSeek. W zależności od konfiguracji część funkcji będzie dostępna bezpośrednio, natomiast przełączanie pomiędzy poszczególnymi modelami ma odbywać się za pośrednictwem aplikacji towarzyszącej. Na wyposażeniu znalazły się również Bluetooth 5.4, pokrętło Smart Crown do sterowania ustawieniami wyświetlacza oraz podstawowa obsługa gestów ruchowych, np. kiwnięcie głową w celu zaakceptowania komunikatu. Okulary otrzymały też odporność IP54 i oficjalną licencję MFi dla urządzeń Apple.

Za zasilanie odpowiada bateria o pojemności 240 mAh, a producent deklaruje do dwóch dni typowego użytkowania na jednym ładowaniu, ale warto mieć na uwadze, że przy bardziej intensywnych funkcjach czas pracy jest oczywiście krótszy. Producent podaje około 18 godzin rejestrowania dźwięku lub do 6,2 godziny ciągłego tłumaczenia. Ciekawym elementem jest również sprzętowa dioda LED informująca otoczenie, kiedy okulary nagrywają dźwięk lub korzystają z tłumaczenia. To ważny detal w urządzeniu, które zostało pozbawione kamery, ale nadal aktywnie korzysta z mikrofonów.

RayNeo GT i GT Max chcą zastąpić duży ekran

Drugi kierunek rozwoju reprezentują RayNeo GT oraz GT Max, gdzie priorytety są zupełnie inne. Zamiast dyskretnego interfejsu przeznaczonego do szybkiego sprawdzania informacji użytkownik otrzymuje pełnokolorowy obraz, większe pole widzenia i wbudowane głośniki. Oba modele wykorzystują wyświetlacze Micro-OLED o deklarowanej postrzeganej jasności 1200 nitów, częstotliwości odświeżania 120 Hz oraz obsłudze Dolby Vision. GT korzysta z silnika Birdbath i oferuje pole widzenia 46°, co przekłada się na wirtualny ekran o przekątnej sięgającej 231 cali. GT Max wykorzystuje natomiast silnik optyczny Peacock 3.0 Max, a jego pole widzenia dochodzi do 59°. W tym przypadku użytkownik może wybrać wirtualny ekran o przekątnej 227, 267 lub nawet 307 cali.

Tak duże możliwości oznaczają jednak wyraźnie większą konstrukcję, która w przypadku RayNeo GT waży 68 gramów, natomiast GT Max około 78 gramów. Oba modele otrzymały cztery głośniki dostrojone wspólnie z Bang & Olufsen, dzięki czemu mają zapewnić bardziej immersyjny dźwięk podczas oglądania filmów czy grania. Producent zastosował również sprzęt do śledzenia 3DoF oferujący trzy tryby działania. Follow Mode utrzymuje ekran w polu widzenia użytkownika, Pinned Mode pozwala przypiąć go w określonym miejscu przestrzeni 3D, natomiast Steady Mode działa podobnie do stabilizacji obrazu i ma ograniczać wpływ ruchów użytkownika, np. podczas podróży autobusem, pociągiem czy samolotem.

Szczególnie ciekawie prezentuje się RayNeo GT Max, który jako pierwszy model AR producenta ma obsługiwać treści Dolby Vision za pośrednictwem nowego RayNeo Pocket TV Pro. Urządzenie to pełni funkcję niewielkiego centrum multimedialnego działającego na Androidzie. Okulary mogą być oczywiście podłączone bezpośrednio do smartfona, laptopa lub innego urządzenia wyposażonego w wyjście obrazu przez USB-C, ale Pocket TV Pro ma być alternatywą dla osób, które wolą dedykowane źródło treści.

RayNeo Pocket TV Pro wykorzystuje układ Amlogic S905X5M-J, 3 GB RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej. Do dyspozycji użytkownika oddano także gniazdo microSD obsługujące karty o pojemności do 1 TB. Całość zasila akumulator o pojemności 6500 mAh, który według deklaracji producenta może zapewnić do 5,5 godziny streamingu zasilającego zarówno urządzenie, jak i okulary. Pocket TV Pro odpowiada także za funkcję konwersji materiałów SDR do HDR wspomaganą przez sztuczną inteligencję.

RayNeo iO trafią do sprzedaży we wrześniu

RayNeo iO Smart Glasses mają pojawić się w sprzedaży 4 września bieżącego roku, a więc w dniu rozpoczęcia targów IFA 2026. Okulary będą dostępne w dwóch wariantach kolorystycznych: Polar Night, czyli ciemnoszarym oraz Dune określanym jako złoty. W pierwszym z podanych przykładów cena startowa została określona na 479 dolarów, czyli około 1770 złotych. Jednocześnie w innym komunikacie dotyczącym premiery producent nie podał jeszcze oficjalnej ceny, więc ostateczne informacje dotyczące rynku i poszczególnych wariantów warto traktować z ostrożnością.

Modele RayNeo GT oraz GT Max również mają zostać oficjalnie zaprezentowane i wycenione 4 września. Producent przewidział dla nich możliwość zastosowania dedykowanych wkładek korekcyjnych. GT Max będzie dodatkowo dostępny w trzech wariantach rozstawu źrenic IPD: S dla wartości poniżej 64 mm, M dla zakresu 64-67 mm oraz L powyżej 67 mm. Nowe okulary mają trafić do sprzedaży za pośrednictwem RayNeo.com oraz Amazona, a ich możliwości będzie można sprawdzić podczas IFA w Berlinie.

RayNeo wyraźnie pokazuje więc, że inteligentne okulary nie muszą oznaczać jednego konkretnego typu urządzenia. RayNeo iO stawiają na dyskretne informacje, sztuczną inteligencję, tłumaczenie i produktywność, podczas gdy GT oraz GT Max kierują się w stronę rozrywki i dużego, wirtualnego ekranu. Takie rozdzielenie funkcji może okazać się rozsądniejsze niż próba stworzenia jednych okularów, które jednocześnie będą lekkie, multimedialne i wyposażone we wszystkie możliwe rozwiązania. O tym, czy RayNeo rzeczywiście ma szansę mocniej zaznaczyć swoją obecność na rynku przekonamy się po premierze i pierwszych testach.

Źródło: RayNeo, Android Headlines

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!