Razer Blade 18 to sprzęt bez kompromisów. Cena zwala z nóg

Nowy Razer Blade 18 to sprzęt bez kompromisów. Cena zwala z nóg
fot. producenta

Gamingowe laptopy od lat próbują zastąpić pełnoprawne komputery stacjonarne, ale tylko nieliczne modele rzeczywiście zbliżają się do desktopowej wydajności. Nowy Razer Blade 18 pokazuje jednak, że segment DTR, czyli desktop replacement nadal ma się bardzo dobrze. Producent zaprezentował odświeżoną wersję swojego największego oraz najmocniejszego laptopa i stawia nie tylko na topowe podzespoły dla graczy, ale też rozwiązania kierowane do twórców oraz osób wykorzystujących sztuczną inteligencję lokalnie. Sprzęt wygląda znajomo, ale pod aluminiową obudową kryje się wyraźnie mocniejsza konfiguracja niż wcześniej.

Razer Blade 18 stawia na ekstremalną wydajność i topowe podzespoły

Nowy Razer Blade 18 został wyposażony w procesory Intel Core Ultra 9 nowej generacji. W najmocniejszym wariancie użytkownicy otrzymują jednostkę Intel Core Ultra 9 290HX Plus oferującą 24 rdzenie i taktowanie boost sięgające nawet 5,5 GHz. To układ projektowany z myślą o najbardziej wymagających zastosowaniach (od nowoczesnych gier AAA, przez renderowanie 3D i montaż wideo, aż po lokalne przetwarzanie modeli AI).

Nowy Razer Blade 18 to sprzęt bez kompromisów. Cena zwala z nóg
fot. producenta

Producent nie oszczędzał również na karcie graficznej. Najwyższe konfiguracje otrzymały NVIDIA GeForce RTX 5090 z 24 GB pamięci VRAM, ale dostępne będą także tańsze wersje z RTX 5070 Ti. Razer wyraźnie podkreśla, że Blade 18 ma być maszyną dla graczy, streamerów i profesjonalistów, którzy oczekują maksymalnej wydajności w mobilnej formie. W praktyce trudno jednak mówić tu o pełnej mobilności, bo sprzęt waży około 3,2 kg i bliżej mu do przenośnej stacji roboczej niż klasycznego laptopa do codziennego noszenia w plecaku.

Duże wrażenie robi również kwestia pamięci operacyjnej. Bazowe wersje startują z 32 GB RAM, ale użytkownicy mogą rozbudować konfigurację nawet do 64 GB lub aż 128 GB RAM. To poziom, który jeszcze niedawno był kojarzony głównie z profesjonalnymi stacjami roboczymi. Razer wyraźnie próbuje więc połączyć świat gamingu z rynkiem profesjonalnym i AI, co zresztą staje się coraz popularniejszym kierunkiem wśród producentów sprzętu premium.

Ekran Dual Mode ponownie przyciąga uwagę

Jednym z najciekawszych elementów nowego Razer Blade 18 pozostaje 18-calowy wyświetlacz Dual Mode. Producent ponownie pozwala użytkownikowi przełączać się pomiędzy dwoma trybami pracy panelu. W pierwszym laptop oferuje rozdzielczość 4K+ przy odświeżaniu 240 Hz, natomiast drugi tryb pozwala uruchomić Full HD+ z odświeżaniem aż 440 Hz. Dzięki temu użytkownik może zdecydować, czy w danym momencie ważniejsza jest maksymalna płynność rozgrywki, czy wyższa szczegółowość obrazu.

Nowy Razer Blade 18 to sprzęt bez kompromisów. Cena zwala z nóg
fot. producenta

Razer chwali się również poprawioną jasnością panelu, która ma być nawet o około 20% wyższa niż w modelu z 2025 roku. Nie zabrakło też pełnego pokrycia palety DCI-P3, co powinno zainteresować osoby zajmujące się obróbką zdjęć i materiałów wideo. Widać więc, że producent nadal chce pozycjonować Blade 18 nie tylko jako laptop gamingowy, ale też sprzęt do profesjonalnej pracy kreatywnej.

Całość uzupełnia rozbudowany zestaw portów obejmujący między innymi Thunderbolt 5, Thunderbolt 4, HDMI 2.1, Ethernet 2.5 Gb/s oraz czytnik kart SD UHS-II. Do tego dochodzi Wi-Fi 7 i system sześciu głośników wspierających technologię THX Spatial Audio+, która ma poprawić przestrzenność dźwięku podczas grania i oglądania filmów.

Razer Blade 18 nie będzie sprzętem dla każdego

Tak potężna specyfikacja ma jednak swoją cenę – dosłownie i w przenośni. Podstawowe konfiguracje nowego Razer Blade 18 mają startować od około 4000 dolarów (~14 600 złotych) lub 4100 euro (~17 400 złotych). Najmocniejsze wersje wyposażone w RTX 5090 i 128 GB RAM potrafią natomiast zbliżyć się nawet do 7000 dolarów. Można więc zakładać, że europejskie ceny topowych konfiguracji spokojnie przekroczą granicę 25 tysięcy złotych.

Nowy Razer Blade 18 to sprzęt bez kompromisów. Cena zwala z nóg
fot. producenta

Pewnym kompromisem pozostaje także czas pracy na baterii. Akumulator o pojemności 99 Wh przy tak wydajnych komponentach raczej nie zapewni wielogodzinnej pracy bez ładowarki. Blade 18 nadal pozostaje więc sprzętem kierowanym do bardzo konkretnej grupy odbiorców, a mianowicie do osób, które chcą mieć możliwie najmocniejszy komputer w formie laptopa i są gotowe zaakceptować wysoką cenę oraz ograniczoną mobilność.

Mimo tego trudno odmówić nowemu Blade 18 imponujących możliwości. Razer kolejny raz pokazuje, że segment ultrawydajnych laptopów gamingowych wciąż ma ogromny potencjał, a granica między komputerami dla graczy, twórców i użytkowników AI coraz bardziej się zaciera.

Źródło: Razer

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!