Samsung Galaxy S26 FE debiutuje w Polsce! Nowy procesor, więcej AI i… wyższa cena

Samsung Galaxy S26 FE debiutuje w Polsce! Nowy procesor, więcej AI i… wyższa cena
fot. producenta

Samsung oficjalnie rozszerzył tegoroczną serię Galaxy S o kolejnego przedstawiciela. Galaxy S26 FE został zaprojektowany jako bardziej przystępna alternatywa dla flagowych modeli, ale jednocześnie zachowuje sporą część ich charakterystycznych rozwiązań. Tym razem producent nie zdecydował się jednak na rewolucję i zmiany względem poprzedniej generacji są raczej punktowe, a największą uwagę zwraca nowe oprogramowanie, procesor oraz rozbudowane funkcje sztucznej inteligencji.

Galaxy S26 FE stawia na znajomą konstrukcję i duży ekran

Pod względem wyglądu Samsung Galaxy S26 FE nie próbuje na nowo definiować serii Fan Edition. Na froncie znalazł się 6,7-calowy panel Dynamic AMOLED 2X o rozdzielczości Full HD+ i częstotliwości odświeżania do 120 Hz. Maksymalna jasność wynosi 1900 nitów, więc ekran powinien zachować dobrą czytelność również podczas korzystania ze smartfona na zewnątrz. Samsung nie zmienił tutaj zbyt wiele względem Galaxy S25 FE, co z jednej strony oznacza sprawdzoną konstrukcję, ale z drugiej trudno mówić o dużym postępie. 

Samsung Galaxy S26 FE debiutuje w Polsce! Nowy procesor, więcej AI i… wyższa cena
fot. producenta

Podobnie wygląda sytuacja z akumulatorem, gdyż Galaxy S26 FE ma ogniwo o pojemności 4900 mAh, które obsługuje przewodowe ładowanie o mocy 45 W oraz bezprzewodowe o mocy 15 W. Warto też w tym miejscu wspomnieć, że dostępne jest także bezprzewodowe ładowanie zwrotne Wireless PowerShare, a Samsung deklaruje, że przewodowe ładowanie pozwala uzupełnić około 69% baterii w 30 minut. W kwestii chłodzenia producent powiększył natomiast warstwę grafitu, podczas gdy zastosowana komora parowa pozostała taka sama jak w poprzedniku. Trudno nie zauważyć, że bateria o pojemności 4900 mAh przy urządzeniu tej wielkości nie robi szczególnego wrażenia. To dokładnie ta sama pojemność co w Galaxy S25 FE, a konkurencja w podobnym segmencie potrafi zaoferować znacznie więcej.

Smartfon otrzymał płaski ekran i aluminiową ramę, a zarówno przedni, jak i tylny panel chroni szkło Corning Gorilla Glass Victus+. Konstrukcja ma 161,6×76,9×7,4 mm i waży 193 gramy. Nie zabrakło również certyfikatu IP68, dzięki któremu urządzenie jest odporne na pył oraz wodę. Galaxy S26 FE obsługuje oczywiście sieci 5G, a na wyposażeniu znalazły się również Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.4, NFC oraz eSIM

Exynos 2500 to jedna z najważniejszych zmian

Najbardziej konkretnym ulepszeniem w warstwie sprzętowej jest zastosowanie procesora Exynos 2500. To 3-nanometrowy, dziesięciordzeniowy układ Samsunga, którego taktowanie sięga 3,3 GHz. Zastąpił on stosowanego w Galaxy S25 FE Exynosa 2400 i tym samym zaoferował wyższą wydajność oraz lepszą efektywność energetyczną. Procesor współpracuje z 8 GB pamięci RAM, natomiast na dane przewidziano 128 GB, 256 GB lub 512 GB pamięci, ale w tym miejscu warto jednak zwrócić uwagę na różnice między wariantami – model 128 GB korzysta z UFS 3.1, natomiast pojemności 256 i 512 GB otrzymały szybszy standard UFS 4.0. W Polsce dostępne będą wszystkie trzy wersje pamięciowe.

Samsung Galaxy S26 FE debiutuje w Polsce! Nowy procesor, więcej AI i… wyższa cena
fot. producenta

Samsung nie zdecydował się na rewolucję również w kwestii aparatów, przez co z tyłu znajdują się trzy sensory: główny aparat 50 Mpx z optyczną stabilizacją obrazu i obiektywem o przysłonie f/1.8, ultraszerokokątny aparat 12 Mpx oraz teleobiektyw 8 Mpx z 3-krotnym zoomem optycznym. Za zdjęcia selfie odpowiada natomiast przedni aparat 12 Mpx z przysłoną f/2.2. Główny sensor to Samsung ISOCELL GN3, ultraszeroki wykorzystuje układ GalaxyCore GC12A2, a teleobiektyw bazuje na OmniVision OV08A1. Samsung rozwija przy tym przetwarzanie obrazu i funkcje Nightography, które mają poprawiać rezultaty fotografowania po zmroku i wspiera je również silnik ProVisual.

W praktyce ciekawsze od samego zestawu aparatów mogą okazać się funkcje programowe. Galaxy S26 FE otrzymał między innymi My FanCam pozwalające wskazać osobę na nagraniu, którą telefon następnie stara się utrzymywać w centrum kadru. Jest także tryb Super Steady z blokadą poziomu obrazu, który może być przydatny podczas filmowania w ruchu. Photo Assist pozwala z kolei edytować fotografie przy wykorzystaniu poleceń wpisywanych naturalnym językiem, a do tego dochodzą narzędzia do skanowania dokumentów z automatyczną korektą oraz funkcje usuwania niepożądanych dźwięków z nagrań. Galaxy S26 FE korzysta także z rozwiązań Google, w tym Gemini Live, Circle to Search i Gemini Omni, które pozwala tworzyć oraz edytować krótkie materiały wideo na podstawie treści znajdujących się w galerii.

One UI 9 i siedem lat aktualizacji

Galaxy S26 FE wyróżnia się również oprogramowaniem, ponieważ jest to pierwszy model, który od razu trafia na rynek z One UI 9 bazującym na Androidzie 17,a Samsung mocno stawia tutaj na rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję. Now Brief może prezentować spersonalizowane informacje w formie kart tworzonych zgodnie z poleceniami użytkownika, natomiast Now Nudge rozszerza swoje działanie na wybrane aplikacje firm trzecich i powiadomienia. Producent wykorzystuje także rozwiązania oparte na agentach AI, które mają ułatwiać wykonywanie konkretnych zadań.

Samsung Galaxy S26 FE debiutuje w Polsce! Nowy procesor, więcej AI i… wyższa cena
fot. producenta

Samsung deklaruje siedem dużych aktualizacji systemu Android oraz siedem lat poprawek bezpieczeństwa. Przy zakupie Galaxy S26 FE użytkownik otrzyma także sześć miesięcy dostępu do Google AI Pro, w ramach którego dostępne są dodatkowe funkcje sztucznej inteligencji oraz 5 TB przestrzeni w chmurze. Ułatwieniem przy zmianie telefonu ma być również odświeżony Smart Switch, czyli narzędzie pozwalające przenosić nie tylko standardowe dane, ale także między innymi klucze logowania, rejestr połączeń, ustawienia dostępności oraz dane wirtualnej karty eSIM (pod warunkiem że obsługuje to operator).

Samsung Galaxy S26 FE w Polsce. Cena może być problemem

Samsung Galaxy S26 FE pojawi się w sprzedaży 4 września bieżącego roku i będzie dostępny w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej Graphite, niebieskiej Blueberry oraz jasnozielonej Pistachio. Cennik poszczególnych wariantów pamięciowych wygląda następująco:

  • 8GB/128GB – 3489 złotych, 
  • 8GB/256GB – 3899 złotych,
  • 8GB/512GB – 4799 złotych.

I to właśnie cena jest jednym z elementów, które mogą najbardziej komplikować ocenę nowego modelu. Dla porównania, Galaxy S25 FE w dniu premiery kosztował 3199 złotych za wersję 128 GB, 3449 złotych za 256 GB oraz 3999 złotych za 512 GB. Wzrost cen jest więc wyraźny, a szczególnie w przypadku wariantu 512 GB.

Galaxy S26 FE ma bowiem kilka mocnych stron, takich jak jasny ekran AMOLED 120 Hz, teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym, ładowanie o mocy 45 W, odporność IP68, nowego Exynosa 2500, Androida 17 oraz długie wsparcie aktualizacyjne. Jednocześnie trudno ignorować fakt, że wiele elementów pozostało niemal bez zmian względem poprzednika, a akumulator nadal ma 4900 mAh. W efekcie nowy Fan Edition nie jest oczywistym wyborem dla każdego. Tym bardziej że ceny premierowe są wyższe, a starsze modele z wyższej części oferty Samsunga z czasem mogą stać się dla niego poważną konkurencją.

Źródło: Samsung

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!