Spis treści
Samsung od lat rozwija własny ekosystem urządzeń audio, ale w jego ofercie wciąż brakuje produktu, który mógłby bezpośrednio konkurować z dużymi, bezprzewodowymi słuchawkami premium. To może się jednak wkrótce zmienić, ponieważ wszystko wskazuje na to, że Koreańczycy pracują nad zupełnie nową konstrukcją, która ma rozszerzyć rodzinę Galaxy o sprzęt przeznaczony dla osób oczekujących czegoś więcej niż klasycznych słuchawek dousznych.
Galaxy H1 to słuchawki, których Samsungowi brakowało
Informacje o nowym urządzeniu pojawiły się dzięki analizie kodu aplikacji Galaxy Wearable. Znalezione tam ciągi znaków oraz grafiki wskazują na pełnowymiarowe słuchawki bezprzewodowe rozwijane obecnie pod nazwą Galaxy H1. To nazwa robocza, więc nie należy zakładać, że właśnie tak produkt będzie nazywał się po premierze. Finalne oznaczenie może zostać ujawnione dopiero bliżej oficjalnej prezentacji. Z odkrytych materiałów wynika jednak, że Samsung rzeczywiście przygotowuje sprzęt o konstrukcji nausznej lub wokółusznej, a więc zupełnie innej niż popularne Galaxy Buds. Byłby to ważny krok dla marki, ponieważ Samsung nigdy nie rozwinął na większą skalę własnych, pełnowymiarowych słuchawek Galaxy tego typu. Ostatnią próbą wejścia firmy w ten segment był model Level On z 2015 roku, który był pozycjonowany jako sprzęt premium.

Galaxy H1 ma przy tym trafić do bardzo konkurencyjnego segmentu. Naturalnym punktem odniesienia będą przede wszystkim Apple AirPods Max, a także modele Sony z serii 1000X czy Bose QuietComfort Ultra. W gronie potencjalnych rywali można wymienić również JBL Tour One M3. Samsung ma więc dostęp do dużego zaplecza technologicznego i doświadczenia audio, ale samo wejście do tego segmentu nie będzie łatwe. Apple może liczyć na wyjątkowo mocną integrację ze swoim ekosystemem, Sony od lat rozwija rozwiązania związane z ANC, a część konkurencji stawia przede wszystkim na jakość dźwięku. Galaxy H1 będzie musiał zaoferować coś więcej niż tylko logo Galaxy, aby rzeczywiście zainteresować użytkowników.
Bluetooth 6.0, ANC i SSC UHQ. Samsung może postawić na mocny zestaw funkcji
Dokładna specyfikacja Galaxy H1 pozostaje nieznana, ale informacje pojawiające się wokół projektu pozwalają nakreślić jego potencjalne możliwości. Samsung ma rozważać zastosowanie Bluetooth 6.0, co zapewniłoby nowoczesną łączność bezprzewodową. Słuchawki mogą również otrzymać autorski kodek SSC UHQ, który ma pozwolić na przesyłanie dźwięku o bardzo wysokiej jakości, zbliżonej do bezstratnej. Istotnym elementem wyposażenia powinna być także aktywna redukcja hałasu ANC, prawdopodobnie w wariancie adaptacyjnym. Nie powinno zabraknąć również trybu dźwięków otoczenia, który pozwoli użytkownikowi słyszeć otoczenie bez zdejmowania słuchawek.
Samsung może mocno wykorzystać przy tym swoje rozwiązania programowe. Galaxy H1 mają być zintegrowane z asystentem AI i funkcjami ekosystemu Galaxy. Wśród przewidywanych możliwości znajduje się Auto Switch, czyli automatyczne przełączanie słuchawek pomiędzy kompatybilnymi urządzeniami. W praktyce mogłoby to oznaczać płynne przechodzenie ze smartfona na tablet, laptop czy inne urządzenie Samsunga. To rozwiązanie dobrze wpisywałoby się w strategię firmy i jednocześnie stanowiłoby odpowiedź na wygodę, jaką Apple oferuje użytkownikom AirPods w połączeniu z urządzeniami tego producenta. W przypadku dużych słuchawek można też oczekiwać wyraźnie dłuższego czasu pracy na baterii niż w przypadku standardowych Galaxy Buds, ale konkretne wartości nie są jeszcze znane.
Na Galaxy H1 jeszcze poczekamy. Samsung ma czas na dopracowanie projektu
Na premierę Galaxy H1 nie powinniśmy jednak czekać w najbliższych miesiącach. Projekt znajduje się na stosunkowo wczesnym etapie rozwoju, więc najbardziej prawdopodobnym terminem debiutu jest początek 2027 roku. Niewykluczone, że Samsung pokaże nowe słuchawki podczas jednego z pierwszych wydarzeń Galaxy Unpacked w przyszłym roku, ale na tym etapie nie można traktować tego jako potwierdzonego terminu. Do premiery pozostało więc sporo czasu, a wiele elementów konstrukcji może jeszcze ulec zmianie.

Nie znamy obecnie ani finalnego wyglądu urządzenia, ani jego ceny. Nie wiadomo również, czy Samsung zdecyduje się na składany mechanizm, metalową konstrukcję kojarzoną z AirPods Max, czy może lżejsze materiały charakterystyczne dla części konkurencyjnych modeli. Trudno też powiedzieć, czy producent będzie chciał stworzyć sprzęt bardziej audiofilski, nastawiony na jakość dźwięku, czy raczej lifestyle’owe słuchawki mocno związane z ekosystemem Galaxy. To właśnie cena może być jednym z największych wyzwań. Segment premium jest już mocno obsadzony, a użytkownik oczekujący najlepszej redukcji hałasu czy jakości wykonania ma dziś bardzo szeroki wybór.
Galaxy H1 to nie jedyne słuchawki, które przygotowuje Samsung
Co ciekawe, Galaxy H1 nie jest jedynym projektem audio rozwijanym obecnie przez Samsunga. Firma pracuje także nad nowymi słuchawkami o otwartej konstrukcji, które pojawiają się pod nazwami Galaxy Buds On lub Galaxy Buds Able. Początkowo pojawiały się informacje o wykorzystaniu przewodnictwa kostnego, ale nowsze doniesienia sugerują raczej zastosowanie technologii przewodnictwa powietrznego. Taki produkt nie miałby bezpośredniego odpowiednika w ofercie Apple, więc jednym z jego potencjalnych rywali mogą być Huawei FreeClip 2. Premiera wspomnianego modelu może nastąpić jeszcze w tym roku.
Do tego dochodzą słuchawki rozwijane wewnętrznie jako Galaxy Buds Canal 5. W tym przypadku mówi się o produkcie mogącym być kierowanym przede wszystkim do osób aktywnych, w tym biegaczy, rowerzystów czy użytkowników korzystających ze słuchawek podczas treningów. Samsung ma więc najwyraźniej znacznie szersze plany wobec rynku audio niż tylko wprowadzenie jednego modelu premium. W przyszłym roku możemy również oczekiwać następców Galaxy Buds 4 i Galaxy Buds 4 Pro.
Na razie Galaxy H1 pozostaje więc przede wszystkim zapowiedzią kierunku, w którym może pójść Samsung. Sam fakt pojawienia się odpowiednich zasobów w Galaxy Wearable sugeruje jednak, że firma rzeczywiście pracuje nad własnymi dużymi słuchawkami Galaxy. Jeśli projekt zostanie dopracowany, to Samsung może wreszcie dostać produkt, którego brakowało w jego ekosystemie. Jednocześnie wejście do segmentu zdominowanego przez Apple, Sony, Bose i wyspecjalizowane marki audio będzie wymagało czegoś więcej niż zestawu podstawowych funkcji. Na ostateczny werdykt trzeba będzie poczekać do premiery.
Źródło: SamMobile
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!