Spis treści
Wszystko wskazuje na to, że Samsung przygotowuje kolejną generację swoich najbardziej zaawansowanych tabletów. Seria Galaxy Tab S12 ma przynieść przede wszystkim odświeżoną ofertę dużych urządzeń dla wymagających użytkowników, choć na tym etapie trudno mówić o rewolucji. Najnowsze przecieki pozwalają natomiast dokładniej przyjrzeć się wyglądowi urządzeń, dostępnym wariantom oraz przewidywanym cenom. I właśnie ten ostatni element może okazać się dla części klientów najmniej przyjemną niespodzianką.
Galaxy Tab S12+ i Ultra pokazują się na grafikach
Na temat serii Galaxy Tab S12 pojawia się coraz więcej informacji, a najnowsze materiały wizualne mają przedstawiać dwa urządzenia przygotowywane przez Samsunga. Mowa o modelach Galaxy Tab S12+ oraz Galaxy Tab S12 Ultra, na których według przecieków ma skupiać się tegoroczna oferta koreańskiego producenta. Warianty mają być dostępne w szarym i srebrnym kolorze, a ich konstrukcja pozostanie utrzymana w charakterystycznym dla serii, metalowym stylu. Na prawym boku Galaxy Tab S12+ znajdą się przyciski odpowiedzialne za regulację głośności oraz zasilanie, a tablet będzie współpracował z rysikiem.

Różnice pomiędzy urządzeniami nie ograniczą się jednak wyłącznie do rozmiaru, gdyż Galaxy Tab S12+ ma otrzymać pojedynczy aparat fotograficzny umieszczony na tylnym panelu, podczas gdy Galaxy Tab S12 Ultra zostanie wyposażony w dwa aparaty. Ten drugi model będzie dodatkowo wyróżniał się charakterystycznym wcięciem w ekranie. Szersze ramki wokół wyświetlacza mają być natomiast bardziej widoczne w przypadku Galaxy Tab S12+. Na grafikach oba tablety prezentują się więc podobnie, ale Samsung zdecydował się zachować kilka wyraźnych różnic konstrukcyjnych między wersją Plus a najbardziej rozbudowanym Ultra.
Samsung może pominąć podstawowego Galaxy Tab S12
Ciekawie wygląda również sama struktura tegorocznej serii, ponieważ w przeciekach pojawiają się przede wszystkim Galaxy Tab S12+ i Galaxy Tab S12 Ultra, natomiast brakuje informacji o podstawowym Galaxy Tab S12. Wszystko wskazuje na to, że Samsung może po raz kolejny zdecydować się na pominięcie standardowego wariantu. Nie musi to jednak oznaczać definitywnego zakończenia tej linii.
Taki ruch miałby zresztą swoje uzasadnienie w dotychczasowej strategii producenta. Galaxy Tab S12+ ma być następcą modelu Galaxy Tab S10+, ponieważ Samsung nie wprowadził na rynek Galaxy Tab S11+. Podobnie może wyglądać sytuacja z podstawowym wariantem, a według części źródeł Galaxy Tab S12 może nie pojawić się w tym roku, ale podstawowy model miałby powrócić wraz z kolejną generacją, czyli serią Galaxy Tab S13.
Na premierę nie trzeba będzie prawdopodobnie długo czekać, gdyż według informacji przekazywanych przez znanego informatora Evana Blassa, oficjalna prezentacja nowych tabletów Samsunga ma odbyć się 7 października. Jeżeli termin okaże się prawdziwy, to kolejne tygodnie powinny przynieść jeszcze więcej szczegółów dotyczących specyfikacji, dostępności oraz cen urządzeń.
Galaxy Tab S12 może być wyraźnie droższy
Największe kontrowersje już teraz wzbudzają przewidywane ceny. Co istotne, przecieki nie są tutaj w pełni zgodne. W jednym z nich pojawiają się kwoty sięgające nawet 1889 euro za najlepiej wyposażony wariant Galaxy Tab S12 Ultra 5G, podczas gdy inne źródło podaje niższe ceny wyjściowe. Ostateczny europejski cennik pozostaje więc jeszcze niepewny, ale wszystkie informacje wskazują na możliwość wyraźnej podwyżki.

Według jednego z przecieków Galaxy Tab S12+ w wersji 12 GB RAM i 256 GB pamięci ma kosztować 1299 euro, natomiast wariant z 512 GB pamięci wyceniono na 1499 euro (~6535 złotych). Wersje obsługujące 5G mają kosztować odpowiednio 1449 euro (~6315 złotych) oraz 1649 euro (~7185 złotych). W przypadku Galaxy Tab S12 Ultra ceny mają zaczynać się od 1539 euro (~6705 złotych), a wyższy wariant ma kosztować 1739 euro (~7580 złotych). Wersje 5G mają zostać wycenione na 1689 euro (~7360 złotych) i 1889 euro (~8235 złotych).
Inny przeciek przedstawia nieco niższe kwoty. Według tych informacji Galaxy Tab S12+ 12/256 GB ma kosztować 1199,99 dolarów (~4535 złotych), a wersja 12/512 GB 1399,99 dolarów (~5290 złotych). Model Galaxy Tab S12+ z 5G i 256 GB pamięci ma zostać wyceniony na 1349,99 dolarów (~5100 złotych). W przypadku Galaxy Tab S12 Ultra mowa natomiast o cenie 1399,99 dolarów (~5290 złotych) za wariant 12/256 GB oraz 1599,99 dolarów (~6045 złotych) za 12/512 GB. Najbardziej rozbudowana wersja z 16 GB RAM i 1 TB pamięci ma kosztować 1999,99 dolarów (~7555 złotych).
Podwyżka względem poprzedników może być odczuwalna
Jeżeli europejskie ceny z pierwszego przecieku okażą się prawdziwe, to Galaxy Tab S12+ będzie wyraźnie droższy od poprzednich urządzeń. W porównaniu z Galaxy Tab S10+ wzrost ma wynieść 180 euro (~785 złotych) w przypadku wersji Wi-Fi oraz 150 euro (~655 złotych) dla wariantu Wi-Fi + 5G. Jeszcze większa różnica ma dotyczyć Galaxy Tab S12 Ultra, ponieważ względem Galaxy Tab S11 Ultra podwyżka ma sięgnąć 200 euro (~870 złotych) dla modelu Wi-Fi oraz 150 euro (~655 złotych) dla wersji wyposażonej w łączność komórkową.
Dla polskiego rynku są to szczególnie istotne informacje, gdyż Samsung Galaxy Tab S10+ debiutował w naszym kraju z ceną rozpoczynającą się od 4699 złotych. Z kolei Galaxy Tab S11 Ultra startował od 5699 złotych. Jeżeli producent rzeczywiście zdecyduje się na podwyżki sugerowane przez przecieki, to nowe modele mogą stać się jeszcze trudniej dostępnym wyborem dla osób, które oczekują dużego tabletu z najwyższej półki.
Sama konstrukcja Galaxy Tab S12+ i Galaxy Tab S12 Ultra nie sugeruje jednak rewolucji. Samsung stawia raczej na rozwinięcie znanej koncepcji niż całkowitą zmianę podejścia do swoich tabletów. Ostateczna ocena będzie więc zależała przede wszystkim od tego, jakie podzespoły znajdą się wewnątrz urządzeń, jak producent wykorzysta duże ekrany i rysik oraz czy dodatkowe możliwości rzeczywiście uzasadnią wyższe ceny. Na ten moment Galaxy Tab S12 zapowiada się jako seria interesująca, ale jednocześnie taka, przy której cena może być jednym z najważniejszych argumentów przeciwko zakupowi.
Źródło: Winfuture
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!