HONOR 700 może zaskoczyć! Nowa seria smartfonów zapowiada się nietypowo

HONOR 700 może zaskoczyć! Nowa seria smartfonów zapowiada się nietypowo
HONOR 600 (fot. producenta)

HONOR nie zamierza zwalniać tempa i szykuje kolejną generację smartfonów, które mogą zainteresować osoby szukające czegoś więcej niż typowego urządzenia ze średniej półki. Seria HONOR 700 ma przynieść kilka interesujących zmian, a producent najwyraźniej chce połączyć rozbudowane możliwości fotograficzne z rozwiązaniami, które dotychczas nie były standardem w tej części rynku. Do premiery pozostało jeszcze trochę czasu, ale pierwsze przecieki już dają powody do zainteresowania.

HONOR 700 Pro zadebiutuje w listopadzie? Producent szykuje trzy modele

Według nieoficjalnych informacji HONOR planuje wprowadzić serię HONOR 700 na rynek chiński jeszcze w listopadzie tego roku. Harmonogram nie został jednak potwierdzony i może ulec zmianie. Producent nie przedstawił dotąd oficjalnej zapowiedzi nowych urządzeń, więc wszystkie informacje należy traktować jako przecieki, a nie ostateczną specyfikację. Rodzina ma obejmować trzy smartfony, a jej najmocniejszym przedstawicielem będzie HONOR 700 Pro. Oprócz niego możemy spodziewać się też podstawowego HONOR-a 700. 

HONOR 700 może zaskoczyć! Nowa seria smartfonów zapowiada się nietypowo
HONOR 600 Pro (fot. producenta)

Trzeci wariant pozostaje zagadką, bo niewykluczone, że producent przygotuje tańszego HONOR-a 700 Lite albo zdecyduje się na większy i lepiej wyposażony model HONOR 700 Pro Max. Na tym etapie żadna z tych możliwości nie została jednak potwierdzona. Seria ma nosić wewnętrzną nazwę kodową „Flora”, a najnowsze doniesienia pochodzą z prototypu inżynieryjnego. To istotna informacja, ponieważ część rozwiązań może się jeszcze zmienić przed rozpoczęciem sprzedaży. Mimo to kierunek rozwoju urządzeń wydaje się interesujący, gdyż HONOR chce zaoferować nie tylko wydajne podzespoły i rozbudowane aparaty, lecz także dodatkowy ekran, który może wyróżnić nowe smartfony na tle konkurencji.

HONOR 700 Pro z ekranem AMOLED i nietypowym dodatkiem na pleckach

Jedną z najciekawszych nowości ma być dodatkowy wyświetlacz umieszczony na tylnym panelu HONORa 700 Pro. Według przecieków będzie to ekran OLED o przekątnej 1,72 cala, który zostanie zintegrowany bezpośrednio z obudową. Nie jest to całkowicie nowy pomysł, ponieważ podobne rozwiązanie wykorzystuje już między innymi seria Xiaomi 17 Pro. W przypadku HONORa może jednak oznaczać rozwinięcie koncepcji znanej z poprzedniej generacji, bowiem w serii HONOR 600 producent oferował magnetyczny, doczepiany miniwyświetlacz. W nowym modelu dodatkowy ekran ma być wbudowany w konstrukcję telefonu, dzięki czemu użytkownik nie będzie musiał korzystać z osobnego akcesorium. To praktyczniejszy kierunek, choć rzeczywista przydatność takiego rozwiązania będzie zależała od dostępnych funkcji i sposobu ich wykorzystania.

Tylny ekran mógłby wyświetlać powiadomienia, godzinę i inne podstawowe informacje bez konieczności uruchamiania głównego wyświetlacza. Szczególnie interesująca byłaby możliwość kadrowania selfie za pomocą głównych aparatów, co pozwoliłoby wykorzystać ich potencjał również podczas wykonywania zdjęć autoportretowych. Możliwe jest także uruchamianie dodatkowych aplikacji czy prostych gier, ale na razie nie wiadomo, jak szerokie wsparcie programowe przygotuje HONOR.

Główny wyświetlacz ma natomiast otrzymać panel AMOLED o przekątnej 6,57 cala i rozdzielczości 1,5K. Będzie płaski, a bardzo wąskie ramki ze wszystkich czterech stron powinny pomóc w zachowaniu nowoczesnego wyglądu urządzenia bez nadmiernego zwiększania jego rozmiarów. Pod tym względem HONOR 700 Pro ma przypominać poprzednika, a więc producent nie zamierza całkowicie zmieniać sprawdzonej koncepcji.

Aparat 200 Mpx i teleobiektyw peryskopowy. HONOR 700 Pro postawi na zdjęcia

Fotografia może być jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za nowym smartfonem. HONOR 700 Pro ma otrzymać główny aparat o rozdzielczości 200 Mpx, co oznaczałoby kontynuację kierunku obranego w poprzedniej generacji. Na razie nie ujawniono jednak nazwy zastosowanej matrycy, jej rozmiaru ani pozostałych szczegółów technicznych. Sama liczba megapikseli nie przesądza też o jakości zdjęć, więc na konkretne wnioski trzeba jeszcze poczekać.

Głównemu aparatowi ma towarzyszyć teleobiektyw peryskopowy 50 Mpx, który powinien zapewnić większą swobodę podczas fotografowania odległych obiektów. Takie rozwiązanie może być szczególnie przydatne przy zdjęciach architektury, krajobrazów czy portretach wykonywanych z większego dystansu. Trzeci aparat na tylnym panelu będzie prawdopodobnie jednostką ultraszerokokątną, ale jego rozdzielczość nie została jeszcze ujawniona. W poprzedniku producent zastosował aparat ultraszerokokątny 12 Mpx, a w nowym modelu możliwy jest wzrost do 50 Mpx, co wpisywałoby się w trend zwiększania rozdzielczości dodatkowych aparatów również w smartfonach ze średniej i wyższej średniej półki. 

Jeśli przecieki się potwierdzą, to nowy model może zaoferować rozbudowany zestaw fotograficzny łączący aparat główny o wysokiej rozdzielczości z peryskopowym teleobiektywem. Na razie brakuje jednak danych dotyczących stabilizacji obrazu, zakresu zoomu czy możliwości nagrywania wideo. Nie wiadomo też, czy wszystkie trzy modele z serii HONOR 700 otrzymają podobne zestawy aparatów, czy też producent wyraźnie rozdzieli je pod względem możliwości fotograficznych.

Bateria 9000 mAh i szybkie ładowanie. HONOR chce wydłużyć czas pracy

Kolejnym mocnym punktem HONORa 700 Pro ma być akumulator o pojemności około 9000 mAh. Jeśli ta informacja się potwierdzi, to smartfon zaoferuje wyjątkowo dużą baterię jak na urządzenie o klasycznej, płaskiej konstrukcji. Nowa generacja może przynieść zauważalny wzrost pojemności względem poprzedników. Producent od pewnego czasu coraz śmielej eksperymentuje z dużymi akumulatorami, a w niektórych swoich urządzeniach przekracza już granicę 10 000 mAh. W przypadku HONORa 700 Pro taki zapas energii mógłby przełożyć się na długi czas pracy, który będzie potencjalnie pozwalać korzystać z telefonu przez kilka dni bez ładowania. Rzeczywisty rezultat będzie jednak zależał również od energooszczędności podzespołów, jasności ekranu i intensywności użytkowania.

HONOR 700 może zaskoczyć! Nowa seria smartfonów zapowiada się nietypowo
HONOR 600 (fot. producenta)

Według przecieków smartfon ma obsługiwać ładowanie przewodowe o mocy 80 W oraz bezprzewodowe o mocy 50 W. Taki zestaw powinien zapewnić sporą wygodę, choć bez informacji o czasie ładowania nie można jeszcze ocenić jego rzeczywistej wydajności. Istotną niewiadomą pozostaje dostępność takiej baterii poza Chinami, ponieważ chińscy producenci niekiedy stosują mniejsze akumulatory w międzynarodowych wariantach swoich urządzeń, między innymi ze względu na różnice w wymaganiach certyfikacyjnych. Dlatego nawet jeśli chiński HONOR 700 Pro rzeczywiście otrzyma ogniwo 9000 mAh, to nie ma jeszcze pewności, że identyczna konfiguracja trafi na pozostałe rynki.

Cztery kolory i premiera w Chinach. Kiedy HONOR 700 trafi do Polski?

Przecieki wskazują również na cztery testowane warianty kolorystyczne serii HONOR 700: Cool White, Sky Blue, Azure oraz Pink Mist. Nazwy sugerują połączenie klasycznej bieli z odcieniami niebieskiego i różu. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie kolory zostaną ostatecznie wprowadzone do sprzedaży. Podobnie jak w przypadku specyfikacji technicznej, lista może jeszcze ulec zmianie przed oficjalną premierą.

Na debiut nowych smartfonów w Chinach mamy poczekać do listopada bieżącego roku, choć HONOR nie potwierdził jeszcze konkretnego terminu i na razie nie przedstawiono również oficjalnych cen ani szczegółów dotyczących dostępności poszczególnych wersji. Jeśli producent utrzyma dotychczasowy schemat wprowadzania kolejnych generacji, to seria HONOR 700 może pojawić się w Polsce dopiero w 2027 roku, ale nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia takiego scenariusza.

HONOR 700 Pro zapowiada się na interesujące urządzenie, szczególnie dla osób, które oczekują dobrych możliwości fotograficznych, długiego czasu pracy i nietypowych rozwiązań konstrukcyjnych. Wbudowany ekran na pleckach może przyciągać uwagę, ale jego przydatność będzie zależała od dopracowania oprogramowania. Podobnie duża bateria i aparat 200 Mpx wyglądają obiecująco na papierze, ale dopiero testy pokażą, czy przełożą się na rzeczywiste korzyści. Do czasu oficjalnej prezentacji warto więc podchodzić do tych informacji z ostrożnością.

Źródło: Gizmochina

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!
Dodaj komentarz