Spis treści
Przez lata Sony należało do najważniejszych producentów telefonów komórkowych, ale obecnie trudno stawiać japońską firmę w jednym szeregu z Samsungiem, Apple czy Xiaomi. Xperia stała się produktem niszowym, a kolejne decyzje dotyczące oferty sugerowały, że Sony może w końcu całkowicie odpuścić rynek smartfonów. Tymczasem najnowsze informacje płynące od producenta pokazują, że taki scenariusz na razie nie jest brany pod uwagę. Sony twierdzi również, że najnowsza Xperia 1 VIII radzi sobie lepiej, niż można byłoby przypuszczać.
Sony ma powody, aby wciąż sprzedawać smartfony
Patrząc z perspektywy całego rynku decyzja Sony o pozostaniu w segmencie smartfonów może wydawać się zaskakująca. Firma nie może konkurować z największymi producentami pod względem skali sprzedaży, rozpoznawalności poszczególnych modeli czy agresywnej polityki cenowej. Xperia przez lata straciła sporą część popularności, a kolejne generacje często spotykały się z opiniami, że Sony zbyt mocno trzyma się własnej wizji telefonu.
Mimo to Japończycy nie zamierzają jeszcze składać broni. W rozmowie z japońskim ITMedia Mobile przedstawiciele Sony przekazali, że sprzedaż Xperii 1 VIII pozostaje mocna, a poziom satysfakcji klientów jest bardzo wysoki. Co istotne, nie chodzi wyłącznie o rodzimy rynek, bowiem producent twierdzi, że sprzedaż nowego flagowca w Europie również wyraźnie wzrosła, do czego miało przyczynić się między innymi wzmocnienie kanałów sprzedaży bezpośredniej do konsumentów, czyli modelu D2C.

To interesująca informacja, ponieważ Xperia 1 VIII nie jest smartfonem, który próbuje walczyć z konkurencją ceną. W Japonii urządzenie przekroczyło barierę 200 tys. jenów, natomiast europejska cena podstawowego wariantu 12/256 GB pozostała na poziomie 1500 euro, czyli tyle samo, ile kosztowała poprzednia generacja. W Polsce flagowiec jest jeszcze droższy z perspektywy przeciętnego klienta i jego cena wynosi 6499 złotych. Trudno więc mówić o produkcie masowym.
Sony najwyraźniej uznało jednak, że nie musi sprzedawać milionów egzemplarzy, aby utrzymywanie smartfonów miało sens. Firma może kierować Xperię do konkretnej grupy odbiorców, która oczekuje funkcji praktycznie nieobecnych już w segmencie drogich urządzeń. I właśnie tutaj pojawia się najważniejszy element strategii Japończyków.
Xperia 1 VIII stawia na funkcje, o których konkurencja zapomniała
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Xperii 1 VIII pozostaje zestaw cech, które dla większości producentów stały się już przeszłością. Sony nadal oferuje bowiem gniazdo słuchawkowe 3,5 mm oraz możliwość rozszerzenia pamięci za pomocą karty microSD. W czasach, gdy nawet flagowe smartfony coraz częściej pozbywają się fizycznych portów i stawiają wyłącznie na pamięć wewnętrzną jest to bardzo wyraźne wyróżnienie produktu.
Nie oznacza to oczywiście, że większość klientów właśnie tego oczekuje. Dla wielu użytkowników brak jacka czy slotu microSD nie jest żadnym problemem, ale Sony samo prowadzi jednak regularne badania dotyczące preferencji swoich klientów i właśnie w nich znalazło argument przemawiający za utrzymaniem tych rozwiązań. Kompatybilność z kartami microSD została wysoko oceniona w ankietach dotyczących powodów zakupu Xperii. Producent uznaje również gniazdo słuchawkowe oraz slot na kartę pamięci za integralną część tożsamości marki Xperia.
To podejście może wydawać się konserwatywne, ale z biznesowego punktu widzenia ma pewną logikę. Jeżeli Samsung, Apple, Google czy inni producenci rezygnują z określonych funkcji, to Sony może próbować przyciągać osoby, dla których nadal mają one znaczenie. Xperia nie musi więc być najlepszym wyborem dla każdego, ale wystarczy, że będzie wystarczająco atrakcyjna dla określonej grupy odbiorców.

W przypadku Xperii 1 VIII Sony próbowało jednocześnie poprawić elementy, które były krytykowane w poprzednich generacjach. Dotyczy to między innymi aparatu z teleobiektywem. Projekt modułu fotograficznego został zmieniony, ponieważ producent chciał zastosować większy sensor. Sony zrezygnowało przy tym z mechanizmu zmiennego zoomu znanego z Xperii 1 VII, gdzie teleobiektyw oferował zakres 85-170 mm. W nowym modelu zastosowano stałą ogniskową 70 mm, ale sensor zwiększono z 12 do 48 Mpx, dzięki czemu smartfon może wykorzystać odpowiednie przetwarzanie obrazu do uzyskania bezstratnego przybliżenia odpowiadającego około 140 mm.
Co ważne, ta zmiana nie była przypadkowa i producent twierdzi, że użytkownicy w badaniach wskazywali na potrzebę poprawy jakości zdjęć wykonywanych teleobiektywem. Większy sensor oznaczał jednak konieczność przebudowania całego modułu fotograficznego. Sony musiało więc znaleźć kompromis pomiędzy konstrukcją telefonu, grubością urządzenia a możliwościami aparatu.
Nie wszystko w Xperii 1 VIII spotkało się przy tym z entuzjazmem, gdyż smartfon od początku był krytykowany między innymi za część funkcji wykorzystujących sztuczną inteligencję, a wysoka cena również pozostaje jednym z jego największych problemów. To nadal urządzenie skierowane do bardzo konkretnego odbiorcy, a nie uniwersalny flagowiec, który można bez większych wątpliwości polecić każdemu.
Sony ogranicza ofertę, ale Xperia 5 nie wróci
Dobre informacje dotyczące sprzedaży Xperii 1 VIII nie oznaczają jednak powrotu Sony do dawnej strategii. Japoński producent coraz wyraźniej ogranicza liczbę smartfonów w swojej ofercie, a najlepszym przykładem jest seria Xperia 5. Ostatni przedstawiciel tej rodziny, Xperia 5 V pojawił się na rynku w 2023 roku i wygląda na to, że nie doczeka się bezpośredniego następcy. Sony przyznaje, że badania rynku wskazują na pewien popyt na urządzenie w tym segmencie cenowym szacowanym na około 100 tys. jenów, ale mimo tego firma nie zdecydowała się na stworzenie kolejnej generacji.

Zamiast tego Sony chce oprzeć przyszłość swojej oferty na dwóch głównych filarach. Pierwszym jest flagowa seria Xperia 1, która ma najlepiej reprezentować charakter marki i oferować najbardziej zaawansowane rozwiązania. Drugim pozostaje seria Xperia 10, która ma zapewniać tańszy sposób na korzystanie z charakterystycznych funkcji Xperii w codziennym użytkowaniu.
Ostatnia Xperia 10 VII została pokazana we wrześniu 2025 roku, więc można oczekiwać, że w odpowiednim momencie pojawi się jej następca. Na razie brakuje jednak konkretnych informacji dotyczących kolejnej generacji, ale nie zmienia to faktu, że Sony najwyraźniej nie zamierza ponownie rozbudowywać swojej oferty o dodatkową linię.
Sony znalazło swoją niszę i na razie nie zamierza z niej rezygnować
Historia Sony na rynku smartfonów jest dziś dość nietypowa. Firma, która kiedyś należała do największych producentów telefonów została graczem niszowym, a jej kolejne modele często wzbudzają więcej dyskusji niż realnego zainteresowania masowego odbiorcy. Mimo to trudno powiedzieć, że strategia Xperii nie ma żadnego sensu. Sony znalazło bowiem grupę użytkowników, którzy chcą czegoś, czego większość konkurentów już nie oferuje. port na kartę microSD, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm, charakterystyczne podejście do fotografii i własna wizja konstrukcji smartfona sprawiają, że Xperia nie jest kolejnym niemal identycznym flagowcem na rynku. To jednocześnie jej największa zaleta i największe ograniczenie.
Najnowsze informacje o sprzedaży Xperii 1 VIII sugerują, że taka strategia może być wystarczająca, aby Sony nadal widziało sens w produkcji smartfonów. Nie oznacza to oczywiście powrotu Japończyków do walki o pierwsze miejsce na rynku. Bardziej prawdopodobny jest dalszy rozwój niewielkiej, wyspecjalizowanej oferty, która będzie próbowała przekonać klientów tym, z czego inni producenci zrezygnowali. Na razie wygląda na to, że pytanie „czy to już ostatnia Xperia?” po raz kolejny ma negatywną odpowiedź. Sony pozostaje na rynku, ale robi to na własnych zasadach. I właśnie Xperia 1 VIII pokazuje, że w świecie zdominowanym przez kilka największych marek wciąż może istnieć miejsce dla smartfona, który świadomie idzie pod prąd.
Źródło: GSMArena
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!